środa, 31 maja 2023

U Dziwisza Camel Milk mleczna 55% Peru Chuncho z mlekiem wielbłądzim


Lata wstecz, skosztowałam czekolady z wielbłądzim mlekiem od Domori i było to intensywne, wręcz kontrowersyjne doznanie. Wystarczy przytoczyć takie cytaty z recenzji: "łączą się ze sobą wonie spróchniałego drewna, przepoconych skórzanych ubrań, starego przypleśniałego wilgotnego koca lub dywanu", "stare mleko, zjełczałe masło - wszystkie pozostawione na pełną ekspozycję słońca w bardzo duszny dzień. Zaduch i odór zatęchłego arabskiego namiotu. Stoisko z dywanami pośród zawilgoconych ścian wąskich uliczek tłocznego miasta pełnego targujących się ludzi. Na końcu: zleżała padlina, zepsute mięso." Teraz miałam przed sobą tabliczkę z wielbłądzim mlekiem od rodzimej manufaktury U Dziwisza, bazującą na 55% peruwiańskiego kakao Chuncho - jakoś nie chciało mi się wierzyć, że dostarczy nam równie szalonych wrażeń. Kupiona na Beskidzkim Festiwalu Czekolady pachniała czymś pikantnym i tyle. Woń nie zapowiadała końca świata.


Czekolada jest przyjemnie miękka i soczysta. Od pierwszego kęsa zauważamy jej ponadprzeciętną słoność i tłustość, jednak nie wyróżnia się niczym tak ostrym, jak analogiczna propozycja od Domori. Myślimy po prostu o świeżym i ciepłym chlebie z chrupiącą, przypieczoną skórką, grubo posmarowaną słonym masłem, które delikatnie przysypano jeszcze pieprzem. Nie powiedziałabym, że to wielbłądzie mleko, acz do zwykłego krowiego też mi to nie pasowało. Owcze i kozie bywają równie tłuste i słone, ale nie było to stajennych aromatów, jakie można napotkać w powyższych. Nie wiem, skąd manufaktura U Dziwisza wytrzasnęła wielbłądzie mleko do stworzenia swej Camel Milk, ale w porównaniu do Domori ta czekolada stoi po totalnie odmiennej stronie barykady, co na pewno stanowi ciekawe doświadczenie.

Skład: ziarna kakao, mleko wielbłądzie w proszku, tłuszcz kakaowy, cukier trzcinowy.
Masa kakaowa min. 55%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 556 kcal.
BTW: 8,2/34,3/52,9.

poniedziałek, 29 maja 2023

Manufaktura Czekolady Mexico Zoque Dark Milk mleczna 50%


Mleczna interpretacja meksykańskiego kakao (50% składu) w wykonaniu Manufaktury Czekolady bardzo mnie ciekawiła (tak jak zresztą jeszcze inna mleczna single-origin od nich, ale o tym wkrótce!). Według producenta, tabliczka ma nam zaserwować: "mocno korzenny aromat został złagodzony dodatkiem mleka, a na finiszu wyczuwalne nuty brownie z dżemem malinowym". Stonowanej barwy tafla rzeczywiście posiada piernikowo-ziołowy zapach, który aż kręci w nosie - to pobudza mój apetyt!


Czekolada generalnie kojarzy mi się z czekoladowymi krówkami: zarówno przez smak, jak i konsystencję, ponieważ jest przepastnie zalepiająca. Jej słodycz szczypie w język, więc karmelkowa iluzja pasuje jak najbardziej. Nie dajcie się jednak zwieść - czekolada oferuje o wiele więcej. Oczywiście, mamy tu zapowiadaną korzenność - przebogatą, niczym naprawdę wypasiony piernik maczany w mlecznej czekoladzie również sowicie doprawionej (w tym wszystkim trudno wyróżnić pojedyncze przyprawy; to po prostu wrażenie kompleksowości). To także gęsssty budyń czekoladowy (nie, czekoladowo-korzenny!) z włożoną do środka łyżeczką gorącej i świeżej konfitury malinowej. Całość jest tak konsekwentna, przytulna i ciepła, że... jeszcze długo po degustacji w pokoju pachniało ciepłym mlekiem z przyprawami. Wspaniała mleczna czekolada, w której kakao, cukier i mleko wnoszą coś od siebie z wielkim impetem, pięknie współdziałając.


Skład: cukier, ziarna kakao, tłuszcz kakaowy, odtłuszczone mleko w proszku, lecytyna słonecznikowa, laska wanilii.
Masa kakaowa min. 50%.
Masa netto: 50 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 583 kcal.
BTW: 9,9/38/50.

sobota, 27 maja 2023

Latitude Jinja ciemna 64% Uganda


W sklepie Sekretów Czekolady udało mi się dokupić jeszcze dwie tabliczki z ugandyjskiej manufaktury Latitude, która dotychczas próbowanymi przeze mnie pozycjami dostarczyła przeróżnych wrażeń. Dziś przed Wami Jinja, czyli ciemna czekolada o 64% zawartości kakao z Ugandy, opisana przez producenta w taki sposób: "a buttery dark chocolate bar for chocolate addicts and sweet tooths". Ważne: maślaną to ja bym jej nie nazwała...

Warto wspomnieć, iż Jinja to miasto leżące we wschodniej Ugandzie, na północnym brzegu Jeziora Wiktoria.


Jest dość ciemna i matowa, pachnie za to jasno: syropem i jogurtem truskawkowym, ptasim mleczkiem. W sferze smaku również odkrywamy, jak wiele w sobie kryje urokliwej słodyczy, podanej jednak na niezbyt gładkim tle, a raczej proszkowym, mało tłustym, z czasem przechodzącym w iluzję dodania jakiegoś słodziku. Właśnie - to z początku urokliwe, staje się wręcz nachalne. Mamy ptasie mleczko waniliowo-truskawkowe w deserowej czekoladzie, a także cytrynowe pianki. Pojawia się coraz więcej nabiałowych nut: dojrzała gruszka zanurzona w kefirze, soczysty od serwatki twaróg dosłodzony konfiturą z owoców leśnych. Niby jest smacznie, jest też oryginalnie, a jednak całość wzbudza nieco ambiwalentne odczucia. To taka trochę... czekolada dla nastolatków, którzy chcą dużo od życia, ale jeszcze nie za bardzo wiedzą co.


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 64%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 425,3 kcal.
BTW: 5,1/30,8/31,8.

czwartek, 25 maja 2023

Beskid ciemna 80% Nikaragua Chuno Clasico


Całkiem niedawno próbowałam osiemdziesiątki od Beskidu wykonanej z indonezyjskiego kakao, która zaskoczyła mnie nader jasną barwą przy tym pułapie kakao. Dziś przed Wami osiemdziesiątka Nikaragua Chuno Clasico i ona również jest jaśniutka. Jak głosi opis na opakowaniu: "Kakao z gatunku trinitario - aciollado uprawiane w regionach Jinotega i Matagalpa o średniej kwasowości, złożonym aromacie z nutami cytryn, orzechów, oliwy, lekko pikantnych". Pachnie nam lekką palonością, kwaśną ziemią oraz wyrazistymi cytrusami - w całej palecie gatunków.


Czekolada pozostawia silną gęstość i lepkość po sobie, co sprawia, że syci i intensywne odczuwa się jej moc; każda nuta smakowa jest przenikająca. Jest tu wiele cytrusowych kwasków: cytryna, limonka i głównie żółty grejpfrut, z czego wypływają także aspekty goryczkowe, vide skórka grejpfruta. Dalej idą one w stronę ziół (a nawet nalewki ziołowej), pachnącej deszcze ziemi, wilgotnych łupin orzechów. Pod koniec rzeczywiście nasilają się kojarzenia z oliwą (taką przygotowaną w butelce już z przyprawami, jakimś kolorowym pieprzem chociażby) - jakbym zjadła ciężki ciemny chleb na zakwasie maczany właśnie w takiej oliwie. Ciekawa plejada odczuć - kochany Beskid nieustannie dostarcza coraz wspanialszych wrażeń!


Skład: ziarna kakao, cukier trzcinowy nierafinowany.
Masa kakaowa min. 80%.
Masa netto: 60 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 578 kcal.
BTW: 8/50/23.