Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ajerkoniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ajerkoniak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 grudnia 2023

Zotter Eierlikör mleczna 60% nadziewana kremem ajerkoniakowym


Eierlikör w ofercie mojej ukochanej austriackiej manufaktury Zotter pojawiał się zwykle w okresie wielkanocnym i jakoś pomijałam ten wariant z serii Handscooped. W końcu, przy okazji zamawiania jesiennych nowości na zotter.pl przytuliłam również tą czekoladową wariację na temat ajerkoniaku. Pod pierzynką z wyśmienitej mlecznej czekolady o 60% zawartości kakao skryto ganasz oparty na białej czekoladzie i migdałach, wzmocniony ajerkoniakiem na jabłkowym brandy z prawdziwą wanilią.


Każdej jesieni, gdy wracam do jedynej w swoim rodzaju kolekcji Handscooped, cieszę się niezmiernie! To cudowne, móc przełamać te falująco oblane czekoladą tabliczki, dostrzegać tak różnorodne pralinowe nadzienia, bawić się degustowaniem! Eierlikör pachnie marcepanem, i, a jakże, ajerkoniakiem. Krem jest miękki, roztapiający się prędko w ustach z odczuciem jakoby owocowej rześkości. Z impetem przytłacza mnie alkohol, od którego jestem odzwyczajona, jednak z czasem jego wyraźny akcent ustępuje wanilii, migdałom oraz oczywiście soczyście słodkiej i pełniutkiej mlecznej czekoladzie. Choć miałam przy tej degustacji moment zawahania właśnie związany z mocą alkoholu, kończę swoją część tafli z łakomym niedosytem - Handscooped w 99% przypadkach są całym swoim urokiem po prostu uzależniające!


Skład: surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku, miazga kakaowa, pełne mleko, syrop skrobiowy, odtłuszczone mleko w proszku, jabłkowa brandy, migdały, żółtka jaj 2%, słodka serwatka w proszku, pełny cukier trzcinowy, wanilia 0,1%, lecytyna sojowa, sól, cynamon, imbir.
Masa kakaowa min. 60%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 515 kcal.
BTW: 7,2/33/44.

środa, 31 lipca 2013

Das Exquisite ciemna nadziewana musem czekoladowym z truflą






Magiczną Szufladę trzeba opróżniać również z tych mniej atrakcyjnych smakołyków, a takimi po ostatnich degustacjach wydają się być czekolady Das Exquisite. Skład produktu był jednakże dość obiecujący - zero tłuszczy roślinnych i udziwniaczy. Tak, skład jest zdecydowanie dobrą stroną tej tabliczki. Zawartość węglowodanów na poziomie 41,4 g zapowiada, że nie będziemy mieć do czynienia z maksymalnie przesłodzoną wariacją na temat deserowej czekolady. Szczerze powiedziawszy, spodziewałam się czegoś barrrrdzo intensywnie czekoladowego, z posmakiem alkoholowym - jak w pralinkach. Gdyby tak było - byłabym zadowolona, lubię takie połączenia. Niestety... było słabiutko.

Czekolada pokryta była białym nalotem, ale siedziała już trochę w Magicznej Szufladzie, przeżyła wahania temperatur i podróż pociągiem - więc i tak cud, że się nie rozpuściła ani nie połamała. W smaku i zapachu - bardzo przeciętna. Ot, zwyczajna czekolada. Nie ma tego mocno kakaowego akcentu, jakiego się spodziewałam. Samo nadzienie również nie wyróżnia się niczym szczególnym. Alkohol jest praktycznie niewyczuwalny (choć dla wielu osób zapewne będzie to zaletą). Aż naszła mnie ochota na wypróbowanie podobnej czekolady od Lindta... Coś czuję, że mogłoby to być zabójcze dla Das Exquisite porównanie. 

Byłam żądna ataku teobrominy... Ta tabliczka mi tego nie zafundowała. Jedynie cukier trochę podskoczył, no i może maleńka ilość endorfin się wydzieliła... ;). Za mało. Za mało jak na Mousse Au Chocolat.

Skład: cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, śmietana, ajerkoniak, kakao w proszku, syrop glukozowy, lecytyna sojowa, lecytyna słonecznikowa, aromat.
Masa kakaowa min. 50%.
Masa netto: 100 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 553 kcal


poniedziałek, 29 października 2012

Cioccolateria Dolomiti mleczna z bombardino


Bombardino to włoski likier będący mieszanką ajerkoniaku i rumu. Popularny szczególnie w kurortach narciarskich w Dolomitach, czy też w Alpach w ogóle. Ja raczyłam się nim nie podczas szusowania na nartach, lecz w trakcie letniego trekkingu w samym sercu Dolomitów. Wspaniale rozgrzewał na Piz Boe, pod Marmoladą, w Latemarze...  Szklanka bombardino, podana na ciepło, z bitą śmietaną posypaną gorzkim kakao i dodatkowo mocne espresso w środku... Smak, który niesie z sobą moc wspomnień. Nie ma co się dziwić, że we wszystkich sklepach z produktami regionalnymi szukałam czekolady z bombardino. Odnalazłam parę wynalazków "o smaku bombardino", które odrzucały na dzień dobry wściekle żółtym kolorem (efekt dodania bodaj zabójczej dawki barwnika), a ów smak był tylko sztucznym aromatem... Na szczęście dorwałam produkt z Cioccolaterii Dolomiti, o niezwykle obiecującym składzie. Bardzo dobrą, mleczną jagodową czekoladę z tej samej firmy opisywałam już wcześniej.
Polska złota jesień, jak co weekend kilkugodzinny nordic walking po leśnych ostępach z moim Ukochanym. Po powrocie do domu, obowiązkowo kawa... i tym razem właśnie TA czekolada, "aby się rozgrzać, jak po trekkingu w górach" :). Oh, jak bardzo byłam ciekawa, czym uraczy mnie ta tabliczka!
Zapach? Niczego jeszcze nie tłumaczył - głęboki aromat dobrej jakości mlecznej czekolady, ale bez alkoholowego akcentu. Pierwszy kęs i... no po prostu bombardino, kubek w kubek :). Tabliczka nie jest nadziewana, wszystkie dodatki zostały połączone w jedną całość wewnątrz masy kakaowej - więc tym bardziej uzyskanie tak wyrazistego efektu smaku tego likieru jest dla mnie godne podziwu. Bombardino oczywiście jest trunkiem słodkim - mleczna czekolada też jest słodka, ale wszystko razem zgrywa się w wyborny duet. To jak mieć dwie rzeczy naraz - pić oryginalne Bombardino i zagryzać dobrą czekoladą! :) Żadnego nachalnego posmaku alkoholu, żadnej sztuczności i przesady - sama delikatna przyjemność. Po degustacji powąchałam sreberko i poczułam rozkoszny aromat, gdzieś pomiędzy toffi a śmietanką. Jestem zauroczona.
Dni się robią coraz chłodniejsze, wieczory coraz dłuższe - chyba w końcu czas otworzyć litrową butelkę Bombardino przywiezioną z wakacji. Wtedy wspomnienia staną się jeszcze świeższe :).

Skład: cukier, pełne mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, likier Bombardino 5%, alkohol z melasy, naturalny aromat waniliowy 0,3%, aromatu rumu Three Star 0,5%, lecytyna sojowa, aromaty.
Masa kakaowa min. 30,5%.
Masa netto: 100 g