sobota, 15 kwietnia 2023

U Dziwisza Dark Milk mleczna 80% Peru Chuncho bez cukru


Czeka mnie wiele kolorowych degustacji związanych z odkrywaniem asortymentu manufaktury U Dziwisza! Tak się cieszę, że na Beskidzkim Festiwalu Czekolady obkupiłam się czekolady z Kazimierza Dolnego, wprost u producenta pasjonata - każda kolejna tabliczka urzeka mnie czymś nowym. Dziś przed Wami kolejna niebanalna propozycja - ciemna mleczna czekolada bez cukru, stworzona w 70% z peruwiańskich ziaren Chuncho, 10% masła kakaowego oraz 30% mleka w proszku. Wyrazista prostota!


Dark Milk oszałamiająco pachnie mlekiem i owocami, aż musimy prędko się wgryźć, by rozpracować, co się kryje za tym bogactwem. Konsystencja czekolady jest wspaniała: gładka i gęsta, bardzo, ale to bardzo mleczna w swym wyraźnie, także w kwestii smaku. Pośród mleczno-śmietankowej dominacji znalazło się miejsce dla smakowitych owoców: mandarynek, słodkich pomarańczy oraz musu truskawkowego. Wszystko to zostało filuternie podlane iluzją rumu i ajerkoniaku. Tak, spod potężnego duetu mleka i owoców wypływa goryczka ziołowo-alkoholowa, trochę przydymiona - efekt całości ma niesamowity urok. Z czasem, nieco brakuje słodyczy płynącej wprost z cukru, ale dzięki owej koncepcji możemy dostrzec zupełnie inne rzeczy w czekoladzie. Brak cukru sprawia, iż tej czekoladzie nie uchodzi nic płazem, nie możemy się ot tak po prostu zapaść w przystępnej słodyczy. Manufaktura U Dziwisza musiała bardzo dobrze przemyśleć wykonanie tej tabliczki, by stanowiła ona tak spójną rzecz. Wyszło super.


 Skład: ziarna kakao 70%, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku 30%.
Masa kakaowa min. 80%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 515 kcal.
BTW: 7,4/38/31.

czwartek, 13 kwietnia 2023

Mirzam biała z szafranem


Trzecia, i póki co moja ostatnia czekolada z dubajskiej manufaktury Mirzam, to wyjątkowo szlachetna kompozycja. Do białej czekolady o wzorowym składzie z masłem kakaowym na pierwszym miejscu (mleko na drugim, a nierafinowany cukier dopiero na trzecim) dodano najdroższą przyprawę świata, czyli szafran. Tak wykwintny smakołyk trafił w moje ręce dzięki sklepowi Sekretów Czekolady.

Zabarwiona na żółto 70-gramowa tabliczka pachnie... gumowymi podeszwami od trampek oraz starym kocem. Mało to apetyczne, aczkolwiek spodziewałam się, iż szafran w białej czekoladzie może nieść ze sobą bardzo skrajne wrażenia.


W smaku początkowo również mamy skojarzenia z gumą; w ogóle czekolada jest dość twarda i zwarta jak na białą, nie rozpuszcza się nader aksamitnie. Z czasem ów posmak gumy rozmywa się  w bardziej standardowe skojarzenia - coś kwiatowego, coś ryżowego - niełatwo przyzwyczaić się co takiego szafranowego uderzenia na słodko-śmietankowej bazie. Pojawiają się akcenty lekowe i sfermentowane - to wszystko sprawa, iż czekolada nie jest łatwa w odbiorze i można ją traktować jako egzotyczną ciekawostkę.


 Skład: tłuszcz kakaowy, odtłuszczone mleko w proszku, nierafinowany cukier trzcinowy, szafran.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 527 kcal.
BTW: 11,8/28,1/56,7.

wtorek, 11 kwietnia 2023

La Maison Du Chocolat Noir Equilibre ciemna 66%


Wszystkie single origin od La Maison Du Chocolat mam już przetestowane, teraz przyszedł czas na blendy. Tak się cieszę, że dzięki podróży Przyjaciół mogę poznawać asortyment tej manufaktury! Na szczycie Romanki raczyliśmy się doskonałą czekoladą mleczną, a w domowych pieleszach sięgnęliśmy po Noir Equilibre 66%. Ta ciemna czekolada oczywiście ma specyficzny pudrowy wygląd, charakterystyczny dla tej francuskiej marki. Pachnie duszno, w sposób kojarzący z palonością i suszonymi owocami.


W ustach przede wszystkim zalepia kwaskowatą soczystością. Mamy dojrzałe gruszki, które wręcz ociekają już sokiem po przekrojeniu bądź ugryzieniu. Dalej prezentują się maliny i jeżyny, również bardzo dojrzałe, aż rozpadające się. Do tego intensywna paloność, bardziej kakaowa niż kawowa, spójnie miesza się z iluzją suszonych śliwek i moreli - z czasem zapadamy się w tym wszystkim niczym w gładkim czekoladowym musie doprawionym wanilią, w którym ktoś raz po raz maczał owoce, jakby testując. Jadłam bardziej złożone tabliczki od La Maison Du Chocolat, lecz tej nie można odmówić jakości i sprawiania przyjemności.


Skład: ziarna kakao, cukier, tłuszcz kakaowy, lecytyna sojowa, ekstrakt waniliowy.
Masa kakaowa min. 66%.
Masa netto: 75 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 572 kcal.
BTW: 8,2/40/40.

niedziela, 9 kwietnia 2023

Auro Luna mleczna 50% Filipiny


Dziś przed Wami moja jedyna czysta mleczna czekolada wyjątkowej filipińskiej marki Auro. Ta manufaktura tree-to-bar wielokrotnie zaskakiwała mnie oryginalnymi i szlachetnymi smakami - tabliczka o pięknej nazwie Luna nie mogła mi sprawić zawodu. Stworzona z wariantu kakao o takowym imieniu, uprawianego wraz z palmą kokosową, pomelo, santolem i rambutanem w okolicach Davao - ma charakteryzować się nutami przypraw, suszonych kwiatów i leśnych kwiatów. Kupiłam ją w sklepie Sekretów Czekolady.


Elegancka i kusząca czekolada pachniała bogato i ciepło: mlekiem, tropikalnymi owocami, tytoniem i wiórami drzewnymi. W konsystencji niebywale przyjemna: miękka, gęsta i zalepiająca. Z tej struktury, idealnej wręcz dla mlecznej czekolady, wydobywała się rześka i wyważona słodycz, w owocowo-orzechowym typie. Mamy kokos, orzechy nerkowca, guawę, dojrzałą papaję, marakuję, truskawki w śmietance - wszystko to owiane dobrym tytoniem, dzikim drewnem, iluzją słonego sera (może koziego). Dużo się dzieje, a przy tym jest spokojnie i błogo.... Takiej mlecznej czekolady potrzebowałam tego dnia - Auro zgodnie z przypuszczeniami stanęła na wysokości zadania. Chce mi się więcej ich produktów, zdecydowanie!


Skład: ziarna kakao, cukier muscovado, pełne mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, odtłuszczone mleko w proszku.
Masa kakaowa min. 50%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 550 kcal.
BTW: 10/36/48.