środa, 8 lutego 2023

Zotter Misokaramell & Sesam mleczna 40% z kuwerturą bananową nadziewana makowym miso, maślanym karmelem i praliną sezamową


Pierwsza Zotter Handscooped z corocznej nowej kolekcji zawsze jest czekoladą wytęsknioną i dostarcza mi mnóstwo wrażeń. Początkiem września, przed ekscytującym wyjazdem, usiedliśmy do degustacji Misokaramell & Sesam, kupionej na foodieshop24.pl. Ach, Zotter ponownie pokazał swoją fantazję! Ileż się tu dzieje! Najpierw widzimy mleczną czekoladę o 40% zawartości kakao, pod nią zaś znajduje się kuwertura bananowa. Dalej mamy maślany karmel z ryżowo-makowym miso, a następnie pralinę sezamową z ziarenkami czarnego sezamu. Obłęd!


Tabliczka pachnie drożdżowo - cóż, ma do tego pełne prawo. W smaku jednak nie znajdziemy zbyt wiele śladów po tym wrażeniu. Choć Zotter wspomina o obfitości umami w tej kompozycji, ja przede wszystkim zapadłam się w karmelowej słodyczy o wyrazistym sezamowo-makowym kontekście. Sezam w pralinie ma postać kojarzącą się z miękką chałwą, której genialnym strukturalnym przełamaniem jest lekko chrupiący czarny sezam. Mak w miso jakoby podbija wrażenia czerpane z sezamu, nadaje im szerszego znaczenia. Karmel wraz z mleczną oraz bananową czekoladą otula w błogiej słodyczy. No i nieustannie ten niecodzienny dalekowschodni posmak, który na szczęście nie przykrywa całej plejady głównych bohaterów, a jedynie doprawia całość... To było mocne, pyszne, kompleksowe - wszystko, co uwielbiam w Handscooped!


 
Skład: surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, sezam, masło, śmietanka, syrop skrobowy, makowe miso (ryż, mak, woda, sól, Aspergillus Oryzae), pełne mleko w proszku, miazga kakaowa, czarny sezam, suszone banany, odtłuszczone mleko w proszku, olej sezamowy, proszek sojowy (soja, maltodekstryna, syrop kukurydziany), sól, lecytyna sojowa, koncentrat soku cytrynowego, proszek cytrynowy (koncentrat soku cytrynowego, skrobia kukurydziana, cukier), wanilia, anyż, cynamon.
Masa kakaowa min. 40%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 587 kcal.
BTW: 6/41/48.

poniedziałek, 6 lutego 2023

Manufaktura Czekolady Belize-Peini ciemna 70%


Nadal nienasycona nadrabianiem eksploracji asortymentu Manfaktury Czekolady, zdecydowałam się na wypróbowanie jej nagradzanej tabliczki Belize-Peni 70%. PeiniPlantation to kooperatywa, skupująca ziarna z małych gospodarstw w południowym Belize - potem są one razem fermentowane i suszone. Jest to lokalne trinitario skrzyżowane z criollo. Według producenta bukiet Belize-Peni to: "mocna cytrusowa podstawa. Początek z nutkami miękkich owoców tropikalnych, a końcówka z aromatami orzechów arachidowych i nerkowca."


Błyszczącą, mocną tabliczkę charakteryzuje intensywny zapach - świeży, a jednocześnie duszny. Sugerował on nam, iż w smaku raczej dużo się będzie działo pod względem owocowym. W istocie, ta bardzo gęsta, acz powoli rozpuszczająca się czekolada, w pierwszej chwili kojarzy się... z wieloowocową gumą do żucia (wbrew pozorom - pozytywne skojarzenie). Potrzebujemy momentu, by z tej gęstwiny wyciągnąć poszczególne części składowe. Na pewno jest pomarańcza, jak i skórka pomarańczowa - obie doprawione odrobiną imbiru. Dalej atakuje gęstwina innych owoców: guawa, marakuja, maliny, jeżyny - wszystko wymieszane ze sobą. Atakuje i przemija, w echu odbijając się delikatną orzechowością (rzeczywiście zwróciłam uwagę na nerkowce). To konsekwentna, wyrazista czekolada - wchodzi na scenę, mówi co jej w duszy gra i... no właśnie, ta jej konkretność wyrazu była dla mnie aż nieco smutna. Chciałoby się pogubić w tej czekoladowej gęstwinie, ale ona powiedziała wszystko za jednym zamachem.


 
Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 619 kcal.
BTW: 8,8/43/48.

sobota, 4 lutego 2023

Zotter Squaring The Circle ciemna 75% z erytrytolem


Ostatnia z posiadanych przeze mnie czekolad z serii Squaring The Circle od Zottera (kupione na foodieshop24.pl) była dla mnie najmniej atrakcyjna. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych osób zastąpienie jakiegokolwiek cukru erytrytolem i jemu podobnymi substancjami jest zbawienne i pozwala na raczenie się czekoladą w ogóle. Nie mniej nie mogę pozbyć się wrażenia, iż te słodziki "wypłaszczają" bukiet smakowy czekolady.


75% tabliczka słodzona erytrytolem pachnie niezbyt wyrafinowanie suchością typowo goryczkowej czekolady. W ustach rozpuszcza się topornie; początkowo z wrażeniem, jakie pozostawia po sobie proszek kakaowy wymieszany z zimnym mlekiem. Niesie ze sobą chłód, pewną surowość, ale nie potrafiącą się zdecydować na swój jednoznaczny kierunek. Jest ulotna, wodnisto-lodowa. Przez myśl przebiegały mi: delikatna pomarańcza, jesienne liście, suszone owoce, trochę orzecha włoskiego i laskowego, palona kawa z karmelowymi, acz raczej płaskimi nutami. Kończąc degustację poczułam ulgę, że cukier może być obecny w moim życiu...


Skład: miazga kakaowa, erytrytol, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 496 kcal.
BTW: 8,9/46/32.

czwartek, 2 lutego 2023

Fossa Spiced Tomato mleczna 54% Tanzania z pomidorami i pieprzem maqaw


Czasem skuszę się na zakup jakiegoś kontrowersyjnego połączenia, a potem obawiam się po nie sięgnąć. W końcu zdobyłam się na odwagę i otworzyłam do kawy zakupioną w sklepie Sekretów Czekolady tabliczkę Fossa Spiced Tomato. Singapurska manufaktura połączyła mleczną czekoladę o 54% zawartości tanzańskiego kakao z... suszonymi pomidorami oraz tajwańskim pieprzem maqaw. Owszem, dawno temu jadłam dwie czekolady z pomidorami (Wild Ophelia, Nczekolada), lecz wiedziałam, iż Fossa zaproponuje coś całkiem odmiennego.

Na spodzie tabliczki odnajdziemy spore, miąższyste i nieco lepkie kawałki suszonych pomidorów oraz trochę posypki z pieprzu. Czekoladę charakteryzuje gęsty, słodki zapach z lekką nutą przyprawowości.


Czekolada sama w sobie jest bardzo tłusta, wręcz olejowa - bardzo miękka, lejąca się, mlecznie słodka, łagodnie ziemista. Najwięcej uwagi poświęcę siłą rzeczy pomidorom, które niesamowicie mnie ciekawiły. Otóż w ciemno nie nazwałabym ich pomidorami. Myślałam raczej o czymś między suszonymi śliwkami, morelami czy jędrnymi rodzynkami; ewentualnie posądziłabym Fossę o użycie jakiegoś dziwnego egzotycznego owocu. Są aromatycznie słodkie, z jedynie lekką goryczką skórki. Pieprz zaś jest delikatnie wyczuwalny, przyjemnie ziołowy. Nie można nazwać tej czekolady pikantną, samych pomidorów też nie. Pod koniec degustacji czujemy w ustach posmak niczym po... lukrecji? Z czasem rozmywa się on do sugerowanych przez producenta trawy cytrynowej i imbiru. To było intrygujące doświadczenie, którego niepotrzebnie się bałam!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, suszone pomidory, pieprz maqaw.
Masa kakaowa min. 54%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 563 kcal.
BTW: 7,4/38/49,7.