Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmiel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lipca 2023

U Dziwisza Jasne Piwo ciemna 80% Peru z chmielem


Kończę już przegląd asortymentu manufaktury U Dziwisza z Kazimierza Dolnego, jaki zakupiłam na Beskidzkim Festiwalu Czekolady. Ponieważ miałam bardzo miłe wspomnienia z tabliczką Ciemne Piwo, po wersji Jasne Piwo spodziewałam się wielu przyjemności. Okazało się jednak, iż ta czekolada ma totalnie odmienny charakter...

Ciemne Piwo to mleczna czekolada ze słodem jęczmiennym i rokitnikiem, natomiast Ciemne Piwo to peruwiańska osiemdziesiątka (jak zwykle U Dziwisza - kakao Chuncho) z dodatkiem chmielu (niestety nie wiemy jakiego). Kompozycja pachnie winem i octem, zapowiadając naprawdę mocne doznania.


W smaku jest bardzo octowa w pierwszym kontakcie, po chwili rozwijając się w ściągający, goryczkowy i ziołowy chmiel, całkowicie przykrywający walory kakao. Czujemy, jakbyśmy napili się nie do końca sfermentowanego piwa z osadem albo brutalnego IPA. Nie ma tu jednak orzeźwienia i wilgoci, jakie niosą z sobą mocno nachmielowane piwa niezależnie od poczucia ściągania. Jest sucho, pustynnie, wykręcająco. Wyobrażam sobie, że w o wiele bardziej przystępny sposób można wykonać czekoladę z chmielem. Tu manufaktura U Dziwisza poszła po bandzie, gotując nam degustację ekstremalną, którą... musieliśmy szybko zakończyć, bo nie dało się dłużej wytrzymać. Ciemne Piwo będę zjadać raz po raz sięgając po kosteczkę i raczej z poczucia obowiązku, niż z radością.


Skład: miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, cukier trzcinowy, chmiel.
Masa kakaowa min. 80%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 515 kcal.
BTW: 7,4/38/31.

sobota, 6 lutego 2021

Beskid APA Sao Tome With Hops ciemna 75% z olejem chmielowym

 Uwielbiam kolekcję Coffee Time z naszej rodzimej manufaktury Beskid. Warta uwagi jest także o wiele mniej liczna nowa kolekcja, a mianowicie Beer Time. Dzięki sklepowi Sekretów Czekolady, nabyłam jedną tabliczkę sygnowaną tą nazwą - APA (inspirowaną piwami American Pale Ale) o 75% zawartości kakao z Wyspy Świętego Tomasza, którą wzbogacono o olej z chmielów Azacca, El Dorado, Cascade, Chinook.

 Nie wyróżniająca się wyglądem tafla pachniała słodzoną herbatą ziołową i, niestety, płynem do czyszczenia mebli. Bardzo obawiałam się takich skojarzeń przy połączeniu kakao z chmielami. Wydaje mi się, że z czekoladą lepiej zagrałyby style ciemnych piw, zamiast tych jasnych, mocno nachmielonych.

Niezbyt wylewna i raczej chłodna w swej konsystencji tabliczka, najpierw skojarzyła się nam za bardzo schłodzonym piwem  typu APA właśnie, a zaraz potem - z takim wywietrzałym już nieco, za długo odstanym napojem; ewentualnie zlewkami z kufli po targach piwnych (a to już w ogóle nieprzyjemne skojarzenie). Dalej myśli pobiegły w równie mało kuszącą stronę - płynu do dezynfekcji.

Pod koniec coraz silniej do głosu dochodziły po prostu limonkowe i ziołowe nuty chmielu, ale bez jakiejś kompleksowości - być może w kompozycji przydałby się jeszcze słód, by stała się prawdziwie piwna, a nie tylko dziwnie chmielowa. Nawet nie odczułam tu przyjemnej goryczki. Przez specyfikę dodatku o kakao z Wyspy Świętego Tomasza nie jestem w stanie praktycznie nic powiedzieć...  A szkoda, gdyż czysta czekolada Sao Tome 70% z Beskidu zafundowała mi wiele ciekawych wrażeń.

Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy nierafinowany, olej chmielowy (Azacca, El Dorado, Cascade, Chinook).
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 584 kcal.
BTW: 8/41/20.

środa, 4 listopada 2020

Bean Geeks Burned Beer Nuts ciemna 62% Gwatemala z orzechami laskowymi prażonymi i karmelizowanymi w piwie stout Vanilla Shake

 

Burned Beer Nuts od Bean Geeks to dla mnie szczególnie wyjątkowa czekolada. Doskonale pamiętam, jaką rozkosz sprawił mi waniliowo-kawowy stout Vanilla Shake z browaru Mikkeller, choć piłam go już kilka lat temu. Mikkeller to po prostu najwyższa półka w kwestii browarnictwa, a to piwo idealnie uderzyło w mój gust. Tu, w Burned Beer Nuts użyto orzechów laskowych prażonych i karmelizowanych właśnie w piwie Vanilla Shake. Prześlicznie wyglądające orzechy umieszczone zostały w ciemnej czekoladzie o 62% zawartości gwatemalskiego kakao Indio Rojo - Triniario z rejonu Rio Dulce, które to znamy już z kilku innych propozycji od Bean Geeks. Czekolada trafiła w moje ręce dzięki uprzejmości sklepu Sekretów Czekolady.

Wygląd tej tabliczki to dla mnie małe dzieło sztuki. Minimalistyczna, lecz karmelizowane orzechy wyglądają na niej tak wyjątkowo! W sferze zapachu to je czuć przede wszystkim. Mając w pamięci doświadczenia choćby z Guatemala 70% żałowałam, iż w tym połączeniu nie zastosowano bardziej kawowego, skórzanego, ziemistego kakao... Indio Rojo to przede wszystkim radosne, soczyste owoce czerwone. Szczerze powiedziawszy, orzechy w piwie przyćmiły tę czekoladę. Kusił, tak bardzo kusił waniliowy shake, ale nadal za mało było tu paloności, niż bym tego chciała.

Dominowała łagodność karmelu z nutą wanilii i bardzo delikatnej kawy, otulających przepyszne, wysokojakościowe orzechy laskowe. Cieniutka warstwa piwnego karmelu, w jakim były zanurzone, przypominała również wyjątkowo aromatyczny miód pitny. Nie mniej jednak... mogło być tu więcej, więcej wszystkiego, więcej piwno-czekoladowej rozkoszy. Odczuwam pewien niedosyt.

Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, orzechy laskowe, piwo (woda, słód jęczmienny, owies, chmiel, kawa, wanilia, drożdże).
Masa kakaowa min. 62%.
Masa netto: 40 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 458 kcal.
BTW: 7/29/58.

środa, 8 lutego 2017

Zotter Strong Beer mleczna 50% nadziewana czekoladowym ganaszem z piwem india pale ale, karmelem i nugatem z orzechów laskowych


Wśród nadziewanych nowości od Zottera (dostępnych na biokredens.pl) było kilka tabliczek, na których posiadaniu szczególnie mi zależało. Mowa między innymi o bohaterce dzisiejszego wpisu, czyli Strong Beer. Ponieważ jestem fanką dobrego piwa (choć nie znawczynią), zapragnęłam tej tabliczki bardzo mocno, gdy tylko dowiedziałam się o jej istnieniu. Od razu wróciły do mnie wspomnienia związane z czekoladą z Manufaktury Czekolady inspirowaną piwem Smoky Joe. Choć Strong Beer to zupełnie inna bajka i tak działała na mnie jak lep na muchy.

Zotter po raz kolejny zwraca się w stronę swej ojczyzny Austrii, tym razem wykorzystując w czekoladzie rodzime piwo z rzemieślniczego browaru Gusswerk. Mowa o Nicobar India Pale Ale, którego to nazwa pochodzi od jedynej austriackiej kolonii - wyspach Nikobarach leżących na Oceanie Indyjskim. Jak przy każdym India Pale Ale, mogliśmy się tu spodziewać inwazji cytrusowo-kwiatowych chmieli. Odnalezienie wyrazistych chmielowych nut w czekoladzie było dla mnie niezwykle kuszące.



Strong Beer pachnie niczym klasyczny zotterowski nadziewaniec z czekoladowo-alkoholowym ganaszem, co stwierdziła także Kimiko w swojej recenzji. Pojawiły się też lekko cytrusowe nuty zwiastujące chmiel, a także odrobina nugatowego i karmelowego poniuchu. Nadzienie oblewała mleczna czekolada o 50% zawartości kakao, zaś w skład samego ganaszu wchodzić miała już ciemna czekolada, toteż spodziewałam się mocnej przepychanki piwa z kakao.


Ganasz okazał się być gładki i mięciutki, wilgotny, praktycznie jednolity. Mleczna czekolada otulała go swą błogą słodyczą i subtelną kakaowością. Sam ganasz wydaje się być mocniej kakaowy, zresztą nie bez przyczyny - mówi o tym skład. Kakaowa feeria wiedzie prym i na początku odczuwamy tylko lekki alkoholowy posmak gdzieś w jej tle. Dalej pojawia się karmel, następnie nugat z orzechów laskowych i... piwo powoli próbuje się odnaleźć gdzieś między tym wszystkim.


Wprawdzie alkoholowa nutka cały czas towarzyszy wyżej wymienionym smakom, jednakże to nie alkohol jest przecież najważniejszy w dobrym piwie. W Strong Beer najpierw dały się poznać cytrusowe chmiele, które w końcu ośmieliły się wyjść spod dominacji czekoladowego duetu kuwertury i ganaszu. Potem odkryłam, że karmel umiejętnie zgrywa się tu ze słodami, które również w końcu odważyły mi się przedstawić. Dopiero w połowie degustacji do moich kubków smakowych dotarła specyficzna piwna goryczka, bardzo przyjemna, świetnie komponująca się z pozostałymi elementami, a szczególnie dobrze z nugatem z orzechów laskowych. Piwna cierpkość przebiła się przez słodycz i gładkość, stawiając oczekiwaną kropkę nad i.


Nie można odmówić Strong Beer smakowitości, jednak wolałabym, aby piwo było tutaj bardziej oczywiste. Czekolada wiodła prym, piwo płynęło gdzieś między wierszami, choć jego obecność była w oczywisty sposób wyczuwalna, nie były to płonne domysły. Ciekawym doświadczeniem byłaby degustacja Strong Beer w towarzystwie Nicobar India Pale Ale - może kiedyś mi będzie dane skosztować takiego duetu. Teraz pozostaje mi i tak czy siak polecić czekoladę wszystkim piwoszom!


Skład: surowy cukier trzcinowy, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, Nicobar India Pale Ale, pełne mleko w proszku, proszek karmelowy (odtłuszczone mleko, serwatka, cukier, masło), syrop cukru inwertowanego, piwne brandy, orzechy laskowe, pełny cukier trzcinowy, odtłuszczone mleko w proszku, sól, lecytyna sojowa, chmiel w proszku, wanilia, cynamon, kardamon, anyż.
Masa kakaowa min. 50%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 502 kcal.
BTW: 6,1/33/40