wtorek, 8 listopada 2022

Zotter Squaring The Circle ciemna 75% z cukrem daktylowym


Squaring The Circle jest względnie nową kolekcją Zottera, proponującą charakterystycznie uformowane tabliczki słodzone mniej popularnymi rodzajami cukru bądź jego alternatywami. Część wariantów z tej serii kupiłam na foodieshop24.pl. Odpoczywając w niesamowitym Falkenstejn, sięgnęłam po pierwszą z nich - ciemną, stworzoną z 75% kakao nieokreślonego pochodzenia, słodzoną cukrem daktylowym.

Szczerze powiedziawszy, czekolada nie przystała mi do miejsca degustacji. Wydała mi się nader ciężka i zamulająca. Spotkałam wiele lżejszych czekolad o takim pułapie kakao, a tu wszystko było bagniste, mroczne i... w zasadzie byle jakie. Miałam wrażenie, jakby ktoś wymieszał sproszkowane kakao z mielonymi suszonymi daktylami i złośliwie posypał to popiołem. Mina mi zrzedła na myśl o pozostałych próbach Squaring The Circle, ale z drugiej strony, większość posiadanych przeze mnie wyrobów z tej kolekcji zdaje się mieć łagodniejszy ton. Może więc będzie przyjaźniej.


Skład: miazga kakaowa, cukier daktylowy 25%, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 585 kcal.
BTW: 9,6/46/27.

niedziela, 6 listopada 2022

Millésime Perou Terroir De Lamas 2019 Caramel Beurre Sale mleczna 55% z karmelem i solą


Z moją ostatnią tabliczką od belgijskiego Millésime czekałam do najbliższego wyjazdu w góry - wiedziałam, że świetnie spisze się na szlaku. To mleczna czekolada o 55% zawartości peruwiańskiego criollo i trinitario Terroir De Lamas, z zanurzonymi wewnątrz kawałkami maślanego, słonego karmelu. Kupiłam ją - jak można się łatwo domyśleć - w sklepie Sekretów Czekolady.

Zjedliśmy ją w przepięknym miejscu - na skałach Ostroh w czeskiej Szwajcarii. Czekolada sama  sobie była umiarkowanie słodka i raczej mało mleczna - stonowana, ziemista, drzewna, nieco bananowa i gruszkowa (niedojrzałe, acz miąższyste owoce), trochę orzechowa. Cząstki karmelu wnosiły najwięcej słodyczy, były przyjemnie maślane, a przez słony akcent specyficznie odświeżające. Niestety, miały przykrą tendencję do wchodzenia między zęby. Podsumowując: Millésime mnie nie zaskoczyło, ani niczym specjalnym nie urzekło. Bardzo łatwo mi będzie zapomnieć o próbowanych czekoladach tej marki.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, cukier, glukoza, mleko w proszku, masło, sól.
Masa kakaowa min. 55%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 511,73 kcal.
BTW: 11,31/32,94/42,51.

piątek, 4 listopada 2022

Fjåk mleczna 60% Madagaskar Akessons Bejofo Estate


Rankiem po długo oczekiwanym wydarzeniu potrzebowałam czekolady słodkiej, acz wykwintnej. Błogiej, lecz nie banalnie prostej. Wiedziałam, że ciemna mleczna interpretacja madagaskarskich ziaren Akessons Bejofo Estate w wykonaniu norweskiej manufaktury Fjåk zapewni mi pożądane wrażenia. Czysta ciemna siedemdziesiątka z rzeczonego kakao okazała się wszak wręcz genialna! Ta zakupiona w sklepie Sekretów Czekolady tabliczka ma charakteryzować się kremowością o nutach karmelu i cytrusów.


Gładka i miękka tafla pachnie maślanką oraz... świeżo spoconą skórą (bardzo ponętny wariant tej woni). W ustach rozpościera się gęstwiną dżungli, otula mleczną owocowością, dodatkowo karmelowo paloną. Urokliwe dzikie kwaskowatości zostały zatopione w maślanym karmelu. Czujemy truskawki, bardzo słodkie maliny, wręcz przejrzałe dzikie śliwki (mirabelki, ale nie tylko), nabrzmiałe borówki amerykańskie - wszystko to wymieszane w maślankowym koktajlu, no i nonszalancko upstrzone karmelowym sosem. Gdzieś przebrzmiewają te akcenty wermuta, tak obłędne w wersji bezmlecznej. 

Ta czekolada przedstawia niesamowicie barwną i radosną twarz Magadaskaru - pełen rozkwit i wieloraka soczystość!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, mleko w proszku, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 60%.
Masa netto: 53 g.

środa, 2 listopada 2022

Manufaktura Czekolady Chuno ciemna 70% Nikaragua


Jakże stęskniłam się za Manufakturą Czekolady! W ramach rekompensaty długiej rozłąki z tą marką, złożyłam w połowie roku całkiem spore zamówienie w ich sklepie internetowym. W pierwszej kolejności sięgnęłam po ciemną siedemdziesiątkę wykonaną z ziaren Chuno z Nikaragui. Ziarna te znam już chociażby z tabliczek Morin czy Martin Mayer. Według Manufaktury, dziś opisywana czekolada ma charakteryzować się nutami: czekolady (sic!), rodzynek, moreli, pomarańczy, drewna, migdałów, płatków róż i ziół.


Zapach tej stonowanej tabliczki sugeruje szorstkość i suchość, jakby mielone kakao wymieszać z piachem i suszonymi owocami. W ustach natomiast zaskakuje ciekawe połączenie wilgotnej płynności i strukturalnej szorstkości w bazie, która stopniowo rozlewa się w słodką masę. Smakowo dominują owoce z kompotu, na tyle wyraziste, że aż przenosimy się do ogrodu tuż po deszczu. Delektujemy się miękkimi, przegotowanymi jabłkami, gruszkami, morelami, wiśniami i truskawkami. Otula je delikatna orzechowość (migdały!), poczucie obcowania z korą owocowych drzew, jędrne i niewielkie rodzynki. Dzieje się dużo, a zarazem jest tak spokojnie, swojsko, błogo... To jest bardzo dobry powrót do eksploracji dzieł Manufaktury!


Skład: ziarna kakao, cukier, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 627 kcal.
BTW: 8,8/43/49.