środa, 29 czerwca 2022

Pacari Raw Organic Chocolate 100% Cacao ciemna surowa Ekwador i 100% Cacao + 1% Nibs ciemna surowa Ekwador z nibsami kakaowymi


Wraz z jednym z zamówień ze sklepu Sekretów Czekolady otrzymałam dwa 10-gramowe maleństwa od ekwadorskiego Pacari, które pomimo rozmiaru posiadały wielką moc. Surowe kakao z Ekwadoru podane w nich zostało w najczystszej formie: jedna z tabliczek to klasyczna 100%, druga zaś dodatkowo zawiera w sobie 1% kakaowych nibsów. Pewnego samotnego lutowego wieczoru postanowiłam porównać obie czekolady.


Najpierw sięgnęłam po wersję czystą. Pachniała dość lekko: kwiatami, miodem i suszoną cytryną. W ustach typowo setkowe goryczkowe ściąganie przeplatało się z poczuciem gładkiej gęstości, kwiatowymi iluzjami, cytrusową maślanką. Im dalej w las, tym dochodziły coraz mroczniejsze nuty - espresso oraz tytoń - nie mnie jednak nadal coś radosnego ciągnęło bukiet ku górze.

W wersji z nibsami, nadają one całości bardziej ziołowego i dzikiego charakteru surowizny. Jest przez to ciekawiej, a także lżej. Nibsy podane zostały w formie drobnych kawałków, nie za twardych i lekko chrupkich. W finiszu pozostawia po sobie dziwnie słodki posmak, jakby po słodzonej, mocno zaparzonej ziołowej herbacie.

W formie pełnowymiarowym na pewno bym się już na te tabliczki nie skusiła, a za możliwość wypróbowania maleństw jestem oczywiście bardzo wdzięczna.


100% Cacao 
Skład: ziarna kakao.
Masa netto: 10 g.

100% Cacao + 1% Nibs
Skład: ziarna kakao, nibsy kakaowe.
Masa netto: 10 g.

poniedziałek, 27 czerwca 2022

Zotter Infusion Maracuja + Orange In Kakao ciemna 70% z pomarańczą, marakują i jogurtem


Czekolady z dwóch nowych kolekcji Zottera zamówiłam przede wszystkim z myślą o wyjazdach w góry. Nim jednak miało do takowego dojść, pragnęłam skosztować w domowych pieleszach choćby jednej tabliczki z serii Infusion, która łączy klasyczne czekolady z owocowymi kuwerturami charakterystycznymi dla Zottera. Mój pierwszy wybór padł na Maracuja + Orange In Kakao, czyli ciemną czekoladę o 70% zawartości kakao połączoną z jogurtowymi czekoladami z marakują i pomarańczą. Po wspaniałości z ulubionej austriackiej manufaktury udałam się oczywiście na foodieshop24.pl, gdzie również Was odsyłam.


Okrągła tafla jest w zapachu rześka, ale nie na tyle, by sugerowała wprost obecność owocowych czekolad. Ma też jednolitą barwę - ot, w zasadzie wydaje się, iż mamy do czynienia ze zwykłą ciemną czekoladą.

Każdy kęs gładko i soczyście rozpuszcza się w ustach, z głęboko-miękkim filmem, często obecnym w smakołykach od Zottera. Jest łagodnie słodka i w ogóle wszystko jest w niej łagodne - łącznie z kakao, którego pochodzenia niestety nie znamy (zapewne to blend). Czujemy marakuję, a zamiast pomarańczy raczej mandarynkę - wszystko jest podbite do bardziej beztroskiego poziomu. Przez całą degustację towarzyszy nam iluzja piankowości - jakbyśmy jedli mięciutkie cytrusowe żelki zanurzone w czekoladzie, tudzież cytrusowe ptasie mleczko z marakujową galaretką. Zotter w mistrzowski sposób potrafi łączyć prostotę z fantazją - wygląda na to, iż kolekcja Infusion jest tej umiejętności doskonałym przykładem.


Skład: miazga kakaowa, surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, jogurt w proszku z odtłuszczonego mleka, suszona marakuja 2%, suszona pomarańcza 2%, lecytyna sojowa, pełny cukier trzcinowy, proszek cytrynowy (koncentrat soku cytrynowego, skrobia kukurydziana, cukier), wanilia, sól.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 578 kcal.
BTW: 6,4/41/43.

sobota, 25 czerwca 2022

Definite Dominican Repubic Öko-Caribe ciemna 70%


Zgodnie z zapowiedzą przy ostatniej recenzji Definite z dodatkami, czas przejść do wersji klasycznych. Miałam już do czynienia z siedemdziesiątką tej dominikańskiej marki wykonaną z ziaren od Öko-Caribe z prowincji Duarte, jednak użyte w niej dodatki (maniok i sól) tak bardzo zmodyfikowały całość, iż nie można było zbyt wiele powiedzieć o samym kakao. Teraz miałam otrzymać taką okazję - w czystej Dominican Repubic Öko-Caribe 70%, zakupionej w sklepie Sekretów Czekolady.


Ozdobiona motylami tabliczka posiada bardzo głęboką, ciemną barwę, która zdaje się współgrać z granatem opakowania. Woń przywiodła mi na myśl syrop z bakalii, zaś mój mąż podążył w o wiele dziwniejszym kierunku: brudnej popielniczki w zakurzonej kawiarni.

Czekolada rozpuszcza się w ustach bardzo soczyście, co sprawia sporą przyjemność i wciąga. Niby twarda, rozpościera przed nami żywiołowe walory. Cała jest utrzymana w owocowej tonacji, będąc przy tym ciepłą. Czujemy suszone śliwki w czekoladzie, wiśnie skąpane w syropie klonowym oraz esencjonalne pomarańcze o miękkiej skórce. Słodycz jest znaczna i utrzymuje się na stałym poziomie przez cały czas. Iluzja zakurzenia obecna w zapachu tu pojawia się jako taki lekko ściągający element obecny w suszonych owocach. W finiszu przebrzmiewa odrobina orzechowości. To smaczna czekolada, jednak nie ma w niej nic na tyle porywającego, abym mogła ją długo i rzewnie wspominać.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 555 kcal.
BTW: 9,1/35/55,9.

czwartek, 23 czerwca 2022

Xocolatl Jesenicka Cokolada Jesenicke Byliny ciemna 69% Wenezuela z malinami, poziomkami, dziką różą i jagodami


Będąc na urlopie w sierpniu zeszłego roku, w schronisku na szczycie Serak w Jesionikach zakupiłam dwie tabliczki z lokalnej manufaktury - Xocolatl Jesenicka Cokolada. Zaskoczyła mnie obecność takiej nieodtwórczej czekolady w nader turystycznym miejscu. Dziś mam dla Was ciekawostkę o nazwie Jesenicke Byliny - stworzoną z 69% wenezuelskiego kakao trinitario z okolic miasta Cuyagua w stanie Aragua, wzbogaconą o owoce z Jesioników: maliny, poziomki, dziką różę i jagody.

Choć owoce stanowią jedynie 1% całości i tak nie miałam pojęcia, w jaki sposób zostaną wkomponowane w czekoladę. Liczyłam na coś wielobarwnego. Tymczasem drobniutki owocowy susz widać jedynie na spodzie tafli oraz w jej przekroju. Całość pachnie dżemem z owoców leśnych podanym na grzance z ciemnego pieczywa.


Tabliczka jest krucha i mocno proszkowa, co ciekawie zestawia się z zaskakującym posmakiem mokrego piernika. Tak, same owoce na tyle wkomponowują się w kakao, iż nie trzeba ich obecności uważać za oczywistą. Jawią się raczej jako koktajl w owoców leśnych na piernikowym jogurcie czy solidny dodatek do knedli posypanych cynamonowym cukrem pudrem. Dziwi wyrazista iluzja przypraw korzennych (z naciskiem na cynamon), a dopiero spod niej wypływa miks ciemnych owoców. Szkoda, że nie mam w swych zapasach dla porównania czystej wenezuelskiej Xocolatl, aby przekonać się, ile w tym całym zamieszaniu mają udziału same ziarna.


Skład: miazga kakaowa, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, maliny, jagody, dzika róża, jagody.
Masa kakaowa min. 69%.
Masa netto: 50 g.