poniedziałek, 9 lutego 2015

Zotter Papua New Guinea 75% ciemna

Źródło: onegoldenticket.blogspot.com

Odległa Papua Nowa Gwinea znajduje się w drugiej dziesiątce w rankingu światowych producentów kakao. Dzisiaj mam dla Was recenzję czekolady o 75-procentowej zawartości kakao rodem właśnie z tego państwa. Zakupiłam ją w duecie z Ghaną, o której możecie poczytać w poprzednim wpisie. Papua już od pierwszego kontaktu wydaje się czekoladą trudniejszą niż poprzedniczka pochodząca z czarnego lądu. Dlaczego? Zotter długo czekał na to, aby móc uzyskać stamtąd ziarna wyhodowane według tak istotnych dla niego zasad sprawiedliwego handlu i ekologii. Rozpoczęta w 2001 roku kooperatywa Huiwani to ponoć pierwsze takie zjawisko w Papui. Liczy sobie jedynie 300 członków. Kakao z którego wykonana została nasza czekolada to mieszanka odmian Amazonia, Forastero i Criollo. Ziarna były fermentowane przez pięć dni, a następnie suszone na słońcu. Przed przyjazdem do Austrii przeszły restrykcyjną selekcję. W efekcie dostajemy do rąk czystą esencję Papui Nowej Gwinei.


Poniżej zobaczyć możecie fotografię tabliczek Ghana i Papua położonych obok siebie. Dostrzec na niej można, że skarb Papuasów jest odrobinę jaśniejszy od afrykańskiej koleżanki. Poznając charakter czekolady z Papui nie powiedziałabym, że jest on jaśniejszy i łagodniejszy... Sam zapach wydawał się być bardziej niepokojący, bogatszy, z wyraźnymi orzechowo-ziemistymi nutami. Budził skojarzenia z lasem po deszczu, a także z wilgotnym czekoladowym ciastem z wiśniami. Taka mnogość aromatów prowadziła wręcz do skojarzenia, że wewnątrz znajduje się jakieś zakręcone nadzienie - choć przecież mamy do czynienia z pełną, jednorodną czekoladą. Zapach zrobił na mnie większe wrażenie niż w przypadku Ghany, co wcale nie ujmuje uroku tamtej smacznej czekoladzie.


O ile Ghana była marmurem, o tyle Papua jest... wiórową płytą. Wiem, że to brzmi strasznie - na szczęście straszne nie jest, a wręcz przeciwnie! Czekolada rozpościera w ustach suchą szorstkość, mieszankę goryczy i kwasu - dokładnie jak taniny w wytrawnym winie. Suchość ta jest dziwna ze względu na fakt, że sprawia wrażenie lepkiej, kleistej. Jak wysuszona żywica na korze starego drzewa. Uczucie kleistości odznacza się szczególnie wyraźnie na finiszu. To specyficzna ziemistość, trochę jak przy zaciągnięciu się fusami z mocnej parzonej kawy.

Nie bójcie się. Po środku znajduje się też wiele łagodniejszych, bardziej przyjaznych nut - dopełniających bogactwa tej czekolady. Spod wiórów i ziemi przebija się bowiem wyraźny akcent orzechów laskowych. Ma w sobie sporo kwaskowatości (szczególnie przy ssaniu), charakterystycznej dla robusty, kojarzącej się z przesuszonymi wiśniami wymieszanymi ze skórką cytrynową. Przy przegryzaniu, bardziej od czystej kwaskowatości ujawnia się goryczkowa paloność kawy. 

Tabliczka ta była zdecydowanie mniej twarda w strukturze niż Ghana, aczkolwiek jej charakter był mocniejszy. Właśnie przez to mój Mężczyzna uznał, że Papua bardziej mu smakowała - w tej czekoladzie o wiele więcej się działo. Co rusz odkrywaliśmy w niej coś nowego - czasem sprzecznego z tym, co czuliśmy chwilę przedtem. Na pewno ta czekolada jest trudniejsza i wymaga wiele skupienia i przemyśleń. Tak przyjemne refleksje mogłabym jednak snuć w nieskończoność... W zapachu kusząca leśna wilgość, a w smaku jednak szokująca suchość - która nie jest niczym popiół, a bardziej jak szorstka kora spróchniałego drzewa. Obok niego rosną wiśnie i leszczyny. Wiem, że takich krajobrazów nie odnajdę w Papui Nowej Gwinei, ale ta czekolada wyprodukowana w Austrii, a zjedzona w Polsce - przenosi mnie właśnie w taki tajemniczy, ciemny las - który pragnie deszczu, choć nienawidzi go zarazem.

Skład: miazga kakaowa, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, sól.
Masa kakaowa min. 75%.
Czas konszowania: 20 godzin.
Masa netto: 35 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 610 kcal.
BTW: 11/48/32

14 komentarzy:

  1. Zdecydowanie wolę czytać o tej czekoladzie niż ją próbować.Ty czujesz bogactwo smaku, ja bym pewnie czuła cierpkość i popiół ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpkość owszem, ale taka owocowo-drzewna. Popiół już nie do końca. High-End to był popiół :D. Wiesz, nie przekonasz się, póki nie spróbujesz :D. Ciekawe co byś wyczytała zmysłami z tej czekolady, gdybyś dostała ją do spróbowania w ciemno... :>

      Usuń
    2. Zgadzam się z Czoko, wolę wytrawne wino od wytrawnych słodyczy :D

      Usuń
    3. Wytrawne wino to ja też lubię! :D Innego nie toleruję ;)

      Usuń
  2. myślę że by mi smakowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :). Zapraszam do spróbowania!

      Usuń
  3. Płyta wiórowa? Szorstkość, gorycz i kwas? Zachęcaj mnie, jak chcesz, ale tej tabliczki bym nie ruszyła :P

    Śniłaś mi się. Przyjechałaś do mnie i miałyśmy jeść razem czekoladę, ale martwiłam się, że Ty jesz obiad o 14:00 i o 17:00 przystępujesz do degustacji, kiedy ja właśnie wnoszę do pokoju mój parujący obiad. Wyszłaś na chwile coś załatwić i kazałaś mi poprzeglądać pierścionki zrobione z kolorowych nitek i metalowych bądź drewnianych zawieszek. Chciałaś, żebym sobie jeden wybrała, ale mówiłaś, że nie może być to taki z zawieszką, która mi się podoba, tylko z taką, która jest mi przeznaczona. Kazałaś grzebać tak długo, aż znajdę różowego jednorożca, ale wcześniej znalazłam drewnianego chi w kubraczku i uznałam, że właśnie to jest pierścionek dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, ciekawe co byś na nią powiedziała nie czytając wcześniej mojego opisu :D.

      Ale wiksa :D. O mamo, chciałabym w dni powszednie jeść obiadek o 14stej :<. Pierścionki rozbawiły mnie niezmiernie, zwłaszcza, że nie cierpię tego gatunku biżuterii :D. Drewniany chihuahua, Jezu :D.

      Usuń
  4. Byłybyśmy wniebowzięte gdybyśmy mogły próbować obu czekolad na raz i doszukiwać się w każdej nieco innego smaku :) To byłaby prawdziwa gratka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mieszanka goryczy i kwasu - nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm..brzmi na prawdę ciekawie, choć nie będę ukrywać, że bardziej zainteresowała mnie wersja z 73% :) Rozwalają mnie te opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyyy, jaka wersja z 73%? :D

      Opakowania moim zdaniem wspaniałe :)

      Usuń