środa, 7 października 2015

Zotter Golden Millet jaglana 50%

 

 Po straszliwych doświadczeniach z gryczaną wegańską czekoladą Zotter Buckwheat drżałam, co takiego przyniesie ze sobą kolejna tabliczka z tej serii. Druga panienka z duetu to Golden Millet, a więc czekolada jaglana. Mleko w proszku zostało całkowicie zastąpione w niej przez sproszkowane proso (mamy go w składzie 18%). Zawartość masy kakaowej w tym produkcie wynosi 50%, a więc o 5% więcej niż w wersji gryczanej. Choćby ta drobna różnica napawała mnie nadzieją, że będzie lepiej.

Trudno mi się zdecydować, którą kaszę kocham bardziej - jaglaną czy gryczaną. Po prostu obie z nich wykorzystuję w innych połączeniach. Co ciekawe, aż do tegorocznej wizyty w Armenii nie jadłam jaglanki na słodko. Zawsze była w moim domu towarzyszem wytrawnych dań obiadowych. W Armenii odkryłam ją na nowo ze słodkimi dodatkami, a mój Mąż wprost się w niej zakochał. Dotąd do kaszy jaglanej podchodził bardzo sceptycznie.

Czas wstrzymać oddech i przejść do tej dramatycznej próby smaku. Czy kasza jaglana zachowuje się w zotterowskiej czekoladzie bardziej przystępnie, niźli gryczana? Jaglana tabliczka charakteryzuje się równie bladą i mało głęboką barwą, co wersja gryczana. W kwestii zapachu najpierw wyczuwamy mleko (pomimo tego, iż w składzie mleka brak), a następnie kilka suchych nut. Najpierw jest to suszony bukiet kwiatów, a następnie sucha (nieugotowana) kasza jaglana przechowywana w przykurzonym słoiku.



Pierwszy kęs wiązał się z dłuższą chwilą zastanowienia. Milczeliśmy, rozpuszczając powoli czekoladę w ustach (powoli, bo robiła to ciężko), rozcierając ją językiem, wydobywając to co ma nam do powiedzenia. Gdy już dała się nam poznać, spojrzeliśmy na siebie i jednogłośnie stwierdziliśmy: "nie, ona wcale nie  będzie lepsza"...

Ponownie nie wyczuwamy dość wysokiego pułapu kakao (przypomnę - i tak większego niż w Buckwheat). Znów odznacza się spora słodycz, płaska i tępa. Ponadto pozostawia nieprzyjemne, tłustawo-zimnawo-suche uczucie w buzi, przywołując dawne niemiłe wspomnienia dotyczące wyrobów czekoladopodobnych. Degustacja Golden Millet jest niczym przegryzanie margaryny. To jakaś marna podróbka mlecznej czekolady dla wegan i osób nietolerujących mleka.



W czekoladach sojowych i ryżowych wyraźnie czuć było zarówno soję, jak i ryż. One miały swój specyficzny charakter, zaś wersja gryczana i jaglana całkowicie pozbawione są wyrazistości. Na siłę próbujemy szukać zalet. Ze zmęczeniem ciamkając kolejny kęs przychodzi nam na myśl miętowy efekt chłodzący, ale już za chwilę wiemy, że to po prostu chłód kostki margaryny wyjętej z lodówki. Raz po raz pojawia się przebłysk suchej kaszy jaglanej, ale jest on bardzo słaby. Całość ani trochę nie sprawia czekoladowej przyjemności.

Golden Millet chyba odrobinkę bardziej smakowała mi niż Buckwheat, co nie zmienia faktu, że poczęstowana w ciemno tą czekoladą i tak nie byłabym zadowolona. Za nic nie domyśliłabym się, że ma tak dobry (!) skład. Zapewne milion razy lepsza byłaby Zotter Handscooped z wnętrzem z dobrze przyrządzonej jaglanki - ale koniecznie widziałabym w takim wyrobie inną, nie jaglaną kuwerturę. Tak, tej jaglanej czekolady nie chciałabym widzieć nawet w formie polewy w Handscooped, w przeciwieństwie do sojowej, która świetnie się sprawdziła np. w Goji Berries in Sesame Nougat czy Ayurveda Genusskur. Zotter pokusił się na ciekawy eksperyment w stworzeniu tabliczek gryczanej i jaglanej, ale niestety smakowo jest to wielkie rozczarowanie. Może przygotuje jakieś poprawione odsłony?


Skład: tłuszcz kakaowy, surowy cukier trzcinowy, proso w proszku 18%, miazga kakaowa, sól, wanilia.
Masa kakaowa min. 50%.
Masa netto: 70 g (2x 35 g).
Wartość energetyczna w 100 g: 575 kcal.
BTW: 2,6/37/57

42 komentarze:

  1. Widząc nagłówek zaświeciły mi się oczęta, jednak po kilku linijkach tekstu "pojaranie" się tą tabliczką spadło do zera.Kasza jaglana to moja ulubiona kasza, która sprawdza się w każdym daniu.Wyszła jałowo i sztucznie jak gryczana, szkoda..Szczerze to jej nie widziała w ofercie, a może przeoczyłam, ale wcale nie żałuję.Wyszło mi to na dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka ja byłam podjarana, gdy kupiłam te tabliczki... No trudno, nie wszystko musi być idealne. Strasznie jałowe to było, nie masz czego żałować.

      Usuń
  2. Di8ali, a miałam nadzieję. Kocham kaszę jaglaną na słodko, więc nieudana czekolada Zottera mnie rozczarowuje, mimo, że przecież jej nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że kiedyś Zotter zrekompensuje mi się tabliczką nadziewaną jakąś pyszną jaglanką na słodko :D.

      Usuń
  3. Uwielbiam kaszę jaglaną do obiadu, ale i na słodko zjem, a ta czekolada... kurde, nie mogę uwierzyć. Szkoda, że takie obrzydlistwa powychodziły. Mam nadzieję, że to po prostu kasze nie pasują do czekolad, a nie czekolady Zottera się zepsuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zotter się nie zepsuł, to na pewno. Myślę, że po prostu musi jeszcze popracować nad recepturą. W końcu taki Hummus Street Art też był świetnym pomysłem, a smakował słabo.

      Usuń
    2. Jednak "słabo", a ja mimo wszystko chcę spróbować, a po przeczytaniu opisu tych "kaszowych" czekolad wiem, że za nic w świecie ich nie kupię...

      Usuń
    3. Może jeszcze opłacałoby się przekonać na własnej skórze, gdyby te wersje kaszowe występowały w zestawie Labooko Contest. Tymczasem 70 g każdej z tych czekolad to zdecydowanie za dużo.

      Usuń
  4. Po wstępie, a przed recenzją właściwą niemal słyszałam werble. A potem wolno narastającą złowieszczą melodię. Ta recenzja zdecydowanie powinna mieć ścieżkę dźwiękową :D
    Dla chętnych: https://www.youtube.com/watch?v=RIFoJf3Maik

    A jaglanki nadal nie ruszyłam. Leży i czeka na lepsze czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, potworna Golden Millet :D.

      Wierzę, że pokochasz kaszę jaglaną :)

      Usuń
  5. Ałć znowu rozczarowanie,ale nie zawsze musi być idealnie:) . Ja do do jaglanki kupiłam ostatnio płatki jaglane,zagotowałam je na mleku ryżowym,posłodziłam syropem klonowym,dodałam drobno pokrojoną gruszkę i cynamon mniam polecam:) . Zapomnisz o tej porażce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta czekolada nie miała takiej mocy, by zrazić mnie to kaszy jaglanej :). Twoje połączenie na pewno jest pyszne, ale ja ostatnio mam totalną fiksację na kasze z olejem lnianym, więc na razie wytrawne wersje wygrywają.

      Usuń
    2. Olej lniany mam w domu bo mój mąż go używa do olejowania drewnianych kolb wiatrówek:P

      Usuń
    3. O matko, olej lniany do takich rzeczy? :D Ale to taki normalny, ze spożywczaka?

      Usuń
    4. Tak taki jadalny:) bardzo dobrze wsiąka w drewno i je konserwuje :) . Mój mąż od kilka lat kupuje takie stare rupiecie i je naprawia a potem sprzedaje . Oczywiście jak mu dam wolne by poszedł do piwnicy dłubać po pracy:) .

      Usuń
    5. Z ciekawości - ile zużywa oleju na jaki okres czasu? Mi by było szkoda go używać do czegokolwiek innego niż jedzenie :D. Ale to dlatego, że jestem fanatyczką oleju lnianego ;).

      Usuń
  6. Skład tej czekolady brzmi dla mnie dziwnie... Jaglankę uwielbiam na słodko i niesłodko (gryczaną zresztą też), ale dodatek sproszkowanego prosa w czekoladzie to dla mnie jest lekkie wydziwianie... Nie wiem jaki to smak miało by czekoladzie nadać, no bo chyba nikt nie szuka w czekoladzie smaku jaglanki :p No i ten miętowy efekt jeszcze bardziej mnie do niej zniecheca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i jest to dziwactwo. Rzeczywiście raczej nikt nie szuka smaku jaglanki w czekoladzie. To miała być imitacja mlecznej czekolady dla wegan i osób nietolerujących mleka - niestety wyszło bardzo niesmacznie. Może uda się Zotterowi poprawić ten produkt. Skład jest fajny, bo bardzo prosty i naturalny.

      Usuń
  7. Jestem niemal pewna, że jaglanej nigdy bym nie kupiła, niemal bo ze mną to nigdy do końca nie wiadomo :D Te tabliczki ładnie wyglądają i podoba mi się to, że nie są duże, takie na raz.. Jak pisałam muszę zakupić pierwszą ich czekoladę, ale na początek zdecyduję się na z nadzieniem xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadziewana na pierwszy raz to bardzo dobry wybór! :)

      Usuń
  8. Szkoda, że tak się rozczarowałaś :< A mogłaby być takim hitem, jakby wyszła ech.... Kocham kaszę jaglaną, dzisiaj jadłam nawet... i z chęcią spróbowałabym takiej czekolady ( nawet to 50% dobrze się kojarzy xDD) Ale po twojej recenzji w życiu sama jej nie kupię, no może jakby ktoś mnie nią poczęstował ^^ Przykro mi, ale spójrz ile istot dzięki Tobie nie zmarnuje pieniędzy w nadzieji na ten produkt xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj się z daleka od tej czekolady :). Jedz kaszę jaglaną w każdej innej formie, a Zottery wybieraj inne (na szczęście wybór jest ogromny!).

      Usuń
    2. nie, nie, nie :D Ale doceniam, dziękuję :* Zobaczysz wygram jeszcze w totka! ^^

      Usuń
    3. Oj tam, po prostu znajdziesz dobrą pracę :) :*

      Usuń
    4. yyy.... w Totku!? :D Dziękuję :* :)

      Usuń
    5. Haha, jeśli chcesz to i owszem :D. Byleby Ci się podobało i żeby hajs się zgadzał.

      Usuń
  9. Ta sucha kasza jaglana trochę mnie przeraża, nie wiem, czy zdecydowałabym się na spróbowanie. A Twoja opinia również mnie do próbowania nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nieudana czekolada Zottera, jestem w szoku, ale dobrze wiedzieć. Przynajmniej nigdy jej nie zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na taki ogrom czekolad w ofercie Zottera coś wręcz musi być nieudane, nie do końca dopracowane. Nie ma cudów ;). Naprawdę można sobie darować tą czekoladę.

      Usuń
  11. Uuuu kolejny zawód? Nie może być. My czytając tą recenzję czujemy się zawiedzione a co dopiero jakbyśmy ją jadły i myślały o tych pieniążkach, które wydałyśmy, a na 100% jeśli miałybyśmy okazję to gryczaną i jaglaną kupiłybyśmy od razu.
    A tak w ogóle to jaglankę jemy praktycznie tylko na słodko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, dobrze, że ich nie kupiłyście! A chciałam je Wam polecać, bo przecież tak pięknie pasowałyby na Waszego bloga... Ale nie, te dwie czekolady to istna porażka.

      Z racji faktu, że rano jem owsiankę na słodko, to kasza jaglana występuje u mnie na obiad w wersjach wytrawnych ;).

      Usuń
    2. Czyli celujemy w sojową :P
      Zrób kiedyś na odwrót. Rano jaglanka na słodko a na obiad owsianka z sosem xD Wszyscy byliby zdziwieni :P

      Usuń
    3. Sojowej spróbujcie koniecznie!

      O nie nie :D. Porządek rzeczy musi być!

      Usuń
  12. Brzmi ciekawie, ale tylko ciekawie. Raczej bym się nie skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszędzie recenzje tych czekolad ostatnio, aż sama zaczęłam się zastanawiać nad spróbowaniem, wiem już, żeby tej na początek nie brać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie pełno Zotterów, bo są po prostu pysznymi czekoladami wysokiej jakości, w setkach wariantów smakowych. Spróbuj koniecznie, ale tej czekolady się wystrzegaj ;).

      Usuń
  14. Jakoś kasza jaglana mnie zniechęca i raczej bym po tę czekoladę nie sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kasza jaglana zachęciła do kupna tej czekolady, ale niestety smak tego produktu już mnie baaaardzo zawiódł :(

      Usuń