piątek, 31 grudnia 2021

Georgia Ramon Cacao-Lassi Indien jogurtowa 47% Indie


Rozsiadając się wygodnie na skałach u stóp ruin zamku Kobrstejn w Jesionikach, głodni słodkości sięgnęliśmy po dwie czekolady. Pierwszą z nich była Cacao-Lassi od niemieckiej Georgii Ramon, stworzona z 47% indyjskiego kakao. Dlaczego Cacao-Lassi? Otóż w przeważającej mierze, zamiast mleka w proszku użyto tutaj jogurtu - stanowi 18% całości. Mamy więc czekoladę zarówno kakaową, jak i jogurtową. Tabliczka wpadła w moje ręce dzięki sklepowi Sekretów Czekolady.

Zdziwiłam się, gdyż czekolada zarówno pachniała, jak i smakowała - przede wszystkim zagęszczonym mleczkiem do kawy wymieszanym z soczystymi malinami. Iluzja malin całkowicie przykrywała to, co miało być odczuwane jako jogurt. Przypuszczalnie indyjskie kakao właśnie w taki sposób połączyło się z jogurtem, iż wybuchło malinową feerią. Kwaskowatość czekolady była znaczna, ale właśnie w bardzo owocowy sposób, okryta też lekko mlecznym obłoczkiem. Niby niepozorna, ale jednak ten specyficzny bukiet na długo pozostał w mojej pamięci.


Skład: tłuszcz kakaowy, surowy cukier trzcinowy, miazga kakaowa, jogurt w proszku 18%, pełne mleko w proszku.
Masa kakaowa min. 47%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 617 kcal.
BTW: 14/54/33.

środa, 29 grudnia 2021

Omnom Chocolate Milk + Cookies mleczna 45% Madagaskar z ciastkami


Urokliwość opakowań czekolad od islandzkiej manufaktury Omnom jest przeogromna - grafika zdobiąca Milk + Cookies jest jedną z moich faworytek. Przeuroczo wygląda również sama tabliczka. Na znanej już mlecznej 45% czekoladzie stworzonej z madagaskarskiego kakao, ułożono dwa owsiano-pszenne ciasteczka z migdałami, skórką pomarańczy, imbirem  i cynamonem. Ów smakołyk kupiłam w sklepie Sekretów Czekolady, zaś skonsumowałam w drodze ze Zlatego Chluma do przepięknej wioski Rejviz.


Sama czekolada zdawała się być wyjątkowo tłusta, w porównaniu do wcześniej próbowanych mlecznych Omnom. Pachniała niesamowicie mlecznie, przytulnie, z lekkim tchnieniem korzeni. Ciastka są miękkie i zdają się być umoczone w ciepłej herbacie z mlekiem i przyprawami. Są przy tym umiarkowanie słodkie, z wyczuwalnymi nutami owsa i migdałów, co równoważy tą jakoś wyjątkowo mocno narzucającą się maślaność samej czekolady. Doprawdy, Omnom oferuje sporo słodkich propozycji, które zaspokoją głód łasucha. Tak jest szczególnie w tym przypadku.


Skład: cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, ziarna kakao, lecytyna sojowa, mąka pszenna, masło, owies, migdały, cukier brązowy, skórka pomarańczy, sól morska, imbir, cynamon.
Masa kakaowa min. 45%.
Masa netto: 682 kcal.
BTW: 10/48/51.

poniedziałek, 27 grudnia 2021

Amano Raspberry Rose ciemna 55% Ekwador z malinami i rożą


Choć zdążyłam bardzo polubić amerykańską manufakturę Amano, żywiłam obawy wobec jej połączenia o nazwie Raspberry Rose. Zdawało mi się, iż róża może być tu przesadzona, nader perfumowana. Dla bezpieczeństwa - zabrałam czekoladę na górski szlak i wyjęłam w momencie, gdy byliśmy już dość zmęczeni, potrzebując doładowania. Przyjemnie się rozczarowałam. Toteż dziś przed Wami - kupiona w sklepie Sekretów Czekolady, ciemna tabliczka o zaledwie 55% zawartości ekwadorskiego kakao, wzbogacona o maliny, płatki róż i ekstrakt różany.


Na opakowaniu wspomniano o "crunchy bits" i rzeczywiście cukrowe cząstki odgrywają sporą rolę w kompozycji. To takie kryształki cukru, w dużej mierze kryjące w sobie malinowy posmak. Ku mojemu zdziwieniu, róży nie było tu niemal wcale - w ciemno raczej bym jej nie zidentyfikowała. Deserowość czekolady smacznie łączyła się z orzeźwiającymi słodkimi kryształkami i wyważoną maliną. Tchnienie róży bodaj tylko ją podkreślało, nie grało odrębnej roli. To była wciągająca w swej prostocie czekolada - zupełnie nie było się czego bać.


Skład: ziarna kakao, surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, maliny, płatki róż, wanilia, ekstrakt z róż.
Masa kakaowa min. 55%.
Masa netto: 85 g.

sobota, 25 grudnia 2021

Omnom Chocolate Sea Salted Toffee biała 40% karmelowa z solą


Romantyczne do bólu opakowanie skrywa kolejny oryginalny smakołyk z islandzkiej manufaktury Omnom. Sea Salted Toffee, kupiona w sklepie Sekretów Czekolady, jest białą czekoladą o 40% zawartości masła kakaowego, zabarwioną słodem jęczmiennym, obsypaną kryształkami soli morskiej. Otwierając ją, spodziewałam się ni mniej ni więcej - karmelowego słodziaka lekko przełamanego słonością. Jakież było moje zdziwienie...


Czekolada wzbudza dziwne skojarzenia, przez mocne połączenie tłustości, słodyczy, paloności i soli. Jednocześnie jest bardzo zrównoważona w tych swoich dziwactwach, choć sprawia wrażenie przyciężkawej. Jedząc ją, myślałam o ziemniakach pieczonych w mundurkach, podanych z solidnie posolonym masłem. Tak, sól zdecydowanie uderza. Przywodzi na myśl również frytki i chipsy, a gdy kubki smakowe zostają wysycone również słodkością - idziemy w stronę karmelowego sosu z dużą ilością mango, skrojonego nieco na orientalną modłę. Sea Salted Toffee to niezapomniane doświadczenie, mające w sobie coś... aż obrzydliwego w tej swojej intensywności.


Skład: tłuszcz kakaowy, cukier trzcinowy, słód jęczmienny, mleko w proszku, sól morska, lecytyna słonecznikowa.
Masa kakaowa min. 40%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 610 kcal.
BTW: 4,1/44/50.