niedziela, 31 grudnia 2023

Chocolate Tree Ecuador Esmeraldas ciemna 85%


Dziś mam dla Was ciemną czekoladę 85% ze szkockiej manufaktury Chocolate Tree, wykonaną z ekwadorskiego kakao Nacional Arriba pochodzącego z plantacji w prowincji Esmeraldas. Kupiłam ją w sklepie Sekretów Czekolady. Tabliczki tej marki, z serii nieokienkowej, zawsze charakteryzują się różnorodnymi wzorami. Moje ekwadorskie cacuszko pachniało intensywnie z sugestią licznych kwaskowatych nut.


Pułap kakao jest wysoki - odczuwam go poprzez sucho-twardą konsystencję i powolne, acz bardzo gęste rozpuszczanie się. Dominującymi smakami są tytoń, grejpfrut oraz niedojrzała gruszka; dalej pojawia się nieco lukrecji. Z czasem czekolada robi się coraz bardziej ziemista, lecz w  łagodny sposób. Przychodzą mi na myśl lekko ostudzone fusy z czarnej herbaty, podanej z mlekiem i przyprawami korzennymi. Całość jest charakterystyczna, acz zrównoważona w swej mocy.


Skład: ziarna kakao, cukier, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 85%.
Masa netto: 40 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 496 kcal.
BTW: 10,5/42,3/42.

piątek, 29 grudnia 2023

Ajala Kokonuss Creme ciemna 55% Nikaragua i Dominikana z kokosem


Czeska manufaktura Ajala często łączy ze sobą kakao z Nikaragui i Dominikany. Tak stało się choćby w przypadku Kokonuss Creme, którą zakupiłam w sklepie Sekretów Czekolady. Mamy tutaj 55% kakao oraz aż 22% kokosa - resztę składu stanowi cukier trzcinowy.

W zapachu dominuje właśnie kokos, naturalnie kwaskowaty. Za nim przebija się iluzja ziołowego masła.

Konsystencja czekolady jest aksamitna - nie ma tu wiórków kokosowych, lecz gładko połączony z masą kakaową i cukrem suszony kokos oraz mleko kokosowe. Degustacja czekolady daje wrażenie próbowania subtelnego, kokosowego masełka. Ta kokosowość jest doprawdy rozkoszna. Ajala jednak oferuje w tej tabliczce nie tylko kokosowy raj. Blend ziaren kakao w połączeniu z kokosem faktycznie stwarza nam ciekawą ziołową iluzję, także w smaku. Z czasem wyczuć można jakieś ekstrawaganckie cytrusy, kwaskowate i aromatyczne. 

Mimo delikatności, Kokonuss Creme zachowuje się bardzo ekspansywnie na podniebieniu, fundując wszechogarniające doznania: przyjemne i nieoczywiste.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, suszony kokos 17%, mleko kokosowe w proszku 5%, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 55%.
Masa netto: 45 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 583 kcal.
BTW: 9/40,1/46,5.

środa, 27 grudnia 2023

Goodio Lemon ciemna 49% Peru z kokosem i cytryną


Choć fińska manufaktura Goodio poleca swoją tabliczkę Lemon na słoneczny wiosenny dzień, ja sięgnęłam po nią w długi jesienny wieczór. Cóż, przepięknie mi go rozświetliła! Ta kupiona w sklepie Sekretów Czekolady niespełna 50-gramowa tabliczka została w 49% wykonana z peruwiańskiego criollo, posłodzona cukrem kokosowym i dopieszczona zmielonymi na gładko wiórkami kokosowymi - bardzo charakterystyczne dla wielu czekolad tej marki. Spód tafli upstrzono cytrynowymi, cienkimi kawałeczkami, prawdopodobnie będącymi fuzją cytryny z ksylitolem - podobne rozwiązanie znam już z ich tabliczki Fennel.

Sama czekolada jest słodka i przyjemnie otulająca podniebienie. Kokos z kakao miesza się w iluzji aromatycznego drewna, a lekko chrupiące, jakby scukrzone cytrynowe płatki nie mają wcale wielce oczywistego cytrynowego smaku. Sprawiają, że cała kompozycja posiada nuty nektarynkowe i pomarańczowe, bardzo soczyste i żywe. Nie dzieje się tu nic skomplikowanego, jest beztrosko oraz jasno. Lubię takie cudeńka od Goodio.


Skład: ziarna kakao, cukier kokosowy, tłuszcz kakaowy, wiórki kokosowe, ksylitol, cytryna.
Masa kakaowa min. 49%.
Masa netto: 48 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 502 kcal.
BTW 7/37/42.

poniedziałek, 25 grudnia 2023

Dzika Czekolada ciemna Kolumbia z pistacjami

 
W zeszłym roku dwie tabliczki od Dzikiej Czekolady Arkadiusza Dziczka prawdziwie zaintrygowały mnie bukietem smakowym. Z radością zakupiłam dwie kolejne propozycje na drugiej edycji Beskidzkiego Festiwalu Czekolady. Niestety nadal producent nie zdecydował się na jakikolwiek opis produktu na opakowaniu, poza nazwą marki. To duży mankament. O ile zdołałam dobrze zapamiętać, dziś opisywana czekolada to siedemdziesiątka z kolumbijskich ziaren Tumaco, bo właśnie do nich chciałam wrócić. Jako dodatku użyto pistacji.


W szalony sposób uformowana tafla pachnie świeżym ciastem czekoladowym, czekoladowo-karmelową masą na ciepło oraz prażonymi pistacjami. Jest to woń intensywna i piękna.


W smaku raczymy się intrygującą mieszanką soczystości kakao i specyficznej suchości idącej jakoby od pistacji. W całej kompozycji przeplatają się nuty prażone, przyprawowe, ziołowe, słomiane, duszne, błotne... Wszystko oblepia i osacza aromatyczną gęstwiną, okraszoną dość miękkimi i smacznymi pistacjami, które podbijają i tak charakterny wyraz czekolady. Wciąga mnie szczególnie specyficzny słodki akcent - tym razem w Dzikiej Czekoladzie zidentyfikowałam go jako kandyzowane brzoskwinie i papaje. Czekolady tej manufaktury, tworzącej również praliny oraz chałwę, mają dla mnie jakiś aspekt magiczny, który bardzo trudno mi w pełni uchwycić.

sobota, 23 grudnia 2023

Beskid Wenezuela Puerto Cabello ciemna 70%


Siedemdziesiątkę Wenezuela Puerto Cabello od Beskid Chocolate zakupiłam jeszcze dużo przed tegorocznym Beskidzkim Festiwalem Czekolady - w końcu trzeba było po nią sięgnąć, bo przecież niczym złym nie zasłużyła sobie na tak długie oczekiwanie na moją uwagę! Opis czekolady na opakowaniu mówi następująco: "Ze stanu Canoabo w Wenezueli graniczącego z Morzem Karaibskim pochodzi kakao Puerto Cabello. Jest to również nazwa portu skąd ziarna te wypływały w podróż do odległej Europy. W regionie Canoabo często spotyka się odmianę Criollo, w tych ziarnach dominują aromaty czekoladowe i owocowe - głównie wiśnie. Towarzyszą im łagodniejsze nuty orzechów laskowych, migdałów i kwiatów. Kakao w smaku jest lekko kwaśne o niskiej cierpkości i goryczy".

Moja tabliczka pachniała świeży pieczywem z masłem, spożywanym w otoczeniu bukietu dopiero co zerwanych kwiatów.


Okazała się przyjemnie tłusta, czym przypomniała mi o czekoladach francuskiej manufaktury Bonnat. Charakteryzują ją bardzo przyjazne nuty smakowe, a jednocześnie jest dość masywna w odbiorze. Dużo w niej spokoju i jasności. Smakuje leciutko przyrumieniona słodką bułką maślaną oraz delikatnym jogurtem naturalnym wymieszanym z kawałkami dojrzałych truskawek. Przywodzi na myśl nektar kwiatowy i płatki łąkowych kwiatów; z biegiem degustacji coraz więcej myślę o ciepłym kakaowym naparze z akcentami ziół i nugatu z orzechów laskowych. Wenezuela Puerto Cabello z ukochanego Beskidu to harmonia i czekoladowe otulenie.


Skład: ziarna kakao, nierafinowany cukier trzcinowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 553 kcal.
BTW: 15/35/48.

czwartek, 21 grudnia 2023

U Dziwisza biała z szafranem


Na pierwszej edycji Beskidzkiego Festiwalu Czekolady zakupiłam całe mnóstwo czekolad z manufaktury U Dziwisza w Kazimierzu Dolnym, toteż na tegorocznej edycji sięgnęłam jedynie po parę niewypróbowanych wcześniej egzemplarzy. Nie mogłam sobie odmówić białej czekolady z szafranem (w składzie: masło kakaowe, mleko w proszku, cukier puder i szafran), tym bardziej, że miałam już dość szalone doświadczenia z szafranowymi czekoladami od Mirzam oraz Zottera.

50-gramowa tabliczka posiada intensywny żółty kolor; prócz tego posypana została niteczkami szafranu. Pachnie tak, jak się tego spodziewałam: chemicznie i lekowo. Niestety właśnie takie skojarzenia wywołują we mnie słodycze, w których szafran gra pierwsze skrzypce. 


Jest dość tłusto i słodko, ponadto jakby dziwnym trafem wmieszały się w te doznania środki do czyszczenia toalet. Przypłynęły do mnie kiepskie wspomnienia ze szkolnej sali gimnastycznej: zapach trampek i materaców... Kolejną osobliwością było odczucie jedzenia mandarynek podczas kompulsywnego wypalania paczki papierosów. Tak, wiem, że to wszystko brzmi strasznie... Nie mniej, zjadłam czekoladę z zaciekawieniem i bez traumatycznych przeżyć. Ot, to jest po prostu drogocenny szafran i tak przeinacza białą czekoladę. Lubię od czasu do czasu wciągnąć takiego dziwoląga.


Skład: tłuszcz kakaowy, mleko w proszku, cukier puder, szafran.
Masa netto: 50 g.

wtorek, 19 grudnia 2023

Zotter Spermidin + Natur-Secco mleczna 50% nadziewana kremem z wina musującego i migdałowym ganaszem z białej czekolady z kiełkami pszenicy


Pośród nowości w serii Handscooped od Zottera, Spermidin + Natur-Secco wydaje się szczególnie fantazyjna. Pod kuwerturą z mlecznej czekolady o 50% zawartości kakao kryją się dwa beżowe nadzienia: krem z musującego wina oraz migdałowy ganasz z białej czekolady z kiełkami pszenicy (stąd owa spermidyna). Moją tabliczkę kupiłam na zotter.pl.

Kompozycja pachnie niczym prosecco. Po prostu. Obie warstwy nadzienia są mięciutkie i soczyste, zresztą tak jak i otulająca je mleczna czekolada. Urozmaiceniem tej konsystencji są drobinki kiełków pszenicy, które mają konsystencję namoczonych płatków i tak też właśnie smakują. Wszystko jest słodkie, lecz w nieprzesadzony sposób - mają szansę wyraźnie odznaczyć się zarówno lekkie musujące białe wino, jak i migdały, miód czy wyżej wspomniana przyjemna zbożowość. Być może jeszcze lepszy efekt smakowy uzyskano by przy zastosowaniu kuwertury z ciemnej czekolady.


Skład: surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, pełne mleko w proszku, wino musujące 6%, odtłuszczone mleko w proszku, miód, masło, syrop skrobiowy, płatki z kiełków pszenicy 2%, syrop cukru inwertowanego, migdały, koncentrat soku cytrynowego, słodka serwatka w proszku, suszone maliny, grappa, wanilia, sól, lecytyna sojowa, pełny cukier trzcinowy, proszek cytrynowy (koncentrat soku cytrynowego, skrobia kukurydziana, cukier), cynamon, płatki róż.
Masa kakaowa min. 50%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 503 kcal.
BTW: 6,4/33/41.

niedziela, 17 grudnia 2023

Svenska Kakao Dark Milk Dominican Republic Öko Caribe mleczna 55%


Dziś przed Wami moje trzecie podejście do dominikańskiego kakao Öko Caribe w interpretacji Svenska Kakao (dawniej The Swedish Cacao Company). Tym razem jest to wersja mleczna (55% kakao z prowincji Duarte). Öko Caribe zrzesza 180 plantatorów, których kakaowce wzrastają w zróżnicowanym ekosystemie: wraz z awokado, platanami, zapote i pomarańczami. Tabliczki od Svenska Kakao możecie nabyć w sklepie Sekretów Czekolady.

Producent wskazuje, iż czekolada charakteryzuje się kremowymi nutami orzechów, miodu i toffee. Natomiast moje pierwsze skojarzenia zapachowe to: skisłe mleko, ser zanurzony w serwatce, owczarnia i nieco środków czyszczących. 


W ustach czekolada układa się gładko i gęsto, bardzo aksamitnie się rozpuszczając. Zdecydowanie przeważają serowe klimaty: wędzone, pleśniowe, kremowe. Na brzegach swej gęstości czekolada staje się nieco wodnista, właśnie taka serwatkowa. Dalej nieśmiało pojawiają się zioła, jabłka, wiśnie, brzoskwinie i orzechy zanurzone w miodzie. Długo po degustacji nasza Svenska Kakao pozostawia w ustach sporego kalibru karmelową słodycz. Bardzo ciekawa kompozycja.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku.
Masa kakaowa min. 55%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 586 kcal.
BTW: 7,9/43/38.

piątek, 15 grudnia 2023

Beskid x Sekrety Czekolady ciemna 75% Peru Piura Blanco Secret Roast


Dziś przed Wami super ważna czekolada, czyli limitowana ciemna siedemdziesiątka Peru Piura Blanco Secret Roast stworzona we współpracy Beskid Chocolate z Piotrem Krzciukiem z Sekretów Czekolady przed Beskidzkim Festiwalem Czekolady 2023 (to właśnie na nim nabyłam swój egzemplarz). Apeluję, wspomagajcie sklep Sekretów Czekoladzie wszelkimi sposobami - nie wyobrażam sobie, jak mogłoby go zabraknąć! Ta tabliczka, z przedrzeźniaczem na okładce opakowania, jest mam nadzieję pierwszą z wieeeelu czekolad duetu Beskid + Sekrety. Wyszła bowiem obłędnie...


Unosi się nad nią lekki kawowy aromat, spod którego wypływa iluzja dojrzałych malin w karmelowym sosie. W smaku przeplatają się skrajności - palona goryczka z akcentem wonnego siana oraz owocowa, rześka słodycz. Konsystencja czekolady jest gęsta, ale nie oleista - raczej niczym skoncentrowany dżem z nugatem. Jest miękko i soczyście, gładko i delikatnie w strukturze, a tym samym smak ma wielką moc. Z klasą prezentują się czerwone owoce (wiśnia, żurawina) w kawowym karmelu, podane na ciepło na dobrze wypieczonych gofrach. Przychodzą do mnie skojarzenia ze stoutem, w którym utopione zostały dojrzałe śliwki oraz podprażone włoskie orzechy. Spróbujcie koniecznie, póki jeszcze jest na to szansa: https://sklep.sekretyczekolady.pl/ciemne-czekolady/1280-beskid-chocolate-peru-piura-blanco-75-secret-roast-kooperacja-z-sekretami-czekolady.html


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy nierafinowany.
Masa kakaowa min. 75%.
Masa netto: 70 g.

środa, 13 grudnia 2023

Zotter Strawberry Pistachio mleczna 50% nadziewana truskawkowym marcepanem i praliną pistacjowo-migdałową


Uwielbiam pralinowe tabliczki Handscooped z austriackiej manufaktury Zotter i zawsze z podekscytowaniem czekam na nowości z tej serii (naszym rodzimym dystrybutorem jest zotter.pl). Handscooped to prawdziwy unikat na czekoladowym rynku. Czułam, że propozycja Strawberry Pistachio przypadnie mi do gustu. Pod kuwerturą z mlecznej czekolady o 50% zawartości kakao kryją się dwie warstwy nadzienia: marcepan z truskawkami oraz pralina pistacjowo-migdałowa. Brzmi pysznie!


70-gramowa tafla pachnie czekoladową drożdżówką, skorupkami orzechów i przypieczonym chlebem z truskawkową konfiturą. Wszystko w tej czekoladzie jest cudownie soczyste. Mleczna kuwertura z błogą słodyczą rozpuszcza się w ustach. Nadzienia zaś są gęste, miękkie, mokre, pełne żywych smaków, a przy tym wszystko jest delikatne i wyważone. Pierwsze skrzypce gra w nich jakby lekko przypalony truskawkowy dżem, który dopiero z czasem oddaje miejsce wspaniałemu marcepanowi (uwielbiam marcepany od Zottera), podkręcanym przez migdałowość praliny w drugiej warstwie nadzienia. Pistacje są bardzo subtelne. Zdecydowanie polecam - dla mnie tak udane Handscooped mogłyby ważyć po kilogramie!


Skład: surowy cukier trzcinowy, marcepan (migdały, cukier, syrop cukru inwertowanego), tłuszcz kakaowy, migdały, miazga kakaowa, pełne mleko w proszku, pistacje 5%, truskawki 4%, koncentrat truskawkowy 4%, suszone truskawki 4%, odtłuszczone mleko w proszku, słodka serwatka w proszku, masło, pełny cukier trzcinowy, sok cytrynowy, koncentrat soku cytrynowego, lecytyna sojowa, sól, wanilia, proszek cytrynowy (koncentrat soku cytrynowego, skrobia kukurydziana, cukier), płatki róż, cynamon.
Masa kakaowa min 50%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 520 kcal.
BTW: 10/36/39.

poniedziałek, 11 grudnia 2023

Orfeve Alto Piura Brut De Noir ciemna 70% Peru z chrupiącym cukrem


Mam problem z serią Brut De Noir od genewskiej manufaktury Orfeve. Charakteryzuje się ona zastosowaniem skarmelizowanego, chrupiącego cukru, który totalnie zaburza mi odbiór walorów kakao. Tak było i tym razem, w przypadku tabliczki Alto Piura, stworzonej z 70% peruwiańskich ziaren Gran Blanco, zebranych w 2021 roku w dolinie Alto Piura. Zostały one prażone 45 minut w 105 stopniach Celsjusza, zaś czekoladę konszowano 65 godzin. Czekoladę kupiłam w ukochanym sklepie Sekretów Czekolady.


Zapach sugerował kwiaty podane na aksamitnej bazie, ale dostajemy chrzęszczące między zębami grudki i piasek, które naprawdę mnie irytują i cieszę się, że to ostatnia Brut De Noir w moich zapasach. Przez ów chrupiący cukier smaki są nierównomiernie rozłożone, ale udaje się mi wychwycić lekką kwaskowatość orzeźwiającego miąższu nie do końca dojrzałych owoców: głównie moreli i winogron. Do głosu dochodzi również delikatny miód akacjowy. Jeśli macie ochotę wypróbować Orfeve, zdecydowanie bardziej polecam klasyczną kolekcję Noir De Noir.


Skład: ziarna kakao, surowy cukier trzcinowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 564 kcal.
BTW: 9/38/35.

sobota, 9 grudnia 2023

Firetree Madagascar Sambirano Valley ciemna 84%


Brytyjska marka Firetree specjalizuje się w tworzeniu czekolad z kakao pochodzącego z ziem wulkanicznych. Dziś skosztowałam ich ciemnej tabliczki z 84% kakao rodem z wyjątkowej krainy, rodzącej niezwykle charakterystyczne w bukiecie ziarna. Przed Wami Czerwona Wyspa Madagaskar i legendarna Dolina Sambirano. Asortyment manufaktury Firetree nabyłam w najcudowniejszym sklepie Sekretów Czekolady.

65-gramowa tabliczka posiada czerwonawą barwę; pachnie gorącym i mocnym naparem z malin (owoców i liści) oraz gęstą melasą. Na podniebieniu również układa się gęsto; jest przy tym dość twarda. Od samego początku czuć wysoką paloność i kwaskowatość. Skojarzenia mam wyraziste i skrajne. To ognisko rozpalone na skraju lasu w mglistej aurze. Przy tym palenisku  podano wędzoną, pieprzną szynkę z jałowcem, żurawiną i jarzębiną, na chlebie na zakwasie z przypaloną skórką. Pojawia się kwasek, delikatne musowanie oraz tekstura gęstego kefiru, a do tego... lepki popiół. Z czasem odczuwam coraz więcej soczystych malin, próbujących rozjaśnić tą niezwykle sycącą, dość ciężką w wyrazie kompozycję, która w bezpretensjonalny sposób pokazuje nam, co do zaoferowania ma madagaskarskie kakao.


Skład: miazga kakaowa, cukier nierafinowany, tłuszcz kakaowy, lecytyna słonecznikowa.
Masa kakaowa min. 84%.
Masa netto: 65 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 586 kcal.
BTW: 11/47/22.

czwartek, 7 grudnia 2023

Zotter Olives + Lemon ciemna 70% nadziewana oliwkowym ganaszem i migdałową praliną z cytryną


W najnowszej kolekcji Handscooped od Zottera (którą nabyłam na zotter.pl) pojawiło się trochę odważnych połączeń smakowych. Jednym z nich jest Olives + Lemon. Zielonych oliwek w czekoladzie zasmakowałam już niegdyś dzięki Pacari i byłam ogromnie ciekawa, w jakiej formie przedstawi je Zotter. Kuwertura z ciemnej czekolady o 70% zawartości kakao skrywa dwa nadzienia przedzielone cienką warstwą ryżowej białej czekolady. Na dole znajduje się ganasz na bazie ciemnej czekolady z zielonymi oliwkami i oliwą z oliwek. U góry odznacza się żywą żółcią pralina migdałowa z delikatnie chrupiącymi cytrynowymi cząstkami.


Kompozycja pachnie przede wszystkim orzechowo, a wszystkie jej warstwy są mięciutkie i dość lekko oraz tłusto rozpuszczające się w ustach, z innowacją w postaci przyjemnie chrupkich kawałków cytryny. Miewam problem z cytryną w Handscooped i niestety również tutaj przyćmiła mi ona inne możliwe walory tabliczki. Jest bowiem nieco landrynkowo przerysowana, dając też efekt jakiejś drinkowej, alkoholowej iluzji. Lawirujemy gdzieś pomiędzy likierem cytrynowym a nalewką orzechową dodaną do czekoladowo-migdałowego ciasta... Oliwki? Nie siliłam się na doszukiwanie się ich, bo gdyby nie wiedza o ich obecności, najpewniej zupełnie nie wpadłabym na pomysł, że mogą się tu znajdować. Być może doszłyby do głosu, gdyby cytryna mniej uderzała do głowy. Struktura czekolady wciągała jak zwykle, ale smakowo czuję się zawiedziona.


Skład: miazga kakaowa, surowy cukier trzcinowy, migdały, tłuszcz kakaowy, oliwa z oliwek 7%, napój ryżowy w proszku (ryż, olej słonecznikowy, sól), liofilizowana cytryna 1% (cukier, koncentrat soku cytrynowego, mango, skrobia), oliwki 1% (zielone oliwki, woda, sól, kwas mlekowy), olej migdałowy, pełny cukier trzcinowy, lecytyna sojowa, sól, imbir, lecytyna słonecznikowa, olejek cytrynowy, wanilia, chili.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 600 kcal.
BTW: 7,9/46/38.

wtorek, 5 grudnia 2023

Beskid Nikaragua Mila ciemna 70%


W poprzednim wpisie zapowiadałam porównanie dwóch tabliczek z Beskid Chocolate wykonanych z kakao z Nikaragui, i cóż, jeszcze tego samego dnia ciekawość przywiodła mnie do zrealizowania planu! Oto Mila, również ciemna siedemdziesiątka, także konszowana minimum 72 godziny. O ile dobrze poszukałam, oba rodzaje kakao są rozprowadzane przez firmę Cosecha Partners (na ich stronie możecie zerknąć na profile aromatyczne obu typów ziaren). Moje czekolady kupiłam w sklepie internetowym Beskidu.


W zapachu Mili odczuwałam większą kwaśność - pomyślałam o kwaśnych winogronach, ale przebrzmiewała również sugestia rodzynek oraz o wiele ciemniej niż w Amaya palony karmel. Zaskakująco, w smaku (a także odczuciu w ustach) uderzyła nas niesamowita rześkość, pogodność. Delektowaliśmy się feerią niedojrzałych owoców, które jednak już stopniowo upijają się słońcem, zwiastując obfite lato. W tle zaś uwijają się kawa i drewno. Mamy te winogrona, a także puszczające sok czerwone porzeczki zasypane cukrem, z raz po raz wmieszaną truskawką. Finiszujemy spektakularnie z musem rabarbarowo-ananasowym popijanym dobrą karmelową kawą. Trudno ocenić, ale to chyba w Mili działo się więcej i mocniej. Nie mniej obie czekolady kipią żywiołową przyjemnością. 


Skład: ziarna kakao, cukier, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 534 kcal.
BTW: 8/45/37.

niedziela, 3 grudnia 2023

Beskid Nikaragua Amaya ciemna 70%


Na Beskidzkim Festiwalu Czekolady zakupiłam mnóstwo nowości z Beskid Chocolate, ale najpierw wypadałoby zjeść czekolady, które nabyłam online dużo wcześniej! Dlatego dziś przed Wami Amaya - siedemdziesiątka stworzona z kakao z Nikaragui, konszowana min. 72 godziny. Ziarna Amaya poznałam już w genialnej kawowej czekoladzie mlecznej, więc teraz cieszyłam się na ciemny klasyk. Ożywczo pachnący truskawkami, wiśniami, malinami...

Czekolada okazuje się gęsta i w pierwszym odczuciu bardzo owocowa: w porównaniu do zapachu, w smaku idziemy bardziej w stronę soczystych jeżyn, jagód i borówek. Za nimi znajduje się mocno czekoladowa baza, wibrująca. Po zatopieniu się w niej, owocowość skręca już nam w stronę tropikalnych owoców typu marakuja czy bardzo dojrzałe mango. Pod koniec zwracamy uwagę na odrobinę woskowości i bardzo delikatny, jasny i płynny karmel. Mam w zapasach jeszcze jedną siedemdziesiątkę z Nikaragui od Beskidu, postaram się je wkrótce porównać!


Skład: ziarna kakao, cukier, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 534 kcal.
BTW: 8/45/37.

piątek, 1 grudnia 2023

Zotter Eierlikör mleczna 60% nadziewana kremem ajerkoniakowym


Eierlikör w ofercie mojej ukochanej austriackiej manufaktury Zotter pojawiał się zwykle w okresie wielkanocnym i jakoś pomijałam ten wariant z serii Handscooped. W końcu, przy okazji zamawiania jesiennych nowości na zotter.pl przytuliłam również tą czekoladową wariację na temat ajerkoniaku. Pod pierzynką z wyśmienitej mlecznej czekolady o 60% zawartości kakao skryto ganasz oparty na białej czekoladzie i migdałach, wzmocniony ajerkoniakiem na jabłkowym brandy z prawdziwą wanilią.


Każdej jesieni, gdy wracam do jedynej w swoim rodzaju kolekcji Handscooped, cieszę się niezmiernie! To cudowne, móc przełamać te falująco oblane czekoladą tabliczki, dostrzegać tak różnorodne pralinowe nadzienia, bawić się degustowaniem! Eierlikör pachnie marcepanem, i, a jakże, ajerkoniakiem. Krem jest miękki, roztapiający się prędko w ustach z odczuciem jakoby owocowej rześkości. Z impetem przytłacza mnie alkohol, od którego jestem odzwyczajona, jednak z czasem jego wyraźny akcent ustępuje wanilii, migdałom oraz oczywiście soczyście słodkiej i pełniutkiej mlecznej czekoladzie. Choć miałam przy tej degustacji moment zawahania właśnie związany z mocą alkoholu, kończę swoją część tafli z łakomym niedosytem - Handscooped w 99% przypadkach są całym swoim urokiem po prostu uzależniające!


Skład: surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku, miazga kakaowa, pełne mleko, syrop skrobiowy, odtłuszczone mleko w proszku, jabłkowa brandy, migdały, żółtka jaj 2%, słodka serwatka w proszku, pełny cukier trzcinowy, wanilia 0,1%, lecytyna sojowa, sól, cynamon, imbir.
Masa kakaowa min. 60%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 515 kcal.
BTW: 7,2/33/44.