poniedziałek, 8 lutego 2021

Zotter Xo Ko In (Hanf + Johannisbeer + Zwetschkenbrand) biała nadziewana konopną praliną, kuwerturą z czarnych porzeczek i ganaszem ze śliwowicy

Uwielbiam wariacje na temat konopi w czekoladach Zottera, toteż z entuzjazmem przyjęłam pojawienie się tajemniczej Xo Ko In w ofercie biokredens24.pl. Pod kuwerturą z białej czekolady kryje się jeszcze warstewka kuwertury z czarnych porzeczek, zaś następnie możemy zanurzyć się w dwóch nadzieniach: pralinie konopnej i ganaszu na bazie śliwowicy. Cóż za feeria smaków!

Przez warstwę białej czekolady prześwitywało kolorowe wnętrze. Raczyliśmy się zapachem świeżych konfitur ze śliwek i czarnych porzeczek, filuternie otulonych białą czekoladą i ryżem z wanilią.

Oh, jakże dziwna była ta czekolada! W swej konsystencji dość gęsta, zwarta, a przy tym lepka. Każdy z elementów kompozycji wprowadzał coś nowego i wyrazistego, co razem stworzyło wybuchową, smakowitą mieszankę. Wyraźnie wyczuwamy wpływ konopi - przyjemna orzechowość i iluzja aromatycznego siana. Pojawia się alkohol i to w bardzo eleganckiej, żywej formie - typowo owocowa wódka, której śliwkowość mocno przeniknęła tabliczkę, a na dodatek spójnie łączyła się z głębią kuwertury z czarnych porzeczek. Później to w zasadzie wydawało mi się, że zajadam czarne porzeczki i śliwki macerowane  w wódce.

Czułam się również tak, jakbym jadła solidnie doprawione pierniki w polewie z białej czekolady. Ciągle wydawało mi się też, iż wyczuwam rodzynki, choć nie miało prawa ich tu być. Zestawienia mocnych smaków stworzyło jakże smakowitą zagadkę dla umysłu. Paradoksalnie, zastosowanie ciemnej czekolady jako kuwertury wiele by tu uprościło - biała lepiej kontrastowała z pozostałymi składnikami. Xo Ko In od początku do końca pozostała tajemnicza i bardzo mnie tym urzekła.

Skład: surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, ziarna konopi, miazga kakaowa, pełne mleko, pełne mleko w proszku, odtłuszczone mleko w proszku, syrop skrobiowy, śliwowica, suszone czarna porzeczki, napój ryżowy w proszku (ryż, olej słonecznikowy, sól), słodka serwatka w proszku, olej słonecznikowy, pełny cukier trzcinowy, lecytyna sojowa, sól, wanilia, chili Bird's eye.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 538 kcal.
BTW: 8/36/43.

sobota, 6 lutego 2021

Beskid APA Sao Tome With Hops ciemna 75% z olejem chmielowym

 Uwielbiam kolekcję Coffee Time z naszej rodzimej manufaktury Beskid. Warta uwagi jest także o wiele mniej liczna nowa kolekcja, a mianowicie Beer Time. Dzięki sklepowi Sekretów Czekolady, nabyłam jedną tabliczkę sygnowaną tą nazwą - APA (inspirowaną piwami American Pale Ale) o 75% zawartości kakao z Wyspy Świętego Tomasza, którą wzbogacono o olej z chmielów Azacca, El Dorado, Cascade, Chinook.

 Nie wyróżniająca się wyglądem tafla pachniała słodzoną herbatą ziołową i, niestety, płynem do czyszczenia mebli. Bardzo obawiałam się takich skojarzeń przy połączeniu kakao z chmielami. Wydaje mi się, że z czekoladą lepiej zagrałyby style ciemnych piw, zamiast tych jasnych, mocno nachmielonych.

Niezbyt wylewna i raczej chłodna w swej konsystencji tabliczka, najpierw skojarzyła się nam za bardzo schłodzonym piwem  typu APA właśnie, a zaraz potem - z takim wywietrzałym już nieco, za długo odstanym napojem; ewentualnie zlewkami z kufli po targach piwnych (a to już w ogóle nieprzyjemne skojarzenie). Dalej myśli pobiegły w równie mało kuszącą stronę - płynu do dezynfekcji.

Pod koniec coraz silniej do głosu dochodziły po prostu limonkowe i ziołowe nuty chmielu, ale bez jakiejś kompleksowości - być może w kompozycji przydałby się jeszcze słód, by stała się prawdziwie piwna, a nie tylko dziwnie chmielowa. Nawet nie odczułam tu przyjemnej goryczki. Przez specyfikę dodatku o kakao z Wyspy Świętego Tomasza nie jestem w stanie praktycznie nic powiedzieć...  A szkoda, gdyż czysta czekolada Sao Tome 70% z Beskidu zafundowała mi wiele ciekawych wrażeń.

Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy nierafinowany, olej chmielowy (Azacca, El Dorado, Cascade, Chinook).
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 584 kcal.
BTW: 8/41/20.

czwartek, 4 lutego 2021

Michel Cluizel Boost De Plaisir mleczna 45% z pastą z orzechów laskowych, rodzynkami i migdałami

Wśród oferty francuskiej manufaktury Michel Cluizel znajduje się 30-gramowy batonik o wdzięcznej nazwie Boost De Plaisir ("zwiększenie przyjemności"), który w 2020 roku został nagrodzony brązem Akademii Czekolady. Ta łatwo dzieląca się na mniejsze porcje mleczna czekolada zawiera 45% kakao, pastę z orzechów laskowych, całe rodzynki sułtańskie oraz kawałki migdałów. W sam raz na zaspokojenie małego głodu na coś słodkiego, pysznego i pożywnego zarazem. Boost De Plaisir kupiłam w sklepie Sekretów Czekolady.

Robiąc notatki podczas degustacji tego smakołyku, namolnie powtarzałam słowo "mega". Tak, dużo rzeczy było w nim przyjemnie intensywnych. Po pierwsze - mleczność. Po drugie - orzechowość - także bosko zgrywająca się z mlekiem i kakao! Wyraźnie wyczuwalny posmak pasty z orzechów laskowych wtopionych w czekoladową masę uwodził, a jednocześnie nie pozwolił dać się zwieść - nadal czułam bowiem, że jem dobrej jakości mleczną czekoladę jedynie z dodatkiem orzechowej pasty, nie zaś nugat. Sama czekolada błogo i miękko rozpuszczała się w ustach, zaś kawałki migdałów świeżutko chrupały, były jak marzenie i smakowały cudnie.

Nawet rodzynki okazały się wyjątkowe i przemyślanie dobrane - malutkie, jasne, słodkie, bardzo soczyste i intensywne w swym winnym posmaku. Podsumowując, jak dla mnie, tylko takie batony mogłyby istnieć... Rzeczywiście, to był 100% zastrzyk przyjemności!

Skład: orzechy laskowe (23%), cukier, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku, ziarna kakao, rodzynki sułtańskie (7%), migdały (2%), wanilia.
Masa kakaowa min. 45%.
Masa netto: 30 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 590,2 kcal.
BTW: 8,5/44,9/38,2.

wtorek, 2 lutego 2021

Bonnat Cacao Real Del Xoconuzco Mexique ciemna 75%

Dobrze pamiętam, jaki zawód sprawiła mi meksykańska Selva Maya z francuskiej manufaktury Bonnat. Z drugiej strony, pamiętam również radość z degustacji ciemnej mlecznej meksykańskiej Morenity, również od Bonnata. W końcu przyszedł czas na trzecią czekoladę od Bonnat wykonaną z ziaren z Meksyku. Real Del Xoconuzco to ciemna czekolada o 75% zawartości kakao pochodzącego z Soconusco, czyli rejonu, gdzie od niepamiętnych wręcz czasów uprawia się kakaowce. Soconusco, jak pisałam przy okazji recenzji Georgia Ramon Mexico Soconusco Criollo, "leży na południowym zachodzie stanu Chiapas, w pobliżu granicy z Gwatemalą. Blisko stąd zarówno do gór Sierra Madre de Ciapas, jak i do Pacyfiku. Wilgotne wulkaniczne gleby od wieków stwarzają doskonałe warunku dla plantacji kakaowca."

Wszystkie moje Bonnaty kupiłam dzięki sklepowi Sekretów Czekolady.

 Cudownie masywna tabliczka pachniała prażonymi jabłkami zanurzonymi w czekoladowym budyniu. W ustach prędko ukazała przyjemnie zalepiającą tłustość, choć nie wydawała się ona występować na przesadzonym poziomie, a być może przywykłam już do charakteru Bonnata? Nie zostaliśmy uderzeni bogactwem przypraw, jak to czasem bywało w przypadku czekolad z meksykańskiego kakao. Tu wszystko poszło w jedną, konkretną stronę - mocno czekoladową w klasyczny sposób. Była to maniera wręcz przerysowana, przypominająca chrupki Chocapic, świeżo zalane ciepłym mlekiem. Daleko gdzieś przebrzmiewał posmak czegoś na kształt gruszki, lecz generalnie zapowiedź owoców ze sfery zapachu odeszła tu w siną dal. Raczej poruszaliśmy się wśród zbożowości - vide rzeczone płatki, a także solidnie zaparzona kawa zbożowa.

Absolutnie nie było to spełnienie meksykańskiego marzenia, nie mniej jednak Real Del Xoconuzco sprawiła mi więcej radości, niż Selva Maya.

Skład: ziarna kakao, tłuszcz kakaowy, cukier.
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 100 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 603 kcal.
BTW: 8,8/46/42,6.