wtorek, 23 listopada 2021

Domori Chacao ciemna 85% Tanzania


Jak już wiecie, mam ambiwalentne odczucia wobec nowych Chacao od Domori (kupionych oczywiście w sklepie Sekretów Czekolady). Dlatego też, 85-tkę z tej serii postanowiłam zabrać w góry - wydawało mi się, iż spokojniejsza degustacja w domu może mi przynieść większe rozczarowanie. Usiedliśmy wśród deszczu w okolicach Tri Kameny w Jesionikach i... pozwoliliśmy się porwać zaskoczeniu.

Czekolada stworzona z tanzańskich ziaren pachnie obłędnie... kawową galaretką, budząc również skojarzenia z cascarą. W ustach rozwija się bardzo soczyście jak na tak wysoki poziom kakao, co szczególnie zachwyca przy wyrazistych kawowych nutach, które wiodą prym. Mamy mokre brownie wzbogacone o kawę oraz puszczające gęsty sok wiśnie, popijane na dokładkę kosmicznie esencjonalnym espresso, po którym szumi w skroniach. Ciemna Chacao nie była może jakoś bardzo złożona, ale to, co sobą prezentowała sprawi, iż w mojej pamięci na długi czas zostanie po niej ślad.
 

Skład: miazga kakaowa, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 85%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 11,5/52/20,5.

niedziela, 21 listopada 2021

Coco Christmas Spice mleczna 40% Kolumbia z cynamonem, zielem angielskim, gałką muszkatołową, goździkami i anyżem


Mając na względzie mierne wspomnienia związane z czystymi czekoladami ze szkockiej manufaktury Coco (ciemna i mleczna, obie z kolumbijskiego kakao) - pokładałam nadzieję jedynie w tabliczkach z dodatkami. Może ich dobór, w egzemplarzach zakupionych przeze mnie w sklepie Sekretów Czekolady - będzie trafiony i znacznie ubogacający kompozycje. Pierwszy raz miałam to sprawdzić przy widokowych skałkach na zboczu Medvedi Hora w Jesionikach. Sięgnęłam tam po 40% Colombian Milk przemienioną w Christmas Spice - dzięki obecności cynamonu, ziela angielskiego, gałki muszkatołowej, goździków i anyżu. 


O ile przebijająca spod przypraw sama czekolada znów była mało wyrazista i kojarząca się z mdłym arbuzem - dodatki na szczęście nadały jej charakteru, czyniąc degustację przyjemną. Kompozycja przypraw budziła skojarzenia z igliwiem oraz świeżo upieczonym ciastem korzennym z marcepanem. Sugestia marcepanu okazała się szczególnie urzekająca. Zupełnie nie przeszkadzało mi to, że anyż dość mocno się wybijał - dobrze zgrywał się z pozostałymi przyprawami, tworząc w gruncie rzeczy wcale niebanalny korzenny bukiet. Cynamon, którego można było spodziewać się tu sporo, przebrzmiewał całkiem delikatnie. Tak... Zdecydowanie, przemyślane dodatki są jedynym ratunkiem dla mojej sympatii do Coco...


Skład: cukier, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, mleko w proszku 14%, lecytyna sojowa non-GMO, cynamon, ziele angielskie, gałka muszkatołowa, goździki, anyż.
Masa kakaowa min. 40%.
Masa netto: 80 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 559 kcal.
BTW: 6/36,9/51,8.

piątek, 19 listopada 2021

Benns Ethicoa Sungai Ruan ciemna 72% Malezja


Moja pierwsza czekolada od wyjątkowej malezyjskiej manufaktury Benns Ethicoa stworzona została właśnie z kakao uprawianego w Malezji, choć marka korzysta z różnych azjatyckich ziaren. Kupiona w sklepie Sekretów Czekolady tabliczka Sungai Ruan powstała z kakao z plantacji rodziny Koh, posiadającej ponad 30-letnie doświadczenie w uprawie kakaowców. W stanie Pahang, pośród upraw owocowych, kakaowce rodzą ziarna trinitario, które zostały przez Benns Ethicoa dość mocno uprażone, zaś czekolada była konszowana przez 36 godziny. W sferze smaku, ma charakteryzować się nutami czarnych porzeczek, rodzynek i migdałów.

50-gramową tabliczkę podzielono na dziwne kostki, które sprawiają wrażenie, jakby czegoś czekoladzie odjęto - na przykład zapomniano ją wypełnić nadzieniem. Pachnie duszną pikantnością, korzenną herbatą z chili oraz... gotowanymi ziemniakami w przyprawach.


Pomimo dość znacznej suchości, czekolada szybko rozpuszcza się w ustach. Posiada łagodną bazę smakową, lecz owe delikatne akcenty są liczne i nietypowe. Jednocześnie więc kompozycja nie czyni jakiegoś wielkiego szału, sprawiając wrażenie oryginalnej solidności. Przenosi nas w klimat ciepłego wieczoru późnym latem. Nad ogniskiem piecze się chleb posypany pieprzem i sproszkowaną papryką, zaś z popiołu wyciąga się pyszne ziemniaki. Do tego do picia podano mocną czarną herbatę doprawioną korzeniami, na wypadek, gdyby jednak zawiało chłodem. Przegryza się wczesne jabłka na przemian z ostatnimi truskawkami, mimo urodzaju słońca - niezbyt słodkimi.

Debiut z Benns Ehicoa pozostawia wiele znaków zapytania co do dalszych propozycji tej manufaktury...


Skład: ziarna kakao, nierafinowany cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 72%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 568 kcal.
BTW: 6/34/53.

środa, 17 listopada 2021

Fossa Chocolate Sake Kasu ciemna 75% z sake kasu


Z wielkim zaciekawieniem nabyłam w sklepie Sekretów Czekolady wybór tabliczek z singapurskiej manufaktury Fossa Chocolate. Takich oryginałów nigdy dotąd nie posiadałam! W pierwszej kolejności postanowiłam sięgnąć po ciemną czekoladę o 75% zawartości kakao, którego pochodzenia niestety nie określono. Okraszoną ją jednak wyjątkowym dodatkiem, a mianowicie sake kasu. Jest to pozostałość po produkcji sake, posiadająca teksturę pasty, zawierająca ok. 8% alkoholu i cechująca się wysokimi walorami odżywczymi oraz smakowymi, dzięki czemu wykorzystywana jest z powodzeniem w japońskiej kuchni.


Fossa Sake Kasu powstała we współpracy z kuratorem rzemieślniczego sake KuroKura. Zastosowano sake kasu pochodzące z dwóch browarów - jedne powstało z uprawianego przez samych browarników organicznego ryżu Yamada Nishiki, drugie zaś z ryżu czerwonego.

Oba sake kasu zostały zlepione dekstrozą i podane w formie specyficznej posypki, częściowo zatopionej w czekoladzie. W zapachu tabliczka oferowała cały festiwal jedzenia i alkoholi. Tak, zdawało się, jakbyśmy znaleźli się pośród stoisk na, na przykład, targach piw rzemieślniczych i food trucków. Mieszały się ze sobą wonie różnoraki piw z grillowanymi potrawami.


Niestety degustację utrudnia konsystencja cząstek sake kasu, które są lepkie i wchodzą między zęby, a to zawsze przeszkadza. Ich smak jest jednak wyjątkowo ciekawy: grzybowo-alkoholowy, jakby wędzone podgrzybki w śmietanie oraz smażone boczniaki podlać białym winem czy delikatną wódką. Na myśl przychodził również ryż z sosem sojowym oraz fermentowane zboża.

Sama czekolada jest zaś dość kwaskowata, wyważona, soczysta i esencjonalna, przede wszystkim budząc skojarzenia z fusami z czarnej herbaty. Mocne smaki sake kasu nie pozwalają pełniej się na niej skupić i wcale mnie to nie dziwi.  Spoglądając na dodatki zastosowane w moich następnych tabliczkach Fossa przypuszczam, że również będą grały tam główną rolę.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, sake kasu (ryż, koji), dekstroza.
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 50 g.