Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fossa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fossa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lutego 2023

Fossa Spiced Tomato mleczna 54% Tanzania z pomidorami i pieprzem maqaw


Czasem skuszę się na zakup jakiegoś kontrowersyjnego połączenia, a potem obawiam się po nie sięgnąć. W końcu zdobyłam się na odwagę i otworzyłam do kawy zakupioną w sklepie Sekretów Czekolady tabliczkę Fossa Spiced Tomato. Singapurska manufaktura połączyła mleczną czekoladę o 54% zawartości tanzańskiego kakao z... suszonymi pomidorami oraz tajwańskim pieprzem maqaw. Owszem, dawno temu jadłam dwie czekolady z pomidorami (Wild Ophelia, Nczekolada), lecz wiedziałam, iż Fossa zaproponuje coś całkiem odmiennego.

Na spodzie tabliczki odnajdziemy spore, miąższyste i nieco lepkie kawałki suszonych pomidorów oraz trochę posypki z pieprzu. Czekoladę charakteryzuje gęsty, słodki zapach z lekką nutą przyprawowości.


Czekolada sama w sobie jest bardzo tłusta, wręcz olejowa - bardzo miękka, lejąca się, mlecznie słodka, łagodnie ziemista. Najwięcej uwagi poświęcę siłą rzeczy pomidorom, które niesamowicie mnie ciekawiły. Otóż w ciemno nie nazwałabym ich pomidorami. Myślałam raczej o czymś między suszonymi śliwkami, morelami czy jędrnymi rodzynkami; ewentualnie posądziłabym Fossę o użycie jakiegoś dziwnego egzotycznego owocu. Są aromatycznie słodkie, z jedynie lekką goryczką skórki. Pieprz zaś jest delikatnie wyczuwalny, przyjemnie ziołowy. Nie można nazwać tej czekolady pikantną, samych pomidorów też nie. Pod koniec degustacji czujemy w ustach posmak niczym po... lukrecji? Z czasem rozmywa się on do sugerowanych przez producenta trawy cytrynowej i imbiru. To było intrygujące doświadczenie, którego niepotrzebnie się bałam!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, suszone pomidory, pieprz maqaw.
Masa kakaowa min. 54%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 563 kcal.
BTW: 7,4/38/49,7.

niedziela, 4 grudnia 2022

Fossa Lychee Rose mleczna 52% Tanzania z liczi, różaną herbatą i nibsami kakaowymi


Lychee Rose od singapurskiej manufaktury Fossa jest mleczną tabliczką wykonaną z 52% tanzańskiego kakao, pokrytą suszonym tajskim liczi i nibsami kakaowymi; ponadto z dodatkiem różanej czarnej herbaty (płatki róż plus aromat). Obawiałam się tej czekolady. Nie przepadam za liczi, a jego połączenie z różą zdawało się móc uwypuklać wszystko to, na co niespecjalnie miałam ochotę. A jednak, w ramach odważnych testów, zdecydowałam kupić się Lychee Rose w sklepie Sekretów Czekolady? Czy będę żałować?


Duże i lepkie liczi widoczne na powierzchni tabliczki nieco mnie przeraziło, choć w połączeniu z drobnymi nibsami tworzyło w gruncie rzeczy osobliwą dla oka kompozycję. Czekolada pachniała.... cukinią w pikantnej panierce, co trochę mnie ośmieliło.

Okazało się, iż jędrne i miękkie liczi jest bardziej kwaskowate niż specyficznie perfumowe. Owszem, nadal nie jest wyprane ze swojej charakterystyczności, ale tutaj jakoś mi to nie przeszkadzało; uderzało w ton perfumowanej, landrynkowej brzoskwini. Ciekawie zgrywało się to z soczystymi i delikatnymi nibsami kakaowymi, subtelną różanością oraz przytulnością mleka. Wszystko było bardzo świeże. Bałam się czegoś ekstremalnego, a wyszło bezpiecznie i spójnie, a wszystkie specyficzne smaki okazały się wyważone. Z czasem, czekolada coraz mocniej wciągała mnie swym kolorytem - egzotyczna cukierkowa różaność świetnie komponowała się z przebrzmiewającym przez mleko tanzańskim kakao. To było miłe zaskoczenie.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, suszone liczi, herbata różana (czarna herbata, płatki róż, aromat różany).
Masa kakaowa min. 52%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 528 kcal.
BTW: 8,3/31,4/56,3.

niedziela, 9 października 2022

Fossa Cascara Chocolate ciemna z cascarą


Za sprawą czeskiej manufaktury Ajala miałam już okazję skosztować czekolady z cascarą, czyli skórką owoców kawy z fragmentami miąższu. Teraz, także dzięki sklepowi Sekretów Czekolady, mogłam zapoznać się z takowym połączeniem w wykonaniu singapurskiej marki Fossa. Tak jak w przypadku Ajali, cascarę zestawioną z ciemną czekoladą. Niestety w przypadku dziś opisywanej tabliczki nie wiemy nic o pochodzeniu kakao, ani nawet o jego procentowym udziale. Wiemy za to, iż duet z cascarą był możliwy dzięki współpracy Fossa z PPP Coffee.


Matowa tabliczka posiada bardzo wyrazisty, świeży i soczysty zapach: wariacji na temat kawy i wiśni. W ustach rozpuszcza się prędko i miękko, mając w sobie wtedy coś z konsystencji gładkiego jogurtu. Świeżość tej czekolady jest wręcz morska i po zaznajomieniu się już z cascarą teraz łatwo mi pookreślać oryginalne akcenty tu zawarte - idealnie pasuje mi tu po prostu stwierdzenie, jakoby "sok z kawy" został zaklęty w czekoladę. Jest to sok z iluzją wiśniową, a także likierową. Z czasem połączenie kieruje nas w stronę rodzynek najlepszej jakości (może maczanych w dobrym alkoholu), a także suszonych śliwek. 

Kolejny raz, cascara okazała się niesamowicie wdzięcznym dodatkiem, w urokliwy i niepowtarzalny sposób przemieniającym czekoladę. Życzyłabym sobie większej popularności tego surowca.


Skład: tłuszcz kakaowy, cukier trzcinowy, ziarna kakao, cascara.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 582 kcal.
BTW: 2,4/49,5/37,3.

czwartek, 15 września 2022

Fossa Fermented Yomogi mleczna Filipiny z herbatą hongcha i bylicą


Na zakończenie przygody z japońską herbacianą serią od singapurskiej manufaktury Fossa pozostawiłam sobie Fermented Yomogi. Jest to mleczna czekolada stworzona z filipińskiego kakao, połączona z ziołem yogomi (japońską bylicą), które zostało sfermentowane i wymieszane wraz z herbatą hongcha. Bylica ma nieść aromaty młodych traw, zaś hongcha kwiatów imbiru. Producentem herbat, który podjął współpracę z Fossa przy wykreowaniu tej tabliczki jest również tym razem Kajihara Tea Garden z prefektury Kumamoto. Herbaciano-czekoladowe cuda możecie nabyć w sklepie Sekretów Czekolady.


Tafla ma barwę stonowaną i spokojną w swej ciemności. Pachnie delikatną herbatą z mlekiem, lecz owa woń prędko zostaje pochłonięta przez swoistą wilgoć: grzybnię, mech, glebę. W ustach  każdy kęs rozlewa się gładko i gęsto, w śmietankowy sposób - mam wrażenie, że mleko wpływa tu bardziej na konsystencję, niż na smak, bowiem mleczność jest bardzo subtelna. Prym wiedzie herbata solidnie okraszona cytrusami: cytryną, grejpfrutem, limonką, a także pozbawionym wybujałej pikantności imbirem. Pomyślałam również o kiełkach lucerny i rzodkiewki, ale również z rozmytą ostrością. Wszystko jest w tej czekoladzie równoważne, a przy tym posiada spory ładunek mocy. Kakao i herbata godzą się ze sobą i przeplatają w harmonii. Zdecydowanie, japońskie trio od Fossa jest godne wielkiej pochwały.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, liście herbaty.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 543 kcal.
BTW: 7,1/39,2/44,1.

niedziela, 28 sierpnia 2022

Fossa Benifuuki Second Flush mleczna Indonezja z czarną japońską herbatą


Jestem w samym środku degustowania japońskiej serii od Fossa - po Native Species Second Flush przyszedł czas na Benifuuki Second Flush. Tym razem, singapurska manufaktura połączyła z mlekiem, cukrem trzcinowym i liśćmi herbaty indonezyjskie kakao z plantacji Pak Eddy's z Yogyakarta na Jawie. Jeśli chodzi o herbatę, również użyto liści od Kajihara Tea Garden z Tsuge w prefekturze Kumamoto i również jest to czarna wakocha. Tym razem, zastosowano jednak specjalny kultywar Benifuuki, znany ze swych przeciwalergicznych właściwości. Asortyment wspaniałej marki Fossa mogę eksplorować dzięki sklepowi Sekretów Czekolady.


Ciemna, lecz soczysta, nie za bardzo sugerująca swą barwą obecności mleka - tabliczka pachnie bardzo delikatnie, świeżo zaparzoną i nie za mocną zieloną herbatą z kwiatami jaśminu. O dziwo, mając już jakieś doświadczenie z herbacianymi Fossa, tutaj pierwsze skrzypce gra kakao - herbata i mleko wkraczają do akcji dopiero za nim, a i tak mają nieoczywisty przekaz. Kompozycja jest z jednej strony kwiecista, z drugiej zaś budzi mocne skojarzenia z leśnym igliwiem i ściółką. Lawiruje też w kierunku przypalonych płatków owsianych oraz odrobiny sosu sojowego. Na koniec ze sporą energią wyrazu uderzają bardzo słodkie, dojrzałe banany - tak słodkie, że aż gorzkie! 

Fossa po raz kolejny zachwyca i pokazuje, jak bogaty może być świat fuzji kakao z herbatami.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, liście herbaty.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 543 kcal.
BTW: 7,1/39,2/44,1.

czwartek, 21 lipca 2022

Fossa Native Species Second Flush mleczna Filipiny z czarną japońską herbatą


Dziś przed Wami kolejna herbaciana Fossa, ale pierwsza z wyjątkowego tria bazującego na herbatach japońskich. Native Species Second Flush jest mleczną czekoladą wykonaną z filipińskiego kakao z regionu Davao, połączoną z czarną herbatą wakocha od Kajihara Tea Garden z Tsuge w prefekturze Kumamoto. Zdobyłam ją, jak wszystkie singapurskie tabliczki Fossa - w sklepie Sekretów Czekolady.

Czekolada jest dość ciemnej barwy. Pachnie zarazem rześką herbatą, jak i tytoniem w bibułce, co jest dość intrygujące. 


W ustach układa się cudnie herbacianie ściągająco, a przy tym mlecznie i gładko, lecz jest to bodaj najmniej mleczna tabliczka spośród dotychczas przeze mnie próbowanych herbacianych dzieł od Fossa. Zaskakuje wyjątkową różnorodnością smaków, pomimo nieustannego herbacianego charakteru. Mnóstwo w niej przytulnego ciepła - budzi skojarzenia z kawą zaparzoną ze skórką pomarańczy oraz przyprawą piernikową. Jest też w niej coś marcepanowego, a spośród owoców producent całkiem trafnie zasugerował melon (dobra, Fossa sugeruje winter melon candy, czyli cukierki, których nigdy nie miałam okazji jeść, ale zakładam, że kręcą się jakoś wokół melona, dyni i arbuza - a właśnie takie posmaki wyczułam).

Nie mogę się doczekać degustacji pozostałych dwóch czekolad z tej serii!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, liście herbaty.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 543 kcal.
BTW: 7,1/39,2/44,1.

wtorek, 5 lipca 2022

Fossa Rehoboth Estate ciemna 70% Filipiny


Nadal pozostajemy w Azji, decydując się podróż wyjątkową jak na singapurską manufakturę Fossa - to moja pierwsza czekolada od nich, która jest po prostu czystą single-origin, bez żadnych wymyślnych dodatków! Kupiona w sklepie Sekretów Czekolady Fossa Reheboth Estate jest ciemną czekoladą o 70% zawartości filipińskiego kakao z dystryktu Calinian w Davao City. Użyto naprawdę cennych ziaren z nader starych kakaowców; ziarna te w tym przypadku przede wszystkim zabarwione są na biało.


Tabliczka pachnie liczi, daktylami i figami, sugerując tropikalnie owocową różnorodność. Producent podrzuca, iż możemy się w tej czekoladzie spodziewać nut czerwonych daktyli, śliwek i wina porto.


Degustację otwiera palona, zbożowa goryczka, następnie w ustach robi się znacznie mokro. Daktyle i figi nadal z nami pozostają, podlane półwytrawnym winem czerwonym, natomiast liczi ku mojej uciesze już się rozmywa. Z czasem staje się coraz to bardziej soczyście, żywiołowo, rześko - czekolada ma coś w sobie z morskiej świeżości. Bukiet rozwija się w kierunku miąższystych i pełnych soku śliwek oraz gruszek w syropie podanych z sosem czekoladowo-winnym (tu wino zdaje się być już słodsze). Dobrze jest było przekonać się, iż Fossa nie tylko szalonymi połączeniami stoi i ich czysta czekolada to również nie lada gratka.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 549 kcal.
BTW: 8,4/33,2/55,5.

wtorek, 21 czerwca 2022

Fossa Duck Shit Dancong mleczna Malezja z herbatą fermentowana w beczkach po winie


Po pikantniejszych doświadczeniach z singapurską manufakturą Fossa, wracamy do doznań herbacianych. Dziś mam dla Was kolejną tabliczkę stworzoną we współpracy z Pekoe&Imp, a zakupioną oczywiście - jak wszystkie moje czekolady Fossa - w sklepie Sekretów Czekolady. Nazwa tego smakołyku może przerazić - Duck Shit Dancong - co to w ogóle ma znaczyć? Otóż Duck Shit (po chińsku Ya Shi Xiang) jest rodzajem herbaty dancong uprawianym w górach Phoenix w prowincji Guangdong. Ponoć nazwa wzięła się od chęci utrzymania w sekrecie przez farmerów wyjątkowo smakowitych walorów tej herbaty właśnie przez nadanie jej nieapetycznego imienia - i tak już zostało. W rzeczywistości herbata ta ma cechować się posmakiem owocu longan, słodu oraz kwiatów.

Do stworzenia mlecznej czekolady z udziałem tej herbaty użyto kakao z Malezji, które - co wyjątkowe - było fermentowane w beczkach po winie.



Odniosłam wrażenie, iż zapach tej czekolady był bardziej neutralny w porównaniu do wcześniej próbowanych herbacianych Fossa. Owszem, herbata odznacza się mocno, ale jest bardziej karmelowo-ziołowa, a także torfowa. Mamy również wrażenie wąchania homogenizowanego serka z toffi.

W  smaku uderza zimna, odstana i solidnie zaparzona herbata, w której taniny ściągają już mocno. Ciekawie ściera się to z gładkością oraz miękkością konsystencji. Jeśli mam herbacianość (wyłączając samą ekspansję tanin) przyrównać do jakiegoś znanego mi smaku, to przychodzi mi namyśl karmelowy rooibos. Czekolada jest przy tym nieco lekowa, winno-torfowa, przewrotnie mleczna i zostawia po sobie strukturalny film, jakbyśmy polizali ogrzaną słońcem skałę.

Każda herbaciana Fossa prezentuje nam zupełnie coś innego, dlatego póki co nie potrafię wybrać swojej faworytki. A to jeszcze nie koniec przygody z tą wyjątkową kolekcją.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, mleko w proszku, liście herbaty.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 543 kcal.
BTW: 7,1/39,2/44,1.

wtorek, 7 czerwca 2022

Fossa Spicy Mala ciemna 65% Indonezja i Filipiny z orzechami arachidowymi, sezamem, chili, pieprzem syczuańskim, kardamonem, zielem angielskim, cynamonem, anyżem i koprem


Poszłam za ciosem po wypróbowaniu pikantnej Chilli Peanut Praline z singapurskiej manufaktury Fossa, prędko sięgając po kolejną utrzymaną w podobnym klimacie propozycję, a mianowicie Spicy Mala. Jest to ciemna czekolada o 65% zawartości kakao z Indonezji i z Filipin, inspirowana azjatycką przyprawą mala, sporządzaną na bazie chili i pieprzu syczuańskiego. Te dwa składniki znajdziemy również w naszej tabliczce, zakupionej w sklepie Sekretów Czekolady. Oprócz nich, kompozycję tworzą: orzechy arachidowe, sezam, kardamon, ziele angielskie, cynamon, anyż i ziarna kopru. To musi być naprawdę COŚ!

Tak jak uprzednio opisywana ostra koleżanka, również Spicy Mala odznacza się drobinkami przypraw widocznymi przezierającymi przez czekoladową masę. Jej zapach wręcz szokuje niesamowitą świeżością bogactwa przypraw, powodując niebanalne i bardzo przestrzenne skojarzenie z czystym, wywietrzonym pokojem w dobrym hotelu.


Czekolada od samego początku daje znać o swojej pikantności, lecz robi to w o wiele bardziej zróżnicowany sposób niż Chili Peanut Praline. Jest przede wszystkim mocniej ziołowa, no i sezam jest zarówno smakowo, jak i strukturalnie wyczuwalny - pełni tu ważniejszą rolę od orzechów arachidowych. Kakaowa baza zdaje się być dość neutralna przy tym wszystkim i naprawdę ciężko jest cokolwiek powiedzieć o walorach indonezyjsko-filipińskiego blendu. Z biegiem degustacji, czekolada robi coraz cieplej i przytulniej w buzi, choć przychodzi też na myśl dziwne porównanie z mentolowymi papierosami bądź zleżałymi miętówkami.

Ciepło i przytulnie? Później jest mocniej... Na tyle, że towarzyszący mi w degustacji Mąż wymiękł... Ziele angielskie odznacza się ze sporą pompą, tańczy z kardamonem oraz z niesamowitymi i dobijającymi chili oraz pieprzem syczuańskim. Dopiero w finiszu swoją łagodnością urzekły mnie orzeszki, które pojawiły się niczym nagroda, iż wytrzymałam tą ekstremalną podróż.

Do częstszego próbowania chyba wybrałabym Chili Peanut Praline, lecz Spicy Mala należy się medal za zróżnicowanie.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, orzechy arachidowe, sezam, suszone chili, pieprz syczuański, kardamon, ziele angielskie, cynamon, anyż, ziarna kopru.
Masa kakaowa min. 65%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 562 kcal.
BTW: 9,2/41/42,4.

czwartek, 26 maja 2022

Fossa Chilli Peanut Praline ciemna 54% Indonezja z orzechami arachidowymi, chili i solą


Singapurska Fossa proponuje kolejne odważne połączenie, choć tym razem zdecydowanie ściślej wpasowujące się w moje gusta. Chilli Peanut Praline, inspirowana sosem satay, jest połączeniem ciemnej czekolady o 70% zawartości indonezyjskiego kakao Pak Eddy z karmelizowanymi orzechami arachidowymi, chili suszonym na słońcu i solą morską - w efekcie kompozycja zawiera 54% kakao. Kupiłam ją w sklepie Sekretów Czekolady, spodziewając się czegoś intensywnego i nieprzesadnie egzotycznego w swym wyrazie.

Dość ciemnej barwy tabliczka cała upstrzona jest drobinkami w ciemniejszych i jaśniejszych odcieniach. Bardzo intensywnie pachnie orzechami arachidowymi - słonym, a jednocześnie pikantnym masłem z nich wykonanym. Do tego identyfikujemy woń jesiennych liści.


Czekolada jest dość miękka w swej strukturze, jednak niech ta subtelność Was nie zwiedzie! W kwestii smaku to prawdziwa petarda. Chili ostro daje czadu - dla mojego Męża było już ciut za mocno, natomiast ja byłam zachwycona. Do tego mamy urokliwe wyraziste orzeszki arachidowe, niczym z gęstego masła, posolonego z wyczuciem. Ponadto pojawia się pewna pylistość tudzież wrażenie kurzu, jakbyśmy wyjadali resztki z paczki po orzechach: kawałki skorupek i drobną orzechową kruszonkę. Uparcie próbuje przebić się owocowa słodycz, kojarząca się z dżemem w wiśni. Z czasem, odczuwamy nawet iluzję mleczności, jakby zmysły chciały złagodzić sobie chili. 

Kupowałam kiedyś namiętnie masło orzechowe z chili, a Fossa jest w tym względzie jeszcze lepsza, no bo przecież zaczarowała je w czekoladę!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, orzechy arachidowe, tłuszcz kakaowy, chili suszone na słońcu, sól morska.
Masa kakaowa min. 54%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 549 kcal.
BTW: 10,2/34,9/49,5.

środa, 4 maja 2022

Fossa White Sesame & Seaweed biała karmelowa z sezamem, algami, ryżem i solą morską


Po Salted Egg Cereal żywiłam obawy co do kolejnej odkrywczej białej czekolady od singapurskiej manufaktury Fossa. Pewnego grudniowego poranka zdobyłam się na odwagę wiedząc, że i tak w końcu muszę spróbować White Sesame & Seaweed, również zakupionej w sklepie Sekretów Czekolady. Jest to, tak jak poprzedniczka, biała karmelowa tabliczka. Tym razem, jako dodatki zastosowano prażony sezam, prażony ryż, algi oraz sól morską.


Tutaj również mamy do czynienia z intensywną, wręcz pomarańczową barwą tafli, w której pojawiły się zielonkawe inkluzje - to algi. Przyznam, że okazały się one o wiele bardziej przyjazne smakowo, niż liście curry, choć również nie są szczytem moich marzeń jako element czekolady - szczególnie białej, w której kontrast robi się naprawdę duży. Algi wnosiły bowiem posmak kojarzący się z tranem czy rybim tłuszczem. Tabliczka jest bardzo miękka i krucha, co związane jest z obecnością prażonych ziaren sezamu i ryżu w środku, rozsianych gęsto, lecz w rozdrobionej formie.


Pachniała dziwnie lepkim masłem i smakowała mdłą słodyczą, przełamaną wyżej wspomnianym kontrowersyjnym bukietem alg. Na szczęście, z biegiem degustacji, coraz żwawiej do głosu dochodziły sezam oraz ryż (ale szczególnie sezam) - to one ratują sytuację, swoimi przyjemnymi akcentami, jakże spójnie komponującymi się z karmelowością czekolady. Sezam przybrał postać jak w jakimś mlecznym puddingu, a zastosowana sól morska okazała się znacznie mniej odczuwalna, niż w wersji z jajkiem.  ogóle, White Sesame & Seaweed jest zdecydowanie nie tak obrzydliwa, jak Salted Egg Cereal - a gdyby skupić się na nutach sezamowych, to jest całkiem smaczna. Z czasem jednak, skrajność połączeń po prostu męczy.


Skład: tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, biały sezam, cukier trzcinowy, ryż prażony, algi, sól morski.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 600 kcal.
BTW: 11,1/48,3/36,6.

czwartek, 14 kwietnia 2022

Fossa Salted Egg Cereal biała karmelowa z solonym żółtkiem jaja kaczego, chrupkami zbożowymi i liśćmi curry


Choć ostatnio rozsmakowuję się w wynalazkach z singapurskiej manufaktury Fossa, którą poznaję dzięki sklepowi Sekretów Czekolady, dziś opisywanej czekolady naprawdę się obawiałam. Solone żółtko kaczego jaja?! Wiem, że azjatycka kuchnia bywa niepojęta dla mieszkańców Europy, ale jak tu wkomponować coś takiego w czekoladę? Według producenta, kompozycja ma kojarzyć się z obiadami tze-char, których specyfikę przystępnie opisano w przewodniku Michelin. Nasza Salted Egg Cereal jest więc białą karmelową czekoladą z dodatkiem solonego żółtka jaja kaczego, chrupek wielozbożowych, masła, liści curry, chili i soli morskiej. Jak to w ogóle będzie smakować? Czy to w ogóle będzie jadalne?

Karmelowa czekolada ma odcień wręcz pomarańczowy, dość ostry. Widać na niej liczne zielone niteczki rozdrobnionych liści curry. Pachnie dość niewinnie, bo biszkoptowo.


W ustach po pierwsze maluje nam się maślana tłustość, a po drugie (i najważniejsze) - szokująco wyraziste surowe żółtko przyprawione grubą solą. Czekolada jest jajeczna do bólu. Uwielbiam jajka, ale to doznanie mnie nieco przerosło... Żeby tego było mało, przyprawy tworzą iluzję doprawienia jaja szczypiorem i prażoną cebulką; z czasem ziołowość narasta coraz mocniej, kojarząc mi się z zielem angielski. Delikatne chrupki zbożowe nadają odmiany strukturze - i bardzo dobrze, są bowiem pewnym oderwaniem od tego, co naprawdę kontrowersyjne.

Salted Egg Ceraal to kompozycja szalona, odważna i oryginalna, ale nie chciałabym do niej kiedykolwiek wracać. Ba, ciężko mi było się uporać z moją porcją. Zafundowała mi zbyt duży dysonans poznawczy.


Skład: tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, cukier, solone żółtko jaja kaczego, chrupki zbożowe (mąka pszenna, mielony ryż, cukier, słód, grys kukurydziany, maltodekstryna, węglan wapnia, sól, fosforan dipotasu, wanilina), masło, liście curry, chili, sól morska.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 590 kcal.
BTW: 10,8/44,1/40,1.

czwartek, 17 marca 2022

Fossa Chrysanthemum Tea mleczna Filipiny z pąkami chryzantemy


Spośród herbacianych propozycji singapurskiej marki Fossa, dziś opisywana czekolada jest o tyle wyjątkowa, że w gruncie rzeczy nie zawiera w sobie herbaty. Zamiast niej, dodano chryzantemowe pąki z chińskiej prowincji Zhejiang, które również z powodzeniem służą do zaparzania, mając schładzające oraz oczyszczające właściwości. Czekoladową bazę tworzy mleczna tabliczka z filipińskiego kakao (niestety ponownie nie znamy jego procentowej zawartości). Chryzantemowe pąki zostały zmielone tak, iż nie wyczuwa się ich struktury podczas degustacji. 

Wszystkie moje czekolady Fossa nabyłam w sklepie Sekretów Czekolady.


Czekolada pachnie gorącą herbatą z mlekiem, kwiecistą łąką, rozgrzanymi słońcem trawami oraz odrobinę aptecznie. Miękko się łamie i jest od początku do końca niesamowicie przytulna. Tak, mnóstwo w niej ciepła. Jest uroczo, głęboko mleczna, zaś kakao wraz z chryzantemami łączy się z tym mlekiem w niebywały sposób. Odczuwamy naparowe ściąganie, ale o wiele delikatniejsze od poprzedniczek z udziałem prawdziwych herbat. Przewijają się łąkowe skojarzenia, a także akcenty miodu i subtelnej cytryny. Chrysanthemum Tea jest niby prosta w swych nutach smakowych, ale niezapomniana - rzadko kiedy czekolada z tak dziwacznym dodatkiem okazuje się tak bardzo otulająca swym niebanalnym ciepłem.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, pąki chryzantemy.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 556 kcal.
BTW: 7,1/39,4/47.

niedziela, 27 lutego 2022

Fossa Honey Orchid Dancong Hongcha mleczna Tanzania z herbatą


Niedawno na moim blogu pojawił się opis Fossa Honey Orchid Dancong Oolong, a teraz czas na jej siostrę - Fossa Honey Orchid Dancong Hongcha, którą również zakupiłam w sklepie Sekretów Czekolady. Baza obu tabliczek jest taka sama: mleczna czekolada z tanzańskiego kakao Kokoa Kamili, bez określonej zawartości masy kakaowej. W kolejnej czekoladzie tej singapurskiej manufaktury również zostały użyte liście herbaty Dancong Honey Orchid uprawianej w górach Phoenix w chińskiej prowincji Guangdong, a zebrane ręcznie w 2020 rok konkretnie z plantacji w wiosce Tian Zhu Keng. Tym razem, spreparowano je w innym stylu, a mianowicie Hongcha (wschodnia czarna herbata), dzięki czemu a się charakteryzować innymi nutami niż poprzedniczka: możemy spodziewać się więcej liczi oraz czerwonych daktyli.


Wąchając tabliczkę czujemy delikatną maślaną woń przełamaną odrobiną liczi. W smaku znów uderza nas mocna herbata podana z masłem i mlekiem, ale jakby mniej tu tak natrętnej syropowości i lekowości, jaką pokazała nam Oolong. Idziemy wręcz w stronę koziego twarogu. Sporo jest ściągania, lecz typowo herbacianego, nie kakaowego. Wyraziście pojawia się liczi, lecz nie tak mocna jak guawa w Oolong, z czego się cieszę, bo nie przepadam za liczi. Herbacianość w połączeniu z tanzańskim kakao podąża z jednej strony w swojskim kierunku łąkowo-nabiałowym, a jednocześnie mieści w sobie mnóstwo egzotyki. Prócz liczi odnajdujemy mimo wszystko właśnie odrobinę guawy, a także dojrzałej marakui. Następnie czekolada rozwija się w kierunku posmaku bardzo orzeźwiającej zielonej herbaty - opieram się oczywiście na prostych smakach, które znam, gdyż niestety nie jestem specjalistką w dziedzinie herbaty. Coraz więcej mamy w finiszu okołoherbacianej, klasycznej słodyczy: słodkie herbatniki z kawałkami daktyli maczane w naparze z przyprawami orientalnymi. Fossa po raz kolejny pokazuje mi zupełnie nowy świat czekoladowych połączeń...


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, liście herbaty.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 543 kcal.
BTW: 7,1/39,2/44,1.

środa, 26 stycznia 2022

Fossa Honey Orchid Dancong Oolong mleczna Tanzania z herbatą


Singapurska manufaktura Fossa przedstawia następną szaloną czekoladę - tym razem, rozpoczynam rozsmakowywanie się w  kolekcji połączeń z różnorakimi herbatami. Dzięki sklepowi Sekretów Czekolady, mogę się dziś z Wami podzielić wrażeniami dotyczącymi Honey Orchid Dancong Oolong - mlecznej czekolady wykonanej z tanzańskiego kakao Kokoa Kamili (niestety nie podano zawartości procentowej), w kolaboracji z dystrybutorem herbat Pekoe & Imp. Dzięki niej, dodano do tabliczki herbatę Honey Orchid, będącą rodzajem herbaty dancong uprawianej w górach Phoenix w chińskiej prowincji Guangdong. Liście zostały ręcznie zebrane w wiosce Tian Zhu Keng wiosną 2020 roku. Herbata ta ma się charakteryzować wyjątkowym aromatem... guawy.


Czekolada posiada ciekawy odcień, jakby przytłumiony. Pachnie odurzająco: raffaello zanurzonym w herbacie oraz jaśminem. W ustach oferuje mnóstwo ściągania, niczym mocno zaparzona herbata, przełamana odrobiną mleka. Jest naprawdę szalenie intensywnie herbaciana, co z tanzańskim kakao miesza się w sposób lekowy i syropowy, nieco przypominając posmak źle rozpuszczonych pastylek - balansujący na granicy obrzydliwości. Co jest jednak w tej czekoladzie najpiękniejsze - spod mocy typowo herbacianej rzeczywiście niesamowicie wypływa guawa, jakby zatopiono w tafli soczyste i świeże owoce. To wrażenie było kosmicznie intrygujące, wciągające, przepyszne. Iluzja guawy jest niesamowita. Oprócz tego, pojawiają się przebłyski mango oraz dojrzałego awokado. Kompozycja jest obłędnie nietypowa i w pełni zaspokoiła mój instynkt czekoladowego odkrywcy. Fossa, chcę Cię więcej!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, liście herbaty.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 543 kcal.
BTW: 7,1/39,2/44,1.

środa, 17 listopada 2021

Fossa Chocolate Sake Kasu ciemna 75% z sake kasu


Z wielkim zaciekawieniem nabyłam w sklepie Sekretów Czekolady wybór tabliczek z singapurskiej manufaktury Fossa Chocolate. Takich oryginałów nigdy dotąd nie posiadałam! W pierwszej kolejności postanowiłam sięgnąć po ciemną czekoladę o 75% zawartości kakao, którego pochodzenia niestety nie określono. Okraszoną ją jednak wyjątkowym dodatkiem, a mianowicie sake kasu. Jest to pozostałość po produkcji sake, posiadająca teksturę pasty, zawierająca ok. 8% alkoholu i cechująca się wysokimi walorami odżywczymi oraz smakowymi, dzięki czemu wykorzystywana jest z powodzeniem w japońskiej kuchni.


Fossa Sake Kasu powstała we współpracy z kuratorem rzemieślniczego sake KuroKura. Zastosowano sake kasu pochodzące z dwóch browarów - jedne powstało z uprawianego przez samych browarników organicznego ryżu Yamada Nishiki, drugie zaś z ryżu czerwonego.

Oba sake kasu zostały zlepione dekstrozą i podane w formie specyficznej posypki, częściowo zatopionej w czekoladzie. W zapachu tabliczka oferowała cały festiwal jedzenia i alkoholi. Tak, zdawało się, jakbyśmy znaleźli się pośród stoisk na, na przykład, targach piw rzemieślniczych i food trucków. Mieszały się ze sobą wonie różnoraki piw z grillowanymi potrawami.


Niestety degustację utrudnia konsystencja cząstek sake kasu, które są lepkie i wchodzą między zęby, a to zawsze przeszkadza. Ich smak jest jednak wyjątkowo ciekawy: grzybowo-alkoholowy, jakby wędzone podgrzybki w śmietanie oraz smażone boczniaki podlać białym winem czy delikatną wódką. Na myśl przychodził również ryż z sosem sojowym oraz fermentowane zboża.

Sama czekolada jest zaś dość kwaskowata, wyważona, soczysta i esencjonalna, przede wszystkim budząc skojarzenia z fusami z czarnej herbaty. Mocne smaki sake kasu nie pozwalają pełniej się na niej skupić i wcale mnie to nie dziwi.  Spoglądając na dodatki zastosowane w moich następnych tabliczkach Fossa przypuszczam, że również będą grały tam główną rolę.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, sake kasu (ryż, koji), dekstroza.
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 50 g.