Brązowe masło znam już z mlecznej waniliowej czekolady od Fruition Chocolate Works. Tym razem, za sprawą manufaktury Dick Tayor, mieliśmy zasmakować go w zupełnie innej, mroczniejszej odsłonie. Gwoli przypomnienia - brązowe masło powstaje na wskutek długiego i mocnego podgrzewania masła, aż do stanu oddzielenia tłuszczu od białek masła. Dzięki temu, masło nabiera brązowej barwy oraz orzechowo-karmelowego aromatu. Dick Taylor do wykonania swej tabliczki z brązowym masłem użył 73% blendu kakao; dodatkowo posypując jak zwykle przepięknie rzeźbioną taflę nibsami kakaowymi oraz kwiatem soli morskiej. Czekoladę kupiłam w niezastąpionym sklepie Sekretów Czekolady.
Tak, w sferze smaku i pod względem konsystencji również od razu urzeka nas niebywała maślaność, gęsta karmelowość, która jednak nie jest słodka, a bardziej kawowa. Straszliwie ciekawe pomieszanie doznań, obezwładniający aksamit. Budzi skojarzenia także z nieco zjełczałym masłem czy tłustą śmietaną, z tureckim kefirem - wszystko to podlane aromatyczną kawą. Lekka słoność czekolady przy tej niezapomnianej konsystencji i formie, pozwala nam również myśleć o boczku lub słoninie, co czyni kompozycję jeszcze bardziej szaloną.
Masa kakaowa min. 73%.
Masa netto: 57 g.