sobota, 19 kwietnia 2025

chocoTales of Warsaw mleczna 47% Filipiny Regalo z palonym masłem, karmelizowanym mlekiem i wędzoną solą Maldon

 
Ledwo co nowość od chocoTales of Warsaw trafiła do moich rąk, a już pojawia się recenzja! To propozycja wydana specjalnie na Wielkanoc, więc nie chciałam odkładać degustacji. To mleczna 47% z filipińskiego kakao Regalo (czyli znana już opcja), ale na cukrze kokosowym i wzbogacona o karmelizowane masło klarowane (aż 13% całości), a na dodatek posypana wędzoną, angielską solą Maldon. To wręcz bardziej deser niż czekolada - Przemek z chocoTales of Warsaw ostrzegał mnie, że tabliczka będzie mieć miękką konsystencję gianduji i warto ją schłodzić przed próbowaniem. Ja nie schłodziłam - jakoś nie byłam w stanie jej tego zrobić.


 
Faktycznie czekolada jest mięciusia i prawie rozpada się w rękach, ale to dla mnie urok właśnie tego wyjątkowego produktu. W ustach układa się prawie jak zastygnięta, dobra czekolada do picia, a jest przy tym ogromnie masywna, gęsta i lepka. Jej smak jest doprawdy obezwładniający - dystyngowany i perwersyjny zarazem, na granicy przesady. Obłędnie maślana, karmelowa, palona, kakaowa, bardzo głęboko mleczna. Jest tak bardzo słodko-słowa, a przy tym mająca w sobie pewną powagę kakao, że dla niektórych to może być za dużo. Natomiast dla mnie - to prawdziwe świętowanie i wiosenny przepych.
 

Skład: miazga kakaowa, cukier kokosowy, pełne mleko w proszku, masło klarowane, tłuszcz kakaowy, lecytyna słonecznikowa, wędzona sól Maldon.
Masa kakaowa min. 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 598 kcal.
BTW: 9/44/40.

sobota, 12 kwietnia 2025

Beskid Dubajskie Jajo mleczna 42% nadziewana pistacjami z białą czekoladą, ciastem kataifi i tahini

 

 
Już za tydzień Wielkanoc, więc Dubajskie Jajo od Beskid Chocolate idealnie pasuje do tego okresu. To odzwierciedlenie zwykłej mlecznej dubajskiej z Beskidu pod postacią czekoladowego jajka nadziewanego dobrze nam już znaną beskidzką pastą pistacjową.

 
Po przepołowieniu jajka można czuć lekki zawód, że nadzienie znajduje się tylko w jednej połówce. Z drugiej strony, wypełnione w całości jajo byłoby dużo cięższe i zapewne trudno by było utrzymać jego formę. Na pewno zaletą jaja jest to, iż łatwiej jest nam skosztować osobno czekolady, a osobno nadzienia. Generalnie smakowo miły powrót do tego, co już rozpoznawalne. To będzie sympatyczny upominek wielkanocny dla każdego łasucha.
 

 Skład: czekolada mleczna (cukier, ziarna kakao, pełne mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, lecytyna sojowa), nadzienie pistacjowe 50% (pistacje, biała czekolada [cukier, pełne mleko w proszku, tłuszcz kakaowy 32%, lecytyna sojowa], ciasto kataifi [mąka pszenna, woda, olej słonecznikowy, sól, sorbinian potasowy], tahini [sezam], sól).
Masa kakaowa min. 42%.
Masa netto: 90 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 535 kcal.
BTW: 12/37/47.

niedziela, 6 kwietnia 2025

chocoTales of Warsaw ciemna 73% Filipiny Regalo ze słodem żytnim i kolendrą


Po wspaniałym doświadczeniu z dubajską od chocoTales of Warsaw, czas wrócić do eksplorowania ich bardziej klasycznych tabliczek, o ile w ogóle można mówić o klasyce przy tak wysokim poziomie, który został już doceniony na International Chocolate Awards. Mleczną filipińską już opisywałam, a dziś ciemna również z ziaren Filipiny Regalo (73%%), lecz masło kakaowe zostało infuzowane słodem żytnim i ziarnami kolendry. Kompozycja ta powstała we współpracy z piekarnią rzemieślniczą Świeżo. Jeszcze raz bardzo dziękuję wybitnie uzdolnionemu Przemkowi z chocoTales of Warsaw za prezent w postaci między innymi tej czekolady.

Tabliczka pachnie oczywiście kolendrą, ale ów aromat przeplata się z nutami kwiatowymi i herbacianymi. Róże, lilie, fiołki... Wszystko to w naparze z hmm… białej herbaty? W konsystencji czekolada jest miękka, ale też pełna, dzięki czemu wszechogarniająca. W smaku mocno kolendrowa, a przy tym nadal kwiatowo-herbaciana, co jest w intrygujący sposób delikatne i mocne jednocześnie (kocham kiedy w czekoladzie spaja się właśnie taki dualizm). Czuję się, jakbym odpoczywała na ciepłej, wonnej łące. Z czasem narastają akcenty karmelowo-miodowe przełamane pieprznością, co podkręca charakter całości. Ach, jakże cudownie, że ta manufaktura działa i się rozwija!

 
 
Skład: miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy infuzowany słodem żytnim i ziarnami kolendry, lecytyna słonecznikowa.
Masa kakaowa min. 73%.
Masa netto: 70 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 580 kcal.
BTW: 7/42/42.

sobota, 5 kwietnia 2025

Sopocka Manufaktura ciemna 70% Nikaragua Ingermann O'Payo

Po dubajskiej z Sopockiej Manufaktury mocno zatęskniłam za specyficznym charakterem ich bardziej klasycznych czekolad, więc z radością napawałam się czystą ciemną czekoladą z ich oferty. Dziś mam dla nas ciemną siedemdziesiątkę z ziaren z plantacji Ingermann O'Payo położonych w Nikaragui. Według Manufaktury, czekolada cechuje się nutami kawowymi i owoców tropikalnych.

Mnie uraczył pikantny zapach, a w smaku intrygujący atak owoców i ziół - właśnie tego oczekiwałam! Sopocka Manufaktura raczy nas interpretacją nikaraguańskiego kakao pełną lekko sfermentowanych jabłek i pomarańczy w pikantnych (orientalnych i korzennych) przyprawach. Od razu czuć, iż jest to Sopocka! Z czasem narasta lepka kwaśność - coraz więcej konfitury porzeczkowej. Dalej pojawia się również cascara - tak, więcej czuję tu miąższu owoców kawy, niż jej ziaren. Degustację wieńczy mokry piernik nadziewany ogromną ilością powideł śliwkowych - sam piernik jest korzenny, ale powidła również i mają w sobie więcej egzotyczności, niż swojskości. Wspaniała czekolada.

 
 
Skład: miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy.
Masa kakaowa min. 70%.
Masa netto: 65 g.
Wartość energetyczna w 100 g: 559 kcal.
BTW: 6,7/34/55.