sobota, 30 grudnia 2017

Zotter "Boozy Couple" Hemp and Schnapps ciemna 70% nadziewana konopnym nugatem i morelowym ganaszem z morelowym brandy


"Boozy Couple" Hemp and Schnapps stała się częścią czekoladowej rozpusty w dniu urodzin mojego Ukochanego Męża. Publikacja recenzji wypadła idealnie na dzień przed Sylwestrem, kiedy to wiele "boozy couples" pod wpływem "hemp and schapps" będzie świętowało zakończenie kolejnego roku (i wejście w zupełnie nowy). Przyznam, że Zotter nazwą czekolady oraz zgraną z nią grafiką widoczną na opakowaniu, zwiększył znacznie atrakcyjność tej tabliczki. Bez odpowiedniego wypromowania i wyróżnienia jej, przeszłabym obok bez dłuższego zawieszenia wzroku (choć oczywiście i tak kupiłabym ją na foodieshop24.pl, jak wszystkie nowe Zotter Handscooped).


Dziś opisywana tabliczka składa się z konopnego nugatu położonego na morelowym ganaszu wzbogaconym o morelowe brandy. Całość oblana została ciemną czekoladą o 70% zawartości kakao. Konopny nugat znam już z kilku Zotterów - Hemp Plantation, Artificial Fertilizer For Spirit And Soul, For Flashy Ones (Hempseed and Mocha) - stąd wiem, że jest smaczny, lecz specyficzny i może ciekawie zgrywać się z różnymi dodatkami. Przed zakupem Boozy Couple nawet nie wiedziałam, jak wiele moreli w sobie kryje. Suszone, w formie koncentratu i puree - oraz tytułowego sznapsa - morelowego brandy wykonanego w styryjskiej destylarni Gölles (skąd pochodzi także ocet balsamiczny zawarty w pysznej Gölles Apple Balsamico).

Czekolada pachniała alkoholowo-owocowo, a połączony z ową wonią akcent kakao w pierwszej chwili kierował nasze myśli bardziej w stronę jakiejś malinówki, a nie morelowego brandy. Do pełni aromatu dochodziła jeszcze charakterystyczna, sianowata woń konopnego nugatu. Niecodzienna kompilacja.


W mojej tabliczce konopnego nugatu było mniej, niż morelowego ganaszu. Najpierw zerwałam z góry odrobinę ciemnej czekolady. Przesiąknęła ona już orzechowo-sianowym smakiem leżącego pod spodem nugatu. Była wyważona, średnio słodka, nie tak soczysta jak bywa to w kuwerturach mlecznych o 60% zawartości kakao. Gdy po chwili przeszłam do próbowania konopnego nugatu, jego połączenie z tą ciemną czekoladą wydawało mi się odrobinkę mdłe. Konopny nugat był dość zbity, a w smaku przede wszystkim ziemisty, lekko dymiony, kojarzący się także z sianem i szeroko pojętą orzechowością. Ciekawy, ale gdyby występował solo - mógłby przytłoczyć.

Na szczęście poniżej znajdował się kilka tonów inaczej zabarwiony ganasz, który był również gładszy i... zdecydowanie bardziej soczysty. Do głosu wyraźnie doszły morele, cudnie naturalne, przełamane alkoholem stworzonych z nich samych. Od razu przekształciły lekko mdlące konopie w coś z ciekawą ziemistą nutą, a same pieściły zmysły smakowitą owocowością. O alkoholu chwilami całkowicie zapominałam. Na pewno był mniej wyczuwalny niż w jedzonej tego samego dnia Bread and Roses - przez co morele mogły dać prawdziwy popis. Dobrze, bo kocham morele! (swoją drogą przydałaby się morelowa Labooko).


Nazwa zobowiązuje, toteż po Boozy Couple spodziewałabym się czegoś mocniejszego, bardziej zadziornego. W gruncie rzeczy wyszła z tego łagodna kompozycja, całkiem łatwo przyswajalna. Powiem nawet, że romantyczna Bread and Roses posiadała większego pazura i bardziej zdecydowany charakter. Na pewno dałam się naciągnąć na chwyt reklamowy, a Zotter mógłby tą pijaną parkę bardziej podrasować, o tak. Tylko pytanie czym? Może wkomponować w konopny nugat jakieś niegrzeczne tytoniowe nuty? Owszem, ale same ziarna konopi straciłyby wtedy na autentyczności. Może zwiększyć poziom alkoholu w morelowym ganaszu? Tak, ale czy wówczas morele byłyby tak smakowite?

Skład: surowy cukier trzcinowy, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, ziarna konopi, morelowa brandy, syrop cukru inwertowanego, suszone morele, koncentrat morelowy, morelowe puree, odtłuszczone mleko w proszku, napój ryżowy w proszku (ryż, olej słonecznikowy, sól), migdały, masło, lecytyna sojowa, słodka serwatka w proszku, sól, pełny cukier trzcinowy, wanilia, płatki róż, proszek cytrynowy (koncentrat soku cytrynowego, skrobia kukurydziana, cukier).
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 548 kcal.
BTW: 7,3/36/43

6 komentarzy:

  1. Kolejna Handscooped z morelami, niestety jeszcze jej nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te morele coś mi się tak kojarzyły. Sprawdziłem w "archiwum" i okazało się, że już jednak ją jadłem. Za dużo tych Zotterów, zaczynam je zapominać. Z drugiej strony to fajnie, bo mogę do nich wracać :)

      Usuń
    2. A rzeczywiście, odnalazłam ją u Ciebie na FB.

      Usuń
    3. Haha, mam przy niej zapisane "smaczna, ale mam wrażenie, że szybko o niej zapomnę".

      Usuń
    4. Mi w zasadzie już ciężko jest przypomnieć sobie jej smak, a jadłam ją ledwo 2 tygodnie temu.

      Usuń