niedziela, 7 maja 2023

Morin Cote D'Ivoire Guémon ciemna 63%


Lata wstecz, spróbowałam mlecznej czekolady z francuskiej manufaktury Morin wykonanej z kakao z Wybrzeża Kości Słoniowej (region Guémon). Dziś przed Wami wersja ciemna, choć nie jakoś wielce bogata w kakao - mamy tu 63% masy kakaowej. Tabliczkę kupiłam w niezastąpionym sklepie Sekretów Czekolady.


Solidna i klasyczna 100-gramowa tafla pachniała owocowo i zarówno w konsystencji, jak i smaku, sprawiała urocze wrażenie... miękkich galaretek. Wydawało mi się, jakbym jadła jakąś podkręconą jakościowo Studentską! Oczywiście czekolada jest lita i nie ma tu żadnych dodatków, ale wyjątkowa orzeźwiająca landrynkowość, soczyście i miękko zalepiająca, tworzy nam taką radosną iluzję. Jest nieco miętowo, ale przede wszystkim słodko owocowo: truskawki, jagody, pomarańcze, jabłka; na końcu troszkę orzechów, o bardzo subtelnej paloności. To piękna prostota czekolady. Uwielbiam Morina, a tego dnia potrzebowałam dużo żywiołowej w smaku, wesołej czekolady - Cote D'Ivoire Guémon Noir trafiła w punkt!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, lecytyna słonecznikowa.
Masa kakaowa min. 63%.
Masa netto: 100 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 581 kcal.
BTW: 7,2/41,6/39,7.

piątek, 5 maja 2023

Manufaktura Czekolady Grand Cru ciemna 70% Dominikana


Ciemną siedemdziesiątkę z dominikańskiego kakao w interpretacji Manufaktury Czekolady poznałam już parę lat wstecz w kilku wydaniach z dodatkami (z żurawiną, z imbirem, z wiśniami i migdałami, z ananasem i malinami) i teraz przy okazji eksploracji linii Grand Cru nareszcie skosztowałam wersji czystej - w pierwszy dzień 2023 roku. Ujęło mnie, że w zasadzie część nut, które zanotowałam wówczas, zidentyfikowałam również teraz, choć skupienie się na opcji bez dodatków zawsze nieco zmienia odbiór. Producent sugeruje: "delikatne owoce cytrusowe z lekkimi nutami suszonej śliwki i tytoniu). Dominikana Grand Cru zdobyła brąz Akademii Czekolady w 2017 roku. 


Czekolada pachnie grillowanym chlebem i ten aromat zgarnął wszystko. Wyrazista paloność, automatycznie kierująca nas w stronę grzanek i przypalonej skórki chleba. W ustach roztacza soczystą gęstość, serwując przy tym podobne co w zapachu doznania. Mnóstwo w niej konkretów.  Mamy podwędzane, suszone śliwki oraz wiśniowo-śliwkowy tytoń. Dalej myślę o lekko nadpsutej pomarańczy oraz jej surowej i grubej skórze. Wszystko to idzie mi w stronę charakternego kompotu z suszonych i wędzonych owoców, dobrze doprawionego głównie goździkami. Mimo, że czekolada pozostawia po sobie mokry popiół i ziemisty pył na języku, jest on słodki. Roi się tu od soczystej słodyczy, przypominającej bardziej syrop z mirabelek niż miód; mającej w sobie coś dzikiego. Wspaniała, pełna mocy tabliczka.


Skład: ziarna kakao, cukier.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 597 kcal.
BTW: 9,5/38/52.

środa, 3 maja 2023

U Dziwisza Long Jing biała z zieloną herbatą


Long Jing ("Smocze Źródło) została mi polecona na Beskidzkim Festiwalu Czekolady przez właściciela manufaktury U Dziwisza, który jest wielkim pasjonatem herbaty. Połączenie białej czekolady z zieloną herbatą jest już dość popularne, ale dziś opisywana tabliczka miała być wyjątkowa. Ta chińska herbata wysokiej jakości charakteryzuje się intensywnym smakiem orzechów ziemnych i pieczonych kasztanów, a jest przy tym delikatna. W sklepie internetowym producenta można zakupić również ją solo, a opisana została w następujący sposób: "Jedna z bardziej znanych chińskich herbat zielonych, pochodząca z prowincji Zheijang. Jej zielone, spłaszczone liście dają żółtawy napar o pełnym, dojrzałym smaku od słodko-kwiatowego po orzechowo-cierpki. Doskonała po ciężkim jedzeniu. Relaksuje i orzeźwia, dodaje energii." Co ciekawe, w produkcji czekolady zamiast klasycznego cukru użyto cukru pudru. Generalnie cała czekolada to tylko 4 niezbędne składniki: tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, cukier puder oraz zielona herbata Long Jing Superfine.


Niestety na zdjęciach nie udało mi się uchwycić urokliwej, lekko zielonkawej barwy czekolady. Pachniała połączeniem zielonej herbaty i mlecznego karmelu, zapowiedzią czegoś subtelnego. Od samego początku czujemy słodycz, a również tłustość, no bo czego innego spodziewać się po białej czekoladzie, ale doprawdy jest INACZEJ. Ponownie manufaktura U Dziwisza robi coś cudownie inaczej! 

Tabliczka jest w niebywały sposób delikatna. W piankowy, leciuteńki sposób rozpuszcza się w ustach i również piankowo, lekko smakuje. Herbaciany smak jest oczywisty, ale nie przytłaczający, a żadnym wypadku także nie jest mdły czy wykręcająco ziołowy. Jest idealnie zgrany z masłem kakaowym, mlekiem oraz... tym magicznie zastosowanym cukrem pudrem, który niechybnie podkręca błogie wrażenia. Dosłownie, jakbym degustując położyła się pośród mlecznych kołderek, posypano mnie cukrem pudrem, a miękkie liście herbaty rzeczywiście wydają się radośnie uwijać wokół mnie niczym przyjazny smok. Pomyślałam o wykwintnym ptasim mleczku z orzechami nerkowca i makadamia, otoczonych truskawkowym pyłkiem. Fantazyjna kompozycja, która była moją ostatnią czekoladą spróbowaną w 2022 roku.


Skład: tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, cukier puder, zielona herbata Long Jing Superfine.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 580 kcal.
BTW: 7,9/38,3/51.

poniedziałek, 1 maja 2023

La Maison Du Chocolat Noir Robuste ciemna 74%


Drugi (po Noir Equilibre) ciemny blend od La Maison Du Chocolat to 74% Noir Robuste, będący jednocześnie moją ostatnią czekoladą z tej francuskiej manufaktury, której asortyment przywieźli mi ukochani Przyjaciele z wycieczki do Paryża. Tabliczka oczywiście urzeka specyficzną perłowością w wyglądzie, zaś pachnie bardzo intensywnie - skondensowanym budyniem bądź syropem czekoladowym. Z tego aromatu powoli wyłania się iluzja słodkich pomarańczy i mandarynek w korzennych przyprawach, która to jest także pierwszym skojarzeniem w sferze smaku, cudownie przytulnie rozlewającym się w ustach.


Jest gęsto. Mimo poczucia masywności, Noir Robuste z gracją rozpuszcza się na podniebieniu. Zachwyca klasyczną i dystyngowaną czekoladowością, która aż łaskocze! Odczuwamy czarną herbatę z cytrusami i goździkami, zagryzaną miękkimi gruszkami w syropie oraz delikatnym makowcem na maśle. Mnóstwo tu spokoju, powagi, elegancji i ciepła, w których to sporo się dzieje, lecz bez popadania w odmienne skrajności. Czekoladę jedliśmy przed grudniowymi świętami i w zasadzie całkiem dobrze wpisała się w ten klimat. Jestem bardzo wdzięczna za smakowitą przygodę z La Maison Du Chocolat!


Skład: ziarna kakao, cukier, tłuszcz kakaowy, lecytyna sojowa, ekstrakt waniliowy.
Masa kakaowa min. 74%.
Masa netto: 75 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 572 kcal.
BTW: 9,6/42/32.