Dotarliśmy na Przełęcz Przegibek, gdzie schodzi się kilka szlaków turystycznych. W tym malowniczym i spokojnym miejscu położone jest Schronisko na Przegibku. My rozsiedliśmy się na zewnątrz, pragnąc posilić się własną kawą i czekoladą, lecz wejście do środka przekonało mnie, że posiłki serwują tu w nie najgorszym standardzie, a ponadto można zakupić lokalne przetwory - również z jagód. My sięgnęliśmy po tabliczkę z udziałem między innymi tych owoców, wytworzoną przez jednego z nielicznych polskich producentów bean-to-bar.
Byłam bardzo ciekawa wariacji od Surovital, łączącej w sobie surową czekoladę o 60% zawartości peruwiańskiego kakao z liofilizowanymi owocami wiśni, jagody czarnej i jagody acai. Przede wszystkim, intrygowała mnie możliwość wzbogacenia smaku znanej mi już czekolady od Surovital przez wtopienie w nią owoców. Poza tym, dodatkowe ziarno zaciekawienia zaszczepił we mnie Piotr z Sekretów Czekolady, który chciał się przekonać, czy obecna Wiśnia-Acai dorównuje tej, którą jadł jakiś czas temu. Zachwyty o niesamowicie autentycznej wiśniowości tej czekolady, jakie usłyszałam podczas kameralnej kwietniowej degustacji w Łodzi sprawiły, że czułam potrzebę zweryfikowania tego jak najszybciej.
Porównując kolor tabliczki do wcześniej próbowanych Surovital rzeczywiście odnosi się wrażenie, że posiada fioletowo-bordowe zabarwienie. W zapachu niepokój wzbudza skojarzenie z tanią galaretką wiśniową. Zaraz po nim pojawia się jednak wyraźna tytoniowa nuta, bardzo intrygująca - napawająca nadzieją, że czekolada pokaże nam swoje bogactwo.
Czekolada dość trudno rozpuszcza się w ustach, wydaje się być piaskowa. Nim wydałam jakikolwiek osąd na temat jej smaku długo czekałam, aż rozwinie przede mną swój bukiet i... nie mogłam się doczekać. Smak raził swoją bombierkowością. Weronika całkiem trafnie przyrównała go do wiśni w likierze marki Solidarność. Wkurzał mnie bardzo ów dominujący smak, nie taką Prawdziwą Czekoladę chciałam pokazać Werci.
Dalej pojawia się również iluzja czegoś przefermentowanego, tanio-winnego. Czujemy pewne odświeżenie, które bije się z denerwującą likierowością. Sama czekolada ginie w specyficznej owocowości, owocowości zupełnie przeciętnej, nijakiej, płytkiej. Dopiero gdzieś na samym końcu pojawia się wyraźny akcent acai, który przypomniał mi o dobrze wspominanym Lindt Excellence Acai-Brombeere. Ta nuta smakowa pasowała mi tutaj o wiele bardziej niż wiśnia. Jestem ciekawa, jak surowa czekolada wypadłaby z dodatkiem samych acai.
Niestety ta tabliczka od Surovital bardzo mnie zawiodła i na pewno nie zakupiłabym jej nikomu w prezencie... Póki producent nie zmieni receptury, a z tego co mówiła łódzka ekipa - jedna z poprzednich wersji była wręcz rewelacyjna.
Z Przegibka obraliśmy szlak w stronę przysiółka Mlada Hora. Wędrując malowniczymi ścieżkami dotarliśmy z powrotem na Przełęcz Kotarz, z której przed południem wyruszaliśmy w stronę Rycerzowych. Mogliśmy wrócić stamtąd na naszej Soblówki, ale ponieważ były to moje urodziny, miałam inne życzenie... Obraliśmy drogę w stronę miejscowości Ujsoły, wiodącą przez szczyty Kotarz i Muńcuł.
To był zdecydowanie dobry wybór! Choć na Kotarzu widok był dość znacznie ograniczony przez zalesienie, a sam szczyt Muńcuła był już całkowicie zalesiony to... Pod Muńcułem znajduje się spora hala z niesamowitą, rozległą panoramą w kierunku Pilska, Grupy Oszusa, Romanki, Rysianki i Tatr. Spędziliśmy tam dłuższą chwilę, siedząc na trawie i napawając się widokami. Co z tego, że dochodząc do Ujsoł musieliśmy nadłożyć sporo drogi, którą na szczęście sporo skróciliśmy łapiąc stopa. Ten fragment szlaku był naprawdę przepiękny.
Skład: nieprażone ziarno kakaowca, cukier z kwiatu palmy kokosowej, tłuszcz kakaowy, liofilizowane wiśnie 2%, liofilizowane jagody, liofilizowane jagody acai 1%.
Masa kakaowa min. 60%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 587 kcal.
BTW: 6/43/41










