piątek, 8 listopada 2013

Schuetzli ciemna z migdałami


 Tydzień Alpejski w Lidlu wiązał się z pojawieniem się w ofercie tegoż marketu kwartetu szwajcarskich czekolad. Jedną z nich, białą z nadzieniem migdałowo-śmietankowym, próbowaliśmy rok temu i okazała się być wprost rewelacyjna! ( http://theobrominum-overdose.blogspot.com/2012/10/schuetzli-biaa-z-nadzieniem-migdaowo.html ) W tym roku postanowiliśmy zakupić dwie inne tabliczki z tej serii - mleczna z nadzieniem kakaowym wydała się być nam najmniej atrakcyjna, toteż pozostała na półce sklepowej.

Posiadane przez nas tabliczki Schuetzli wyskoczyły z Magicznej Szuflady z okazji wypadu w góry. Orzechowe czekolady na szlaku to jest to! Na pierwszy rzut z plecaka wypakowana została czekolada gorzka z migdałami. Żadna tam deserowa - jest 74% masy kakaowej, czerń jak noc. Wielkim sukcesem dla mnie jest to, że mój Ukochany potrafi się w końcu delektować czekoladą o tak wysokiej zawartości kakao. Zjedliśmy ją z dużą satysfakcją. Nie mam jej nic do zarzucenia pod względem smaku - po prostu lubię moc kakao. Migdały jak zawsze przepyszne - jedyne, do czego mogę się przyczepić to to, że mogłoby być ich więcej. Ale to praktycznie stała gadka przy jakichkolwiek czekoladach z orzechami :). No i spójrzcie tylko na BTW i porównajcie z innymi czekoladami... Dwa razy mniej cukrów niż w produktach, które przeciętny Kowalski traktuje jako pełnoprawne czekolady. Aż chce się jeść mając pewność, że ten przypływ endorfin który nas czeka, jest wynikiem ataku teobrominy, a nie sacharozy ;).

Skład: miazga kakaowa, migdały 18%, cukier, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, tłuszcz kakaowy, serwatka w proszku, tłuszcz mleczny, lecytyna sojowa, miazga z orzechów laskowych, naturalny aromat.
Masa kakaowa min. 74%.
Masa netto: 100 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 558 kcal
BTW: 11,7/42,7/25,3

środa, 6 listopada 2013

Meybona mleczna


Przed Wami historia o tym, że zwykła mleczna czekolada może być... niezwykła. Po pierwsze, sprezentowane mi tabliczki zawsze traktuję wyjątkowo, a to ślicznie opakowane cacuszko było upominkiem przywiezionym z Niemiec przez koleżankę. Po drugie, czekolada została skonsumowana w górach, jako dopalacz na szlaku, a to mówi samo przez się... :) 

Bardzo cieszy mnie fakt, że dzięki temu upominkowi miałam okazję poznać markę Meybona. O samej firmie i jej ciekawej ofercie rozpiszę się za chwilkę - najpierw przejdę do sedna, czyli do ofiarowanej mi tabliczki.

Tabliczka została klasycznie opakowana w papierek i sreberko, co nigdy nie zawodzi. Na przodzie wesoła ilustracja i miły napis - jak się okazało, Meybona oferuje szeroki asortyment takich właśnie upominkowych, kolorowo zapakowanych czekolad. Mnóstwo sympatycznych różności, o czym można się przekonać odwiedzając podstronę firmy dotyczącą właśnie takich dedykowanych tabliczek: http://www.meybona.de/produkte/grussschokolade.html Owce na mojej czekoladzie znalazły się nie bez przyczyny... :) A ponadto ten "ułatwiacz relaksu"... No i jak się nie uśmiechnąć? :)

Rzut oka na odwrót opakowania i... wow! Zostało podane pochodzenie ziaren kakao (w tym wypadku jest to Ekwador), a takie informacje pojawiają się na mlecznych czekoladach baaardzo rzadko. Skład? Nienaganny, naprawdę godzien podziwu. Do tego zawartość masy kakaowej na poziomie 36% w mlecznej czekoladzie też jest rzadkością. Producent nie oszczędza na tym, co dobre - to się chwali!

A jaka była sama czekolada? Cóż, nie zasmakuje fanom mleczno-cukrowych ulepków. W porównaniu do tego, z czym kojarzymy sobie zazwyczaj mleczną czekoladę - ta jest naprawdę mało słodka. Przez 36% kakao całość nabiera zupełnie odmiennego charakteru. Mleczność schodzi na drugi plan, pierwsze skrzypce gra delikatne kakao. Do czego to porównać? Hm... Zróbcie sobie kakao do picia instant, taki słodzony syropem glukozowym gotowy proszek z emulgatorami. A potem rozpuście w gotującym się mleku naturalne kakao w proszku i sami dosłodźcie cukrem. Porównajcie. Różnica będzie ogromna, i dla wielu dla niekorzyść dla drugiego rozwiązania. No ale tak jest i w przypadku tej czekolady. Przyzwyczajeni do podrasowanej chemią przeciętności nie umiemy czerpać przyjemności z prostoty skarbów natury.

Więcej o Meybona? Oprócz serii upominkowych czekolad mają w swej ofercie totalne rewelacje, na których myśl cieknie mi ślina do pasa... Warto odwiedzić stronę internetową firmy i przekonać się samemu... Szczególne wrażenie zrobiła na mnie bogata oferta tabliczek "kolażowych", posypanych przeróżnymi dodatkami -> http://www.meybona.de/produkte/markenprodukte/collage-schokolade/motive.html Argh, cały asortyment mógłby być mój!!! Chyba trzeba wybrać się gdzieś dalej w głąb Niemiec, niźli tylko do marketu przy granicy...

 Skład: cukier, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku 23%, miazga kakaowa, lecytyna sojowa, wanilia burbońska.
Masa kakaowa min. 36%.
Masa netto: 100 g.

wtorek, 5 listopada 2013

Trumpf ciemna z ryżem preparowanym i malinami


Oto druga wybrana przeze mnie 50-gramowa tabliczka z serii marki Trumpf wyprodukowanej dla dyskontu Biedronka. Jeśli ktoś ma ochotę na jakiś mały słodki grzeszek - wybierając tą czekoladę popełnia mniejsze zło. Biorąc pod uwagę skład produktu, wypada on milion razy lepiej od popularnych wafelków czy batonów - a więc stanowi ciekawą alternatywę.

Niestety tak jak w przypadku wcześniej opisywanej tabliczki - i ta dość mocno się kruszy. Spód znów bardzo obficie pokryty jest ryżem preparowanym, co przy niezbyt grubej czekoladzie niesie ów nieprzyjemny efekt rozpadania się w dłoniach. Godne pochwały jest zastosowanie liofilizowanych owoców zamiast cukrowych granulek - jednakże maliny nie są mocną stronę tego produktu. Całość kompozycji wydaje się być dość kwaskowata. Coś namolnie próbowało zepsuć mi przyjemność jedzenia wyrobu o 60% zawartości kakao. Może za wiele aromatu, a za mało autentycznych malin? A może to po prostu sprawka preparowanego ryżu, który wnosi ze sobą specyficzną nutę smakową? Coś mi tu nie gra, coś zawadza... Ale nie umiem wprost stwierdzić co. Średniak. Jednak ryż podany w takiej formie nie jest dla mnie.

Skład: miazga kakaowa, cukier, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, ryż preparowany 12%, tłuszcz kakaowy, liofilizowane kawałki malin 1%, lecytyna sojowa, polirycynoleinian poliglicerolu, naturalny aromat malinowy, ekstrakt z wanilii. 
Masa kakaowa min. 60%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 474 kcal
BTW: 7,4/26/47

niedziela, 3 listopada 2013

Trumpf biała z ryżem preparowanym i wiórkami kokosowymi


Serię czekolad z ryżem preparowanym wyprodukowała dla Biedronki firma Trumpf. Dwie małe tabliczki Chocco wrzuciłam spontanicznie do koszyka podczas zakupów w tymże dyskoncie przed wyjazdem w góry. Smaków dostępnych jest więcej - ja sięgnęłam po te, które najbardziej mnie zaciekawiły. Uznałam, że sprawdzą się jako szybka słodka przekąska na szlaku (każdy pretekst jest dobry, żeby spróbować czegoś nowego - zwłaszcza, jeśli skład produktu nie odstrasza z kilometra, a cena jest baaardzo niska). 

Pierwszy kontakt z czekoladą jest bardzo pozytywny, bowiem dociera do nas smakowicie kuszący kokosowy aromat. Jak się potem okazało, był to niestety jedyny tak intensywny pozytywny bodziec, jakiego dostarczył ten smakołyk. Spód tabliczki bardzo obficie zapełniony jest przez preparowany ryż, przez co produkt łatwo się kruszy. Może gdyby czekolada była grubsza, efekt ten zostałby ograniczony? Sama czekolada jest bardzo słodka i niestety daleka od boskich aksamitnych białych czekolad, jakie miałam okazję jadać ostatnimi czasy... Przypomniałam sobie, jak smakuje słaba biała czekolada. Kokos w smaku również gdzieś przepada, tekstura wiórków jest praktycznie niewyczuwalna - wszystko przytłacza preparowany ryż. Kurczę, chrupki ryżowe wypadłyby tutaj milion razy lepiej - choć wtedy producent zapewne dosłodziłby je toną cukru, co suma sumarum i tak zakrawałoby o porażkę... Podsumowując - pomysł na smakołyk ciekawy i oryginalny, ale samo wykonanie niestety kiepskie...

Skład: cukier, tłuszcz kakaowy, ryż preparowany 12%, mleko odtłuszczone w proszku, mleko pełne w proszku, wiórki kokosowe 5%, śmietanka w proszku, laktoza, tłuszcz mleczny, lecytyna sojowa, polirycynooleinian poliglierolu, naturalny aromat kokosowy, ekstrakt z wanilii.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 546 kcal
BTW: 5,6/32/58