sobota, 24 lipca 2021

Goodio Arriba ciemna surowa 71% Ekwador


Powracamy do eksploracji asortymentu fińskiej manufaktury Goodio, który nabyłam dzięki sklepowi Sekretów Czekolady.  Dziś mam dla Was coś klasycznego, choć nie do końca - spod skrzydeł Goodio wychodzą wszak niezbyt typowe tabliczki. Tutaj mamy 71% ekwadorskiego kakao Arriba, a więc klasyka. Jednakże czekolada jest surowa i posłodzona cukrem kokosowym, co charakterystyczne dla Goodio.


Nieduża, zgrabna tafla pachnie lawą, melasą oraz słodziutkim dżemem truskawkowym. W ustach układa się proszkowo-piaszczyście, choć jest przy tym gęsta i owocowo soczysta. W swych nutach smakowych jest bardzo ekwadorska - ma w sobie wszystko, co kojarzy mi się z ziarnami Arriba. Mnóstwo tu aromatycznego kwiatowego syropu oraz ziemistych wulkanicznych nut. Ogromną rolę odgrywają akcenty lukrecjowej wiśni oraz intensywnego truskawkowego dżemu wymieszanego z kakaowym proszkiem. Czekolada jest w pewien sposób poważna, a także konsekwentna w smaku. To kawał solidnej roboty, choć pochyliłam się nad nią bez jakiejś wyjątkowej ekscytacji. Było po prostu dobrze.


Skład: ziarna kakao, cukier kokosowy, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 71%.
Masa netto: 48 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 549 kcal.
BTW: 8,9/33,9/32,3.

czwartek, 22 lipca 2021

Zotter Fruchttafel Heidelbeer & Heidelbeeren biała 37% jagodowa z kawałkami jagód


Kolejna turboowocowa Fruchttafel od Zottera zakupiona na biokredens.pl także pojechała z nami w ukochane Góry Kaczawskie. Siedząc na trawie na zboczu Barańca, podziwialiśmy widok na Rudawy Janowickie i zaśnieżone Karkonosze, racząc się ciemnogranatową tabliczką. Taką unikatową barwę mógł dać nie tylko jeden owoc, lecz specyficzny, kuszący aromat zdradzał wszystko - oto leśne jagody, stanowiące 14% całej kompozycji. Znalazły swe miejsce zarówno gładko wmieszane w białą czekoladę o 37% zawartości kakao, jak i w formie drobnych inkluzji podbijających soczystość smakołyku.


Uwielbiam jagody, a Heidelbeer & Heidelbeeren to prawdziwa jagodowa uczta. Jagody są tu tak autentyczne i intensywne, że wręcz przyćmiewają charakterystyczny posmak masła kakaowego, a nawet mleczność. Czułam się bardziej, jakbym jadła pyszny dżem zaklęty w taflę. Miękkie i orzeźwiające mocą smaku kawałki jagód potęgowały te wrażenia. Dodatek proszku cytrynowego jako tako nieidentyfikowalny, lecz na pewno miał za zadanie podbić jeszcze owocową spektakularność. Przypomniałam sobie o świetnym jagodowym dysku w Mitzi Blue Blueberry Field, który opisałam jako bardziej jagodowy od samych jagód. Bez dwóch zdań, ze smakiem pochłonęliśmy czekoladę jagodową, jaką należałoby pisać przez wielkie J!


Skład: surowy cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy 37%, suszone jagody 14%, odtłuszczone mleko w proszku, lecytyna sojowa, proszek cytrynowy (koncentrat soku cytrynowego, skrobia kukurydziana, cukier), wanilia, sól.
Masa kakaowa min. 37%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 577 kcal.
BTW: 2,4/38/55.

wtorek, 20 lipca 2021

The Swedish Cacao Company Licorice mleczna 55% Dominikana z lukrecją


Mój Mąż nie znosi lukrecji. Bywa to problematyczne, gdyż mnie czekolady z lukrecją niebywale intrygują i chętnie je kupuję. Czasem próbuję go nabrać i otworzyć do degustacji jakąś lukrecjową tabliczkę w ciemno, czekając, kiedy się zorientuje. Tym razem, w dniu moich urodzin, głośno oświadczyłam, że mam ochotę na czekoladę z lukrecją i zjemy ją razem. Najwyżej, jeśli nie będzie w stanie jej przełknąć, otrzymam całą w spadku. Tak oto, bohaterką dzisiejszej recenzji jest mleczna tabliczka od The Swedish Cacao Company stworzona z 55% dominikańskiego kakao Öko Caribe, uświetniona włoską lukrecją. Zdobyłam ją dzięki sklepowi Sekretów Czekolady.


Tafla pachnie niesamowicie świeżo. Zamiast nut typowo lukrecjowych zidentyfikowaliśmy coś na kształt bardzo mlecznej kawy doprawionej kardamonem i gałką muszkatołową.

Pierwszy kęs zatapia nas w niebywałej mleczności. To boskie połączenie klasycznych czekoladowych smaków z pełnym mlekiem, podane w gładziutki i pełen świeżości sposób - naprawdę urzeka. Zachwyciłam się, gdyż lukrecja rozwija się dopiero, gdy zdążymy się już ponapawać pyszną samą w sobie mleczną czekoladą. Sposób, w jaki podano tutaj lukrecję jest zachwycający. Dość powiedzieć, iż pomimo znacznej wyczuwalności, mój Mąż zjadł swoją część tabliczki ze smakiem... Co na to wpłynęło?

Jak już wspomniałam, lukrecja wypływa spod cudownej mlecznej czekolady, a sama w sobie jest zaskakująca i niesztampowa. Cudnie wytrawna, kojarzy się z czymś alkoholowym, na przykład dojrzałymi wiśniami w dobrym likierze. Prezentuje się tak, jakby była zamaskowana, a jednak mimo wszystko jest doskonale wyczuwalna. Ponadto idealnie równoważy się ze słodyczą, która bądź co bądź jest w tej czekoladzie intensywna. Mój Mąż zabawnie porównał nasz smakołyk do drinka, który został stworzony na bazie solidnej porcji wódki, ale wymieszany z takimi składnikami, które pozwalają tą wódkę bezproblemowo znieść.


The Swedish Cacao Company Licorice to czekolada spektakularna, luksusowa, nie do zapomnienia. Polecam każdemu, kto nie obawia się lukrecji... ba, a nawet tym, którzy się jej obawiają, ale czasem lubią się troszeczkę pobać.

Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku, lukrecja.
Masa kakaowa min. 55%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 580 kcal.
BTW: 7,9/42/39.

niedziela, 18 lipca 2021

Beskid Ginger Ecuador National Arriba ciemna 85% z imbirem


Uwielbiam imbir, a po ciemnej imbirowej czekoladzie z manufaktury Beskid tak naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać. 0,1% w składzie to malutko, ale nie wiedzieć czemu jakoś wyobrażałam sobie tabliczkę upstrzoną kawałkami kandyzowanego imbiru, albo chociaż mielonym imbirem. Tymczasem do moich rąk trafiła bardzo ciemna tafla (wszak mamy tutaj aż 85% kakao) bez widocznego śladu dodatku. W zapachu czuć wprawdzie wilgotny imbir, ale bardzo delikatnie, pośród kwiecistych subtelności ekwadorskiego kakao Arriba Nacional. 


Czekolada układa się w ustach w sposób pełny, lecz suchy. Budzi przede wszystkim skojarzenia chlebowe, trochę ze starą, przesuszoną już bułką. To także bukiet suszonych, ale nadal aromatycznych kwiatów. Niewiele tu słodyczy; dominuje goryczka wyważona i spokojna, właśnie taka chlebowo-palona i roślinna. Drobno zmielony imbir ściśle wkomponowany w masę czekoladową mocniej dochodzi do głosu dopiero w połowie degustacji. Tak, jakby musiał przekroczyć jakiś pułap i urozmaicić, gdy nastaje już lekki przesyt dość ciężką czekoladą. Kompozycja ma ciekawą dynamikę i cieszę się, że imbir zagrał w tak niesztampowy i subtelny sposób, nie przyćmiewając kakao, lecz podążając drogą obok.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy nierafinowany, imbir 0,1%.
Masa kakaowa min. 85%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 557 kcal..
BTW: 10/48/26.