Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komosa ryżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komosa ryżowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 kwietnia 2021

Antidote Quinoa Crunch ciemna 70% Ekwador z komosą ryżową

 Nie oczekuję od kolejnych tabliczek marki Antidote, iż urzekną mnie czymś szczególnym. Wszak to zawsze wariacje na temat tego samego kakao - wspaniałego wprawdzie, ale tego samego - ekwadorskiego Arriba Nacional. Dobrze jest jednak sięgnąć po Antidote zawsze wtedy, gdy mam ochotę na coś znanego, a jednocześnie z dozą nowości, co wynika z różnorodnych dodatków serwowanych przez czekoladniczkę Red R. Thalhammer mającą pieczę nad manufakturą. Quinoa Crunch opartą na czekoladzie o 70% zawartości kakao kupiłam w sklepie Sekretów Czekolady.

Uroczo upstrzona sporą ilością prażonej komosy ryżowej tabliczka pachniała miętową herbatą i chrupiącym chlebem. Komosowe chrupki okazały się bardzo delikatne, raczej rozpływające się w ustach niż chrupiące. W smaku leciuteńko ryżowe, a także chlebowe i orzechowe. Sama czekolada, jak na Antidote, okazała się wyjątkowo miękka. Kryła w sobie nuty kwaskowato-kwiatowe, co dla tej manufaktury typowe. Tym razem, naszą uwagę zwróciła też bananowość, co w połączeniu z iluzją ciemnego chleba dało fajny efekt.

To była przyjemna i niewymagająca degustacja.

Skład: ziarna kakao, pełny cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, prażona komosa ryżowa, lecytyna słonecznikowa.
Masa kakaowa 70%.
Wartość energetyczna w 100 g: 584 kcal.
BTW: 9/40/48.

poniedziałek, 16 listopada 2020

Raaka Green Tea Crunch ciemna surowa 66% Dominikana z komosą ryżową i zieloną herbatą

 

Dominikańskie kakao Reserva Zorzal z prowincji Duarte w surowej interpretacji nowojorskiej manufaktury Raaka poznałam dotąd w wielowymiarowej tabliczce Pink Sea Salt 71%. Dziś obniżamy nieco poziom tego samego kakao - do 66% - i łączymy je z ekspandowaną komosą ryżową oraz... genmaicha. Czym w ogóle jest genmaicha? Otóż - to połączenie zielonej herbaty z prażonym i łuskanym ryżem brązowym. Green Tee Crunch - bo tak nazywa się dziś prezentowana czekolada - zapowiadała się więc chrupko i herbacianie. Zdobyłam ją dzięki uprzejmości sklepu Sekretów Czekolady.


Nieokrzesany wygląd tabliczki w ciekawy sposób łączył się z delikatną wonią zielonej herbaty i ziemisto-skórzanego kakao. W ustach niby surowa, ale jednak subtelna i wyważona w swej konsystencji - od pierwszego kęsa przypominała o wysokiej klasie marki.  O dziwo, wydała mi się mocno jogurtowa. Jednocześnie, przez mnogość ekspandowanych i prażonych drobinek, odczuwałam ją jako bardzo lekką. Wobec powyższych cech, kojarzyła mi się z naturalnym jogurtem z musli, pełnego właśnie komosy ryżowej, ale także orzechów. Fuzja zielonej herbaty i specyfiki kakao w ciekawy sposób poprowadziła mnie w stronę klasycznego zielonego jabłuszka oraz odświeżającej skórki limonki. Ziołowy posmak nieustannie przewijał się w tle, idąc nie tyle w stronę samej zielonej herbaty, ale... mocnej czarnej herbaty przełamanej mlekiem (nabiałowe akcenty nie pozwalały o sobie zapomnieć).

Green Tee Crunch to kolejna bardzo ciekawa czekolada z repertuaru Raaka, choć w obliczu porównania do sztosów takich jak Bourbon Cask Aged - moją faworytką zostać nie może.

Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, komosa ryżowa ekspandowana, geinmaicha (zielona herbata z prażonym łuskanym ryżem).
Masa kakaowa min. 66%.
Masa netto: 51 g.

sobota, 29 sierpnia 2020

Taza Chocolate Raspberry Crunch ciemna 70% z komosą ryżową i olejkiem malinowym


Po bardzo przeciętnej Taza Cacao Crunch 80% sięgnęłam po o 10% uboższą w kakao Raspberry Crunch. Zabrałam ją ze sobą na szlak w Góry Sowie, wiedziałam już bowiem, że Taza nie jest marką, która zaoferuje mi górnolotne doznania - a jako oryginalny dopalacz energetyczny sprawdzi się dobrze. Tą, jak i inne czekolady tej amerykańskiej marki, rozdrabniającej stosowane przez siebie kakao w sposób tradycyjny na granitowych młynkach - kupiłam poprzez sklep Sekretów Czekolady.

Seria crunch wzbogacona jest o prażoną komosę ryżową, która dodatkowo podbija i tak już charakterystyczną dla marki chrupkość oraz szorstkawą, ziarnistą strukturę. Spodziewałam się, iż zastanę tu także przyjemne kawałeczki liofilizowanych malin. Naiwna, nie zerknęłam na skład przed zakupem produktu. Raspberry Crunch nie ma w sobie malin, a jedynie twór nazwany olejkiem malinowym, który nawet nim nie jest (składa się z bliżej nieokreślonego oleju roślinnego oraz naturalnych aromatów). Rzeczywiście, nad tabliczką unosi się intensywny, słodki, rześki, owocowy zapach - czerwone owoce z malinową dominacją. W smaku również pojawia się cukierkowa malinowość, nadająca kompozycji świeżości. I to by było na tyle, gdyż w innych aspektach Raspberry Crunch jest po prostu lżejszą wersją Cacao Crunch, oczywiście dodatkowo aromatyzowaną. Naprawdę, producent mógł pokusić się chociaż o odrobinę prawdziwych owoców.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, prażona komosa ryżowa, tłuszcz kakaowy, olejek malinowy (olej roślinny, naturalne aromaty), wanilia.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 70 g.

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Taza Chocolate Cacao Crunch ciemna 80% z komosą ryżową

 

Nie pałam wielką miłością do czekolad amerykańskiej marki Taza, jednakże gdy przed nadejściem lata robiłam zapasy w sklepie Sekretów Czekolady pomyślałam, że może warto byłoby przetestować nieznaną mi jeszcze część asortymentu tej manufaktury. Dziś prezentowana Cacao Crunch składa się w 80% z dominikańskiego kakao, które rozstało rozdrobnione tradycyjną metodą w kamiennych młynkach - to najbardziej charakterystyczna cecha czekolad Taza. Poza tym, w składzie znajduje się prażona komosa ryżowa.

Znam specyficzną, szorstką strukturę czekolad Taza i wiedziałam, że prażona komosa ryżowa doskonale będzie do niej pasować. Wprawdzie w przekroju owych ziarenek nie widzimy wiele, ale w smaku odrobinę doszły do głosu. Zapach Cacao Crunch zaskoczył mnie, gdyż skojarzył mi się z dojrzałymi brzoskwiniami.


80% kakao to spora ilość, a jednak w czekoladzie nie było zbyt mocno czuć mocy kakao - przez strukturę zdawała się być dość przytłumiona. Wprawdzie cukru tu mamy niewiele, ale odczuliśmy Cacao Crunch jako całkiem słodkie, z kontynuacją skojarzeń brzoskwiniowych oraz odrobiną wanilii. Crunch? Owszem, ale nadal przede wszystkim płynący z typowej dla Taza konsystencji czekolady, nie zaś z obecności komosy ryżowej. Choć jej przyjemny, zbożowo-orzechowy smak odznaczał się tu jedynie delikatnymi niuansami, stanowił miłą odmianę - lecz nie pogardziłabym, gdyby sypnięto tych ziarenek nieco więcej.

Taza to dobra propozycja na niewymagającą zbyt wielu refleksji degustację. Myślę, że świetnie sprawdzi się w terenie. Fani wyłącznie aksamitnych czekolad pełnych głębi nie mają u Tazy czego szukać.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, prażona komosa ryżowa, tłuszcz kakaowy, wanilia.
Masa kakaowa min. 80%.
Masa netto: 70 g.

wtorek, 31 marca 2020

Cacaosuyo Quinoa Crunch mleczna 40% Peru z komosą ryżową


 Minęły już cztery lata od czasu, gdy bezpośrednio od Piotra z Sekretów Czekolady zakupiłam moją pierwszą tabliczkę peruwiańskiej marki Cacaosuyo - była to ciemna Piura Select 70%. Podczas zeszłorocznego wyjazdu do Peru udało mi na lotnisku w Limie dorwać dwie kolejne czekolady od Cacaosuyo - okładka obu z nich ozdobiona została pięknym obrazem Macchu Picchu.

Najpierw zdecydowałam się na degustację czekolady mlecznej, zawierającej 40% kakao z peruwiańskiego regionu Piura, wzbogaconą o dodatek lekko prażonej komosy ryżowej - tak typowego dla Ameryki Południowej wartościowego pokarmu.


 Gruba 70-gramowa tabliczka podzielona była na duże, masywne kostki, które przez ich rzeźbę łatwo można było podzielić na jeszcze mniejsze porcje. Cechował ją piękny, wysycony, ciepły kolor. W dotyku tłuściutka, wręcz lepiła się do dłoni. Pachniała przyjemnie i bardzo głęboko jak na czekoladę o niskiej zawartości kakao - czymś na kształt koziego jogurtu wymieszanego z kwiatami i, uwaga, wędzonką.


  W przekroju kostek widać prażoną i rozdrobioną komosę ryżową pod postacią cieniutkich wafelków. I właśnie takie wrażenie sprawia w ustach - drobnych, chrupkich opłatków, o wyraźnie zbożowym, delikatnie prażonym posmaku. Właściwie dzięki komosie tabliczka otrzymała bardziej zwartą strukturę - jej filuterna szorstkość i suchość kontrastuje z niesamowicie miękką, gładką i tłustą czekoladą. Mleczna czekolada jest też bardzo słodka, ale w sposób tak przepastny i przytulny, że ma ochotę się w tej słodyczy całkowicie zanurzyć.

Prócz słodyczy mamy bowiem niebywale aromatyczną i tłuściutką mleczność, przełamaną kwiatami, wspomnianą wyżej wędzonką - całość przypomina jakiś wykwintny długodojrzewający ser, dzięki czemu od razu przypomniałam sobie wrażenia serwowane lata wstecz przez Piura Select.


Quinoa Crunch należy do tego szlachetnego grona mlecznych czekolad, gdzie zarówno mleko, cukier, jak i zastosowane dodatki - nie zaburzają odczuwania tego, co oferuje nam samo wyjątkowe kakao.

Skład: miazga kakaowa, mleko pełne w proszku, cukier, tłuszcz kakaowy, komosa ryżowa.
Masa kakaowa min. 40%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 679 kcal.
BTW: 9/58,5/29,3.