niedziela, 30 lipca 2023
U Dziwisza ciemna 80% Peru z konopiami i owocami leśnymi
czwartek, 11 maja 2023
U Dziwisza mleczna 50% Peru z konopiami i owocami leśnymi
środa, 22 lutego 2023
Zotter Hanf & Marille ciemna 70% nadziewana nugatem konopnym i ganaszem morelowym
wtorek, 22 listopada 2022
Zotter Preiselbeer + Hanf biała żurawinowa z nugatem konopnym
poniedziałek, 23 sierpnia 2021
Martin Mayer Schokoladen Marille Mit Hanf ciemna 65% nadziewana kremem morelowym z ziarnami konopi i morelowym brandy
poniedziałek, 8 lutego 2021
Zotter Xo Ko In (Hanf + Johannisbeer + Zwetschkenbrand) biała nadziewana konopną praliną, kuwerturą z czarnych porzeczek i ganaszem ze śliwowicy
Uwielbiam wariacje na temat konopi w czekoladach Zottera, toteż z entuzjazmem przyjęłam pojawienie się tajemniczej Xo Ko In w ofercie biokredens24.pl. Pod kuwerturą z białej czekolady kryje się jeszcze warstewka kuwertury z czarnych porzeczek, zaś następnie możemy zanurzyć się w dwóch nadzieniach: pralinie konopnej i ganaszu na bazie śliwowicy. Cóż za feeria smaków!
Przez warstwę białej czekolady prześwitywało kolorowe wnętrze. Raczyliśmy się zapachem świeżych konfitur ze śliwek i czarnych porzeczek, filuternie otulonych białą czekoladą i ryżem z wanilią.
Oh, jakże dziwna była ta czekolada! W swej konsystencji dość gęsta, zwarta, a przy tym lepka. Każdy z elementów kompozycji wprowadzał coś nowego i wyrazistego, co razem stworzyło wybuchową, smakowitą mieszankę. Wyraźnie wyczuwamy wpływ konopi - przyjemna orzechowość i iluzja aromatycznego siana. Pojawia się alkohol i to w bardzo eleganckiej, żywej formie - typowo owocowa wódka, której śliwkowość mocno przeniknęła tabliczkę, a na dodatek spójnie łączyła się z głębią kuwertury z czarnych porzeczek. Później to w zasadzie wydawało mi się, że zajadam czarne porzeczki i śliwki macerowane w wódce.
Czułam się również tak, jakbym jadła solidnie doprawione pierniki w polewie z białej czekolady. Ciągle wydawało mi się też, iż wyczuwam rodzynki, choć nie miało prawa ich tu być. Zestawienia mocnych smaków stworzyło jakże smakowitą zagadkę dla umysłu. Paradoksalnie, zastosowanie ciemnej czekolady jako kuwertury wiele by tu uprościło - biała lepiej kontrastowała z pozostałymi składnikami. Xo Ko In od początku do końca pozostała tajemnicza i bardzo mnie tym urzekła.
Skład: surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, ziarna konopi, miazga kakaowa, pełne mleko, pełne mleko w proszku, odtłuszczone mleko w proszku, syrop skrobiowy, śliwowica, suszone czarna porzeczki, napój ryżowy w proszku (ryż, olej słonecznikowy, sól), słodka serwatka w proszku, olej słonecznikowy, pełny cukier trzcinowy, lecytyna sojowa, sól, wanilia, chili Bird's eye.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 538 kcal.
BTW: 8/36/43.
wtorek, 8 grudnia 2020
Zotter Hanf Basic Choco Nougat ciemna 50% z konopiami i ryżem
Składając spore zamówienia na biokredens.pl, chciałam rozsmakować się w odnowionej ofercie kolekcji Praliné (niegdyś Nougsus), jednak chyba nie do końca dogadałam się z dystrybutorem, bo dotarły do mnie dwie tabliczki z serii Basic Choco Nougat, czyli kuwertury przeznaczone przede wszystkim do pieczenia i gotowania. Dzięki temu, iż zostały stworzone właśnie do takiej funkcji, są to w zasadzie tablice - ważą solidne 130 g każda! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - pierwszą z nich o nazwie Hanf zabrałam na weekendowy, październikowy wypad w Góry Bardzkie i Złote. Sięgnęliśmy po nią pod wieżą widokową na Kłodzkiej Górze.
Hanf Basic Choco Nougat to ciemna czekolada o 50% zawartości kakao, w której miejsce znalazło także 19% konopi oraz napój ryżowy. Wszystko doprawiono solą i wanilią.
Jakże inaczej je się takiego potężnego Zottera! Łakomie można zatopić w nim zęby, sięgając po każdy kolejny kęs. A ów kęs przyjemnie i masywnie rozpuszcza się w ustach, rozlewając w nich smak przede wszystkim konopny (cudna iluzja duetu orzechów i siana), przełamany nieco tępym akcentem napoju ryżowego. Tak, wiem, czekolada miała być wegańska i nie można było zastosować tu krowiego mleka, lecz przekonana jestem, iż właśnie ono dodałoby kompozycji przytulności.
Masa kakaowa min. 50%.
Masa netto: 130 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 593 kcal.
BTW: 7,5/41/46.
wtorek, 11 czerwca 2019
MIA Hemp & Almond ciemna 65% Madagaskar z nasionami konopi i migdałami
O ile dla mnie odmienność tej czekolady okazała się całkiem atrakcyjna i zjadłam swoją porcję ze smakiem (i zdziwieniem jednocześnie), tak dla mojego Męża Hemp & Almonds okazała się nieznośna. Mocne i specyficzne kakao od Mia połączone z tak dziwnie odznaczającym się dodatkiem może się nie podobać i w pełni to rozumiem. Ja potraktowałam tę czekoladę jako ciekawostkę, jednakże nie chciałabym do niej wrócić. Choćby Coconut jest dla mnie bardziej atrakcyjna, gdyż łączy przystępny dodatek z wyrazistą czekoladą.
środa, 31 października 2018
Zotter Hemp Bonbon ciemna 70% nadziewana konopnym nugatem
Hemp Bonbon to konkretna, wyrazista tabliczka, oferująca mocne, choć jednostajne doznania. Mnie usatysfakcjonowała swą surowością, dzikością, autentycznością. To po prostu gratka dla każdego, kto ceni sobie nieprzesłodzone nadziewańce oraz smak ziaren konopi.
sobota, 30 grudnia 2017
Zotter "Boozy Couple" Hemp and Schnapps ciemna 70% nadziewana konopnym nugatem i morelowym ganaszem z morelowym brandy
Czekolada pachniała alkoholowo-owocowo, a połączony z ową wonią akcent kakao w pierwszej chwili kierował nasze myśli bardziej w stronę jakiejś malinówki, a nie morelowego brandy. Do pełni aromatu dochodziła jeszcze charakterystyczna, sianowata woń konopnego nugatu. Niecodzienna kompilacja.
Na szczęście poniżej znajdował się kilka tonów inaczej zabarwiony ganasz, który był również gładszy i... zdecydowanie bardziej soczysty. Do głosu wyraźnie doszły morele, cudnie naturalne, przełamane alkoholem stworzonych z nich samych. Od razu przekształciły lekko mdlące konopie w coś z ciekawą ziemistą nutą, a same pieściły zmysły smakowitą owocowością. O alkoholu chwilami całkowicie zapominałam. Na pewno był mniej wyczuwalny niż w jedzonej tego samego dnia Bread and Roses - przez co morele mogły dać prawdziwy popis. Dobrze, bo kocham morele! (swoją drogą przydałaby się morelowa Labooko).
Nazwa zobowiązuje, toteż po Boozy Couple spodziewałabym się czegoś mocniejszego, bardziej zadziornego. W gruncie rzeczy wyszła z tego łagodna kompozycja, całkiem łatwo przyswajalna. Powiem nawet, że romantyczna Bread and Roses posiadała większego pazura i bardziej zdecydowany charakter. Na pewno dałam się naciągnąć na chwyt reklamowy, a Zotter mógłby tą pijaną parkę bardziej podrasować, o tak. Tylko pytanie czym? Może wkomponować w konopny nugat jakieś niegrzeczne tytoniowe nuty? Owszem, ale same ziarna konopi straciłyby wtedy na autentyczności. Może zwiększyć poziom alkoholu w morelowym ganaszu? Tak, ale czy wówczas morele byłyby tak smakowite?
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Seed and Bean Pumpkin Seeds and Hemp Oil ciemna Dominikana 72% z ziarnami dyni i olejem konopnym
Bardziej szorstkawa niż aksamitna czekolada, o licznych ziemistych nutach, pokryta była drobnymi pestkami dyni - wielkością podobnymi do tych z tabliczki od Manufaktury Czekolady. Ich niewątpliwą zaletą był fakt, iż nie usypywały się tak łatwo jak w przypadku propozycji rodzimej marki - a chrupały równie przyjemnie. Oleju konopnego, tak jak się spodziewałam - nie czułam w ogóle. Zresztą, tak naprawdę co miałam tu czuć? (sprawdziłam - ponoć posmak "orzechowo-goryczkowy" - jak mówi blog Facet i Kuchnia. Jak dla mnie - ów posmak może płynąć bezpośrednio z kakao i już... Jak go odróżnić?). Poza tym, muszę się przyznać, że parę kostek Seed and Bean Pumpkin Seeds and Hemp Oil jeszcze przegryzłam Snickersem na trasie, bo akurat cukier leciał w dół, a trzeba było się ostro doładować przed porządnym podejściem. Trudno więc jedzenie tej czekolady nazwać prawdziwą degustacją, nie mniej jednak jakieś wrażenia pozostały, a moje zmysły były wyczulone na niuanse (których nie znalazłam).
15 lipca spośród moren i lodu wkroczyliśmy ponownie w strefę zieleni. Już następnego dnia, 16 lipca, sytuacja miała się odwrócić. Rankiem opuściliśmy naszą polankę i ruszyliśmy kolejnę doliną, wyżej i wyżej. Już wkrótce spotkaliśmy ponownie moreny oraz zbity lód - następnego, nie znanego nam jeszcze lodowca Korzhenevskiy. To właśnie do niego mieliśmy dojść dwa dni wcześniej, trawersując czterotysięczne przełęcze. Wkroczyliśmy na ów lodowiec od drugiej strony, przechodząc tym samym dwie doliny.
Samo wejście na lodowiec było hmm.. dość nietypowe. Najpierw przekroczyliśmy na bosaka lodowaty potok, by od razu po przejściu na drugą stronę wykonać strome podejście w rakach. Później ciśnienie nieco mi podskoczyło, bo weszliśmy na szczyt moreny, z której nie za bardzo było jak zejść... Gdy już w końcu znaleźliśmy dalszą drogę, uraczyłam wszystkich dziś opisywaną czekoladą.
Na koniec długiego dnia pozostało nam podejście Paradise Glade na czterotysięczną przełęcz Kokbulak. To niesamowite, że akurat tu na tej wysokości odnaleźć można było kwiaty - a wszędzie dookoła gdzie okiem sięgnąć na naszym poziomie znajdował się solidny śnieg.
Przełęcz Kokbulak była magiczna... Z tymi swoimi piachami zbronowanymi przez wiatr oraz niesamowitym widokiem... To właśnie tam rozbiliśmy kolejny obóz.
Skład: miazga kakaowa, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, pestki dyni 8%, olej konopny 4%, ekstrakt z wanilii.
piątek, 11 grudnia 2015
Zotter Artificial Fertilizer For Spirit And Soul ciemna nadziewana nugatem konopnym i ganaszem aroniowo-kokosowym z chlorellą, baobabem, żeń szeniem, macą i guaraną
Nad taflą czekolady unosi się wspaniały, zróżnicowany aromat. Przede wszystkim czuć tu aronię już od pierwszej chwili - jej wyrazistą kwaskowatość. Przebijają się również orzechowe i palone nuty, pół na pół płynące z bogactwa kakao oraz z nugatu. Również specyficzna kwaskowość tej woni kojarzyła się z surowością mielonych orzechów. Jednocześnie badając zapach tej czekolady mieliśmy wrażenie, że słodyczy również tutaj nie zabraknie.
To wrażenie nie było złudne. Już sama czekolada jest zaskakująco słodziutka jak na 70% kakao. Wydaje się być mocno orzechowa - na pewno po części zawdzięcza to przesiąknięciu znajdującym się pod nią nugatem. Jak to bywa z zotterowskimi kuwerturami - bosko przełamuje się podczas przegryzania, dalej rozpuszczając się aksamitnym filmem.
Pod ową słodką kakaową kuwerturą kryją się dwie warstwy nadzienia w ciepłych pastelowych kolorach, pełnych łagodności. Beżowy nugat i liliowy ganasz mają różną grubość w zależności od miejsca przekrojenia tabliczki, lecz w ostatecznym rozrachunku każda z nich stanowi połowę nadzienia. Pierwsze wrażenie po wgryzieniu się we wszystkie warstwy jest nieco zadziwiające. Na myśl przyszedł nam delikatny, lecz nadal zbity i treściwy sernik, okryty czekoladową polewą. Na pewno nie było tu ani krzty surowych i pierwotnych wrażeń, jakich można by się było spodziewać w nadziewanej czekoladzie inspirowanej superżywnością.
Nugat konopny oczywiście mnie nie zawiódł. Tak jak w For Flashy Ones, również i tu urzekł mnie jego specyficzny, delikatny smak. Lekko słodko-sianowaty, z naturalną nutą pikantności i słoności, z subtelną mlecznością oraz posmakiem zmielonych, mocno wysuszonych orzechów laskowych. Dość zbity, lekko suchy, ale ani trochę nie wiórowaty. Nie do podrobienia.
Poniżej czeka na nas świetna warstwa aroniowo-kokosowa. Przede wszystkim, jest ona aksamitnie gładka i miękko rozpuszcza się w ustach. Ów ganasz to miękki mleczno-ryżowo-maślany mus, w którym smakowo dominuje kwaskowato rześka aronia. Przełamywana pozostałymi nutami smakowymi budzi również skojarzenia z wiśniami. W aroniowo-mlecznej gładzi delikatnie raz po raz czuć chrupkość miękkich i delikatnych wiórków kokosowych, które w smaku są bardzo wyraziste. Nadają całości struktury, lecz najwyraźniej czuć je pod koniec degustacji, w momencie gdy rześka aroniowa gładź znajdująca się dookoła całkowicie się rozpuści. Stanowią świetne zwieńczenie kompozycji, wraz z lekkim ryżowym posmakiem płynącym z udziału napoju ryżowego w składzie.
Artificial Fertilizer For Spirit And Soul jawiła mi się jako tabliczka surowa, może nieco nieprzystępna przez swoją oryginalność - tym czasem otrzymaliśmy produkt, który czasem wydawał mi się aż zanadto słodki. Ostatecznie jednak słodycz wydaje się być wyważona, utrzymuje się na podobnym poziomie podczas całej degustacji i nie dochodzi do przesilenia. Pojawia się kilka dominujących, wyrazistych smaków: oryginalny konopny nugat, charakterna aronia, delikatny kokos. To takie niegrzeczne rączki baraszkujące pod słodką, czekoladową kołderką (słodką, ale jednak nadal obfitą w kakao!). Ta czekolada jest po prostu przewrotna - tak jak jej nazwa. Kolejny ciekawy eksperyment jak najbardziej udał się Zotterowi. Bo tu w nazwie ARTIFICIAL nie chodzi o "sztuczność", lecz przedrostek ART. Bo to po prostu czekoladowa sztuka.
Skład: surowy cukier trzcinowy, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, nasiona konopi, pełne mleko w proszku, sok z aronii, wiórki kokosowe, syrop cukru inwertowanego, mleko, napój ryżowy w proszku (ryż, olej słonecznikowy, sól), odtłuszczone mleko w proszku, proszek kokosowy (mleko kokosowe, maltodekstryna), masło, koncentrat soku cytrynowego, sól, lecytyna sojowa, chlorella w proszku, baobab, żeń szeń, maca w proszku, guarana, wanilia, proszek cytrynowy (koncentrat soku cytrynowego, skrobia kukurydziana, cukier), lecytyna słonecznikowa, cynamon.








